06.09

Nawożenie malin jesiennych – czym, kiedy i jak nawozić?

Odmiany malin jesiennych, inaczej mówiąc powtarzających, wymagają od plantatora odpowiedniej wiedzy i wyczucia, ponieważ ich... View Article

Odmiany malin jesiennych, inaczej mówiąc powtarzających, wymagają od plantatora odpowiedniej wiedzy i wyczucia, ponieważ ich uprawa jest bardzo intensywna. Krzewy w jednym roku budują pędy i liście, zawiązują pąki, kwitną i owocują. W większości odmian pierwsze owoce na pędach jednorocznych pojawiają się w sierpniu, a owocowanie trwa aż do pierwszych przymrozków. Wczesną wiosną można wyciąć pędy przy samej ziemi lub dodatkowo zintensyfikować produkcję poprzez zostawienie pędów na kolejny rok. Na pędach dwuletnich, w dolnej ich części, owoce pojawią się wczesnym latem. Jak zatem powinno wyglądać nawożenie malin jesiennych? W artykule szczegółowo omawiamy jego program.

Podstawą każdej uprawy jest gleba

Maliny jesienne korzenią się płytko. W związku z tym należy zapewnić im jak najlepsze środowisko wzrostu. Musimy zadbać o wysoką kulturę i żyzność gleby, odpowiednią wilgotność oraz dostarczenie potrzebnych składników pokarmowych.

W tym celu, jesienią po zbiorach lub wczesną wiosną, należy zastosować posypowo w pasy roślin Physactiv+1, który zawiera nasz nowy kompleks biostymulujący, do tego odżywczy wapń MEZOCALC, a także magnez i siarkę. Wpływa on na rozwój mikroorganizmów glebowych, które przeprowadzają proces humifikacji, a więc powstawania próchnicy glebowej, dlatego doskonale sprawdzi się jako nawóz pod maliny jesienne.

Dzięki jego zastosowaniu zwiększamy żyzność i zasobność gleby, a także dostępność składników pokarmowych. Wpływamy także na lepsze utrzymywanie wilgoci oraz poprawę stosunków powietrzno-wodnych, co jest bardzo istotne w przypadku gatunków płytko korzeniących się. Ponadto zawartość aminopuryny pozyskiwanej z alg morskich wpływa na rozwój systemu korzeniowego.

Zapewnijmy odpowiedni start wiosną

Prowadząc plantację na zbiór z pędów jednorocznych, wczesną wiosną należy wyciąć wszystkie pędy przy ziemi. Aby zredukować stres spowodowany cięciem oraz wspomóc krzewy w odbudowie części nadziemnej, a także dodatkowo wzmocnić system korzeniowy, należy zastosować w formie fertygacji lub oprysku nawóz Fertiactyl Starter.

Nawóz ten ma silne działanie antystresowe oraz ukorzeniające, a także dzięki zawartości kwasów huminowych i fulwowych wpływa na żyzność gleby. Dzięki wzmocnieniu systemu korzeniowego oraz poprawie warunków glebowych wpływamy na skuteczniejsze pobieranie składników pokarmowych. Efektem jest dużo sprawniejszy rozwój pędów, które w drugiej części sezonu zaczną plonować.

Może zainteresować Cię również: Jaki nawóz jesienny do borówki amerykańskiej wybrać?

Nawożenie malin jesiennych – nawożenie posypowe na początku wegetacji

Kiedy zadbaliśmy już o odpowiednią kondycję gleby i systemu korzeniowego, należy dostarczyć potrzebnych składników pokarmowych. Oczywiście wszelkie zabiegi nawożenia powinny być oparte o aktualne wyniki analiz gleby. Dzięki temu odpowiednio dobierzemy nawozy i ich dawki.

Nawożenie posypowe należy podzielić na 2-3 dawki podawane co 3-4 tygodnie. W ten sposób zwiększamy szansę na skuteczne wykorzystanie dostarczonych składników. Nawożenie malin jesiennych powinno rozpocząć się na początku wegetacji, a dokładny termin powinien być wyznaczony przez przebieg warunków atmosferycznych oraz odpowiednio wysoką temperaturę gleby, powyżej 7 stopni C.

Aby dostarczyć wszelkich niezbędnych składników pokarmowych warto zastosować innowacyjne rozwiązania Timac Agro:

  • Eurofertil 33 N-Process, czyli najlepszy wieloskładnikowy bezchlorkowy nawóz dostępny na rynku z chronionym azotem. Poza odpowiednio zbilansowaną zawartością podstawowych składników NPK zawiera wysoką dawkę odżywczego wapnia w bardzo reaktywnej formie Mezocalcu oraz siarki, która jest bardzo istotna dla pobierania i wykorzystania azotu, który dodatkowo jest chroniony przed ulatnianiem i wymywaniem dzięki technologii N-Process.
  • Sulfammo 23 N-Process, który dostarcza azot chroniony technologią N-Process, wysoko reaktywny i dostępny dla roślin wapń w formie Mezocalcu, a także magnez i siarkę. Jest to nasz „wieloskładnikowy nawóz azotowy”
  • TopPhos NP 15 20 N-Process jest nawozem zawierającym chroniony fosfor TopPhos®, azot chroniony kompleksem N-Process, a także wspomniany wapń odżywczy Mezocalc i siarkę. Warto go zastosować, kiedy wyniki analizy gleby wskazują na wysoką zawartość potasu i nie ma konieczności doglebowego uzupełniania tego pierwiastka w danym sezonie.

Odżywianie pozakorzeniowe kluczem do uzyskania najwyższej jakości

Zastanawiając się nad tym, jak nawozić maliny jesienne, należy pamiętać, że nawożenie doglebowe jest podstawą odżywiania roślin. Bardzo ważne jest jednak, aby w kluczowych momentach dokarmić maliny także pozakorzeniowo, kiedy są one najbardziej wysilone: wzrost pędów, kwitnienie, zawiązywanie owoców, a także ich wzrost i dojrzewanie.

Zarówno Vital, jak i pozostałe nawozy z gamy Fertileader posiadają biostymulujący kompleks Seactiv®. Dzięki temu składniki pokarmowe są dużo szybciej przyswojone oraz przetransportowane w roślinie. Sprawia to, że zwiększamy potencjał fizjologiczny malin, a wszystkie komórki i tkanki w roślinie są odpowiednio dokarmione. Dodatkowo, kompleks Seactiv® wykazuje silne działanie antystresowe, co jest szczególnie istotne m. in. przy bardzo wysokich temperaturach czy burzach latem, a także przy silnych dobowych wahaniach temperatur wiosną i jesienią. Warunki stresowe znacznie ograniczają metabolizm, proces fotosyntezy i transpiracji u roślin, co przekłada się m. in. na ograniczenie pobierania i przyswajania składników pokarmowych. Produkty Timac Agro rozwiązują ten problem.

W okresie intensywnego wzrostu pędów wiosną należy zastosować Fertileader Vital w dawce 4 l/ha. Nawóz ten poza podstawowymi NPK dostarcza cały szereg mikroelementów. Jest swoistą bombą witalności dla roślin.

Przed kwitnieniem istotne jest dostarczenie między innymi fosforu oraz boru. Zalecamy zastosowanie nawozu Ferileader Axis (3 l/ha), aby dostarczyć energii przed tą bardzo istotną dla przyszłego plonu fazą. Następnie, na początku kwitnienia warto wykorzystać kolejny nawóz z gamy Fertileader, a mianowicie Gold w dwóch dawkach 3 l/ha. Preparat ten wpływa pozytywnie na produkcję pyłku, proces zapylania i zapłodnienia oraz na podziały komórkowe.

Należy pamiętać, że już w momencie kwitnienia i zapylenia, a następnie zawiązywania owoców kształtuje się jakość przyszłego plonu. Te procesy generatywne wpływają na produkcję poszczególnych hormonów roślinnych i balans tychże fitohormonów w roślinie, co ma wpływ na odpowiedni wzrost i jakość owoców.

Początek kwitnienia, a następnie początek zawiązywania pierwszych owoców to idealne momenty na zastosowanie nawozu Maxifruit. Zawiera on biostymulujący kompleks NMX®, czyli ekstrakty z roślin żyjących w ekstremalnych warunkach stresowych: morskich, pustynnych i tropikalnych oraz prekursory fitohormonów i przekaźniki do ich ekspresji. Mówiąc wprost i w skrócie, pobudzamy naturalny potencjał owocowania, w naturalny sposób sposób wspomagamy i regulujemy wytwarzanie fitohormonów w roślinie. Zalecamy 2-3 dawki 2 l/ha w odstępach 10 dni.

W momencie wzrostu i dojrzewania pierwszych owoców maliny są w szczycie wysiłku fizjologicznego. Pędy jednocześnie zawiązują kolejne pąki, kwitną i owocują. W tym okresie należy wspomagać krzewy wspomnianym wcześniej nawozem Fertileader Vital w dawce 5 l/ha a także budować jakość i shelf-life dojrzewających owoców poprzez wapniowy Fertileader Elite w dawce 3 l/ha. Oba nawozy warto stosować na przemian w odstępach 10 dni, aż do końca zbiorów.

Elite, poza wspomnianym wapniem posiada azot, potas i bor. Wszystkie te składniki pokarmowe skompleksowane są oczywiście przez kompleks Seactiv®, co usprawnia pobieranie i transport składników, co jest szczególnie istotne w przypadku wapnia, który jest mało mobilnym pierwiastkiem. Jest to rewolucyjne technologiczne połączenie, niedostępne nigdzie indziej na rynku. Jest to idealny nawóz pod maliny jesienne, ponieważ jednocześnie budujemy jakość owoców poprzez wapń i potas, a także wspomagamy kwitnienie i zawiązywanie kolejnych owoców przez wysoką zawartość boru i azotu.

Przeczytaj także: Jesienne nawożenie jabłoni – czym, jak i kiedy nawozić jabłonie?

Timac Agro Polska to Doradztwo, Innowacje i Partnerstwo

Zastosowanie naszych produktów potrafi w znaczny sposób wspomóc produkcję malin jesiennych, co skutkuje zwiększeniem ilości i jakości plonu. Dowodzą tego liczne doświadczenia przeprowadzane na naszych nawozach. Nasi Doradcy posiadają odpowiednią wiedzę i narzędzia, aby dopasować program nawożenia do potrzeb danego gospodarstwa. W ramach współpracy oferujemy profesjonalne serwisy w kluczowych momentach wzrostu roślin.

02.08

Jaki nawóz jesienny do borówki amerykańskiej wybrać?

Obecny sezon jest dla wielu plantatorów prawdziwym testem oraz zderzeniem oczekiwań z rzeczywistością. Pomimo dynamicznej... View Article

Obecny sezon jest dla wielu plantatorów prawdziwym testem oraz zderzeniem oczekiwań z rzeczywistością. Pomimo dynamicznej sytuacji cenowej na rynkach zbytu należy pamiętać, że w przypadku borówki amerykańskiej jesienią zachodzą w krzewach bardzo ważne procesy fizjologiczne.

Odpowiednie odżywienie krzewów jesienią, po zbiorach owoców, jest bardzo ważne w kontekście budowania potencjału plonotwórczego na rok następny. Wynika to z faktu, że dopiero w warunkach krótszego dnia oraz niższych temperatur na pędach różnicują się pąki kwiatostanowe na rok następny. Mając to wszystko na uwadze, zastanówmy się na czym polega nawożenie borówki po zbiorach.

Jesienne nawożenie borówki amerykańskiej z wykorzystaniem fertygacji

Na większości plantacji coraz powszechniejszym rozwiązaniem jest połączenie procesu nawadniania oraz nawożenia, czyli fertygacja. Krzewy borówki amerykańskiej mają wiele cech charakterystycznych, wyróżniających na tle innych gatunków owocowych. Wysokie wymagania wodne oraz specyficzne potrzeby nawozowe sprawiają, że fertygacja jest niemal niezbędnym narzędziem na każdej plantacji borówki. Również jesienią jest to bardzo ważne.
W przypadku suchego przebiegu pogody po zbiorach, należy kontynuować nawadnianie plantacji. Do zakwaszania wody od końca lipca nie stosujemy już kwasu azotowego, w zamian warto wykorzystać np. kwas siarkowy. Należy pamiętać, że po zbiorach owoców krzewy muszą mieć zapewnione równie komfortowe warunki do wzrostu co podczas kwitnienia czy owocowania, ponieważ właśnie jesienią następuje inicjowanie pąków kwiatostanowych. Ma to znaczący wpływ na plonowanie w następnym roku.

Przeczytaj również: Jesienne nawożenie jabłoni – czym, jak i kiedy nawozić jabłonie? 

Jakie składniki pokarmowe należy dostarczyć doglebowo?

Odpowiadając na pytanie jaki nawóz jesienny do borówki amerykańskiej wybrać, należy zdać sobie sprawę z faktu, jakich składników potrzebuje nasza plantacja na przełomie sierpnia i września. Bardzo ważne jest dostarczenie potasu, który wpływa na lepsze drewnienie młodych przyrostów, a co za tym idzie zwiększenie szansy na skuteczne przezimowanie krzewów.

Równie ważne jest dostarczenie mikroelementów, głównie cynku i boru, co także bardzo poprawia mrozoodporność roślin. Borówka amerykańska w okresie jesiennym potrzebuje również fosforu, który dostarczy zmęczonym owocowaniem krzewom energii niezbędnej do różnicowania pąków kwiatostanowych. Dodatkowo fosfor wpływa na rozwój systemu korzeniowego, a także odpowiada za odporność roślin na stresy termiczne.

Świadomi i doświadczeni plantatorzy mogą pomyśleć o dostarczeniu niewielkiej dawki azotu, która również zostanie wykorzystana przez krzewy do kształtowania się pąków. Należy pamiętać, że w tym okresie niezbędne jest wybranie łatwo i szybko dostępnej formy tego pierwiastka, a więc saletrzanej. Unikamy formy amonowej, która mogłaby pozostać w glebie zbyt długo dostępna dla roślin, co negatywnie wpłynie na przezimowanie.

Kiedy rozpocząć nawożenie borówki po zbiorach?

Bardzo ważne jest, aby jesienne nawożenie borówki rozpocząć możliwie szybko po zakończeniu zbiorów, kiedy na krzewach są funkcjonujące liście. Mamy wtedy pewność, że przebiega proces transpiracji, a więc zachodzi również pobieranie wody i składników pokarmowych przez korzenie.

Obecność funkcjonujących, zielonych liści jest również warunkiem niezbędnym przy podawaniu nawozów w formie oprysku. Należy pamiętać, aby nawożenie doglebowe układać w oparciu o aktualne wyniki analiz gleby, a w przypadku fertygacji należy również wykonać analizę wody.

Jaki nawóz jesienny do borówek spełnia powyższe wymagania?

Można pomyśleć, że zaplanowanie nawożenia jesiennego w oparciu o tak specyficzne zalecenia jest bardzo trudne. Na szczęście jednocześnie skutecznym i prostym rozwiązaniem jest wybór krystalicznych nawozów do fertygacji z gamy KSC. Nawozy Timac Agro KSC poza łatwo przyswajalnymi składnikami pokarmowymi posiadają w składzie opatentowany, biostymulujący kompleks PHYT-acyl®, który zawiera prekursory fitohormonów, wpływa na lepsze wykorzystanie składników z nawozów, a także ma działanie antystresowe.

W celu skutecznego jesiennego nawożenia borówki amerykańskiej tuż po zbiorach należy zastosować różowy KSC V (8:16:42 + mikroelementy). Niewielka zawartość azotu (wyłącznie w formie saletrzanej) oraz fosfor wpłyną na wydajne inicjowanie pąków kwiatostanowych. Wysoka dawka potasu, a także cynk i bor znacząco poprawią mrozoodporność roślin. Następnie, do końca prowadzenia fertygacji, należy podawać niebieski KSC IV (0:32:40 + mikroelementy). W ten sposób usuwamy z pożywki azot oraz zwiększamy zawartość fosforu, co jest istotne ponieważ optymalny okres inicjowania pąków trwa nawet 8 tygodni.

Energetyczne wsparcie w formie oprysku

Aby dodatkowo wspomóc nawożenie fertygacyjne warto po zbiorach, na funkcjonujący liść, zastosować płynny nawóz Fertileader Axis. Wysoka zawartość fosforu (18%) oraz niewielka azotu (3%) dostarczą energii w celu poprawy zawiązywania pąków. Duża ilość cynku (5,7%) poprawi zimotrwałość krzewów borówki amerykańskiej. Dodatkowo nawozy z gamy Fertileader posiadają biostymulujący kompleks Seactiv® pozyskany z alg morskich. Dzięki takiemu połączeniu składniki pokarmowe zawarte w nawozie będą dużo szybciej przyswojone przez roślinę, co ma duże znaczenie biorąc pod uwagę niepewną, deszczową pogodę jesienią. Takie działania pozwolą na możliwie jak najlepsze przygotowanie plantacji do zimy oraz sprawią, że w następnym sezonie krzewy będą przygotowane do wydania wysokich plonów.

26.03

Pierwsze nawożenie w uprawach jagodowych

Jesteśmy już w okresie po 21 marca, czyli początku kalendarzowej wiosny. Wielu plantatorów zdecydowało się... View Article

Jesteśmy już w okresie po 21 marca, czyli początku kalendarzowej wiosny. Wielu plantatorów zdecydowało się już na wysianie nawozów wieloskładnikowych na swoich plantacjach, głównie na plantacjach pozostawionych bez jakichkolwiek osłon na zimę. Czy to nie za wcześnie? Otóż nie! Wczesne nawożenie zwłaszcza na plantacjach odmian wczesnych i średnio wczesnych, a w szczególności nienawadnianych i na glebach nisko zasobnych w makro- i mikroelementy, powinno być podejmowane dosyć wcześnie, aby składniki pokarmowe mogły się rozpuścić i być dostępne w strefie korzeniowej wraz z intensywnym wzrostem roślin i rozwojem wegetacji. Jeżeli chodzi o plantacje spod osłon, to rolnicy w ostatnim czasie odkrywają plantacje głównie odmian późnych, takich jak Malwina, Florence, Magnus, które były zabezpieczone na zimę głównie przed przemarznięciem. Truskawki spod osłon przyspieszonych folią perforowaną, na dzień dzisiejszy jeszcze nie są odsłaniane, z powodu zbyt zróżnicowanych temperatur. W ostatnich dniach plantatorzy twierdzili, że już widać pąki kwiatowe, lecz się mylili – pąk kwiatowy jest jeszcze głęboko schowany, a to co widać tuż przy rozecie kwiatowej to pierwsze liście, które na pierwszy rzut oka przypominają właśnie pąki kwiatowe. Pąki kwiatowe w tym momencie na razie możemy zaobserwować na plantacjach w tunelach foliowych, gdzie temperatura jest znacznie wyższa i już właśnie tam aplikowane są nawozy przeznaczone do fertygacji. Początek wiosny nas nie rozpieszcza, wahania temperatury są dosyć spore, rozrzucone od 3 st. C do 10 st. C, aczkolwiek w różnych miejscach kraju 18/19 marca można było zaobserwować poranne przymrozki około -3 st. C przy gruncie w centrum Polski.
Warto w tym wypadku zwrócić uwagę na formę podawanego nawozu wieloskładnikowego, i technologię jego podania, głównie z myślą o azocie, który w niesprzyjających warunkach atmosferycznych możemy tracić. W nawozach z gamy N-PROCES (Eurofertil 33 N-PROCES) azot występuje w formie amonowej i amidowej, gdzie ta ostatnia jest chroniona matrycą organiczno-wapniową, która ogranicza straty azotu wynikające z jego ulatniania się i wymywania. Ponadto azot jest wspomagany przez dodatek 29% SO3 i 3% Mg, co efektywniej wpływa na dynamikę przemian N w roślinie. Mówi się o zakwaszaniu gleby przez formę amonową i amidową, dlatego w nawozach z gamy N-PROCES został zastosowany wapń w postaci Mezocalcu – wysoce reaktywnego węglanu wapnia, który zabezpiecza strefę wokół granuli i strefę korzeniową rośliny przed negatywnym procesem zakwaszenia gleby.
Jeżeli chodzi o nawożenie młodych plantacji z nasadzeń zielonych jesienią, i tych późno sadzonych z frigo w tamtym roku, to radzę się wstrzymać z pierwszym nawożeniem nawozami wieloskładnikowymi. Rośliny powinny bowiem w jak najbardziej samodzielny sposób wejść w okres wegetacji i pierwsze nawożenie powinno być zastosowane z początkiem kwietnia. Niestety wszystko weryfikuje pogoda, dlatego termin tego nawożenia może być nieco zróżnicowany ze względu na położenie plantacji w różnych rejonach kraju, ale także w różnych topograficznie miejscach nawet na tym samym obszarze.
Głównym czynnikiem decydującym o jak najefektywniejszym wykorzystaniu składników pokarmowych jest oczywiście system korzeniowy. Jak najlepiej rozwinięty i odpowiednio zbudowany system korzeniowy, pobudzony do aktywności wczesną wiosną, umożliwi dobry start i wpłynie na lepsze pobranie makro i mikro elementów z gleby. W tym przypadku warto sięgnąć po produkty, które będą działały nalistnie i doglebowo. Kwasy huminowe i fulwowe, będą najodpowiedniejszym rozwiązaniem w tej sytuacji, gdzie właśnie spowodują poprawę struktury gleby, co wpłynie na lepszą przyswajalność składników pokarmowych z podłoża. Ale czy to wystarczy? W pewnym sensie tak, ale jak wiemy rośliny przy tak trudnych warunkach atmosferycznych wczesną wiosną, przechodzą stres i potrzebują substancji, która go zniweluje. Jedną z nich jest Glicyna-Betaina, która działa antystresowo, ale również zwiększa wydajność procesu fotosyntezy. Fertiactyl Starter jest produktem, który spełnia wszystkie wyżej wymienione warunki, ale dodatkowo jeszcze zawiera Zeatynę, która bezpośrednio wpływa na lepszy przyrost i kondycję systemu korzeniowego. Fertiactyl Starter powinien być aplikowany na wilgotną glebę strumieniem średnio kroplistym, a dawka jednorazowego zastosowania tego produktu wynosi 5 l ha w 500 l wody.
Przed nadchodzącym wiosennym okresem wegetacji niczego nie bądźmy pewni, pogoda może jeszcze wiele zmienić w nadchodzących miesiącach. W kolejnym komunikacie przekażę informacje jak skutecznie nawozić truskawki N w okresie kwitnienia oraz jak racjonalnie ograniczyć uszkodzenia spowodowane wiosennymi przymrozkami, jeżeli one wystąpią. Zapraszam do lektury.

Jacek Witkowski
Specjalista ds. upraw jagodowych.

26.02

Uprawy jagodowe – czy to już wiosna?

Uprawy jagodowe – czy to już wiosna? Początek roku 2019 był stosunkowo ciepły, jednak to... View Article

Uprawy jagodowe – czy to już wiosna?

Początek roku 2019 był stosunkowo ciepły, jednak to głównie miesiąc luty zapoczątkował dość długi okres temperatur powyżej 0 st. C, kiedy przez około 2 tygodnie temperatury w ciągu dnia sięgały od +3 do nawet +11 st. C w różnych miejscach kraju. Jednak to jeszcze nie wiosna! Jesteśmy tuż przed jej początkiem. Ziemia jest rozmrożona do 25 cm, co tylko w tym momencie umożliwia pobranie prób glebowych. Pamiętajmy, że w latach poprzednich zima lubiła zaskakiwać, i zdarzało się, że w kwietniu temperatury spadały po niżej 0 st. C, a lokalnie występowały opady śniegu. Powodowało to większe lub mniejsze przemrożenia plantacji i straty. I to dlatego ubiegłej jesieni, wiele plantacji przykryto folią albo agrowłukniną.

Plantatorzy powoli myślą już o zakupie nawozów (głównie wieloskładnikowych i azotowych), lecz warto uwzględnić, że okres luty–marzec jest miesiącem „zapominalskich”, osób które nie wykonały analiz gleby pod koniec roku poprzedniego. Warto więc właśnie jeszcze w tych miesiącach, przed ruszeniem wiosny i ruszeniem wegetacji, pokusić się o pobranie prób glebowych i przeprowadzenie analiz, aby nawożenie wiosenne nie było przeprowadzone zbyt pochopnie „na oko”, lecz racjonalne według faktycznych potrzeb pokarmowych roślin. Stosując nawozy wieloskładnikowe wiosną i opierając się o wyniki analiz gleby, musimy pamiętać aby deficyt danego pierwiastka był odpowiednio uzupełniony w oparciu o pojedynczy składnik. W przypadku plantacji fertygowanych jest to łatwiejsze, gdyż dany pierwiastek wprowadzamy wówczas wraz z nawodnieniem, i mamy wówczas więcej czasu na przeprowadzenie badań glebowych, które możemy wykonać wtedy nieco później, tuż przed samym sezonem. W przypadku zastosowania nawóz granulowanych, musimy uwzględnić czas potrzebny na ich rozpuszczenie się w wodzie i kwasach glebowych oraz pobranie przez system korzeniowy roślin.

Zima się jeszcze nie skończyła i wszystkiego możemy się spodziewać. Pierwszy serwis roślin jagodowych głównie truskawki i maliny, powinien przypadać po połowie marca, uwzględniając oczywiście warunki pogodowe. Warto zwrócić uwagę na plantacje truskawki głównie spod osłon (okrytych folią perforowaną dość wcześnie, w miesiącach październik–listopad). Tam możemy spodziewać się wiosną silniejszej presji szarej pleśni i gorszego napowietrzenia systemu korzeniowego.

Ponieważ gleba jest już w dużej mierze rozmarznięta, można przystąpić do wysiewu nawozów wapniowych, w celu zabezpieczenia plantacji truskawek w źródło wapnia odżywczego. Nasz firma proponuje zastosować w tym celu nawóz Physiomax 975, który zawiera 76% Mezocalcu – organogenicznego i amorficznego węglanu wapnia (CaCO3), który łatwo i szybko rozpuszcza się w słabych kwasach glebowych i jest łatwo przyswajalny dla roślin. Ale Mezocalc poprawia także strukturę gleby i aktywizuje jej życie mikrobiologiczne. Physiomax zawiera też kompleks biostymulujący PHYSIO+, w którym znajduje się aminopuryna – naturalna substancja, która łącząc się z receptorami komórkowymi działa jak sygnał, po wychwyceniu którego roślina zaczyna intensywniej pobierać wapń. Zwiększając pobieranie wapnia intensyfikuje z kolei podziały komórek, wpływa na wzrost i rozwój korzenia głównego, korzeni bocznych i włośnikowych. Dzięki temu rośliny mogą pobierać więcej wody i składników pokarmowych w myśl zasady korzeń to „gęba” rośliny. Nawóz Physiomax 975 na wiosnę możemy stosować w dawce 200-300 kg/ha. Na 3-4 tygodnie przed ruszeniem wegetacji, warto pomyśleć o zabezpieczeniu plantacji truskawek w azot. Nasza firma proponuje wykorzystanie do tego celu nawozu Eurofertil 33 N-PROCESS, specjalistycznego kompleksowego nawozu granulowanego o niskiej zawartości chlorków. Zawiera on w swoim składzie 8% azotu w formie amonowej i amidowej oraz 8% chronionego fosforu TOP-PHOS, 17% potasu, 3% magnezu (MgO), 29% siarki (SO3), 14% wapnia (CaCO3) oraz cynk i bor. Nawóz ten zawiera także bioaktywny kompleks N-PROCESS, który poprzez siateczkę węglanowo-wapniową chroni azot przed ulatnianiem się i wymywaniem oraz wyselekcjonowane pochodne indolu wpływające na asymilację i transformację azotu (wpływają one na reduktazę azotanową). Dzięki temu pobieranie azotu przez roślinę jest o ok. 19% większe, a transformacja azotu przebiega 4-krotnie szybciej, przez co wykorzystanie azotu przez roślinę jest dużo bardziej efektywne. Kompleks N-PROCESS nie tylko zwiększa wielkość plonów, ale poprawia także ich jakość, redukując ilość szkodliwych azotanów. Nawóz Eurofertil 33 N-PROCESS możemy zastosować na wiosnę w dawce ok. 300 kg/ha. Oczywiście zawsze o dawce poszczególnych nawozów decydować będzie wynik badania gleby na zasobność w poszczególne składniki pokarmowe, rodzaj gleby, odmiana i zakładany poziom plonowania.

Jacek Witkowski, specjalista ds. upraw jagodowych Timac Agro Polska

 

 

 

20.11

Owoce aronii, nawozy firmy Timac Agro Polska i kosmetyki – co je łączy?

Rodzinne gospodarstwa Państwa Berezińskich od kilkudziesięciu lat nastawione są na uprawę aronii. Włodzimierz Bereziński –... View Article

Rodzinne gospodarstwa Państwa Berezińskich od kilkudziesięciu lat nastawione są na uprawę aronii. Włodzimierz Bereziński – senior rodu, był jednym z pierwszych w Polsce, który zakładał plantacje aronii oraz mateczniki i szkółki w celu wegetatywnego rozmnażania poprzez sadzonki zielne i odkłady pionowe. Obecnie uprawy aronii w rodzinnych gospodarstwach zajmują blisko 150 ha.

Z racji dużego zainteresowania rynku owocami ekologicznymi, uwzględniając przydatność tej rośliny do takich upraw, duża część plantacji jest prowadzona właśnie w sposób ekologiczny.

Uprawa konwencjonalna daje większe możliwości, choćby nawożenia i ochrony przed chwastami, co w konsekwencji przekłada się na wyższe plony. Od kilku lat w nawożeniu upraw aronii konwencjonalnej stosowane są nawozy firmy Timac Agro Polska – zarówno granulowane (doglebowe), takie jak Eurofertil 33 N-Process, Sulfammo 23 N-Process, Physiomax 975 jak i biostymulujące płynne (dolistne) z grupy Fertileader: Magnum, Axis, Gold BMo, Leos.

Po kilkuletnich obserwacjach, jak zauważa Włodzimierz Bereziński, na dobrą jakość owoców wpływa szczególnie stosowanie nawozów dolistnych.

 

„W naszych gospodarstwach  z powodzeniem stosujemy nawozy firmy Timac Agro Polska również w innych uprawach niż aronia – porzeczce czarnej, jabłoniach czy w szkółkach roślin ozdobnych, które zdecydowanie pozytywnie reagują na te nawozy.

Spadające ceny owoców aronii z jednej strony zmuszały nas do osiągania wysokich plonów możliwych dzięki stosowaniu odpowiednich środków do produkcji, a z drugiej do szukania – innych niż przetwórstwo – możliwości zagospodarowania owoców aronii. To było główną przyczyną założenia przez nas firmy kosmetycznej „Produkty Naturalne”. Produkujemy na bazie ekstraktu aroniowego z aronii ekologicznej wyprodukowanej w naszych gospodarstwach. Daje nam to pewność wysokiej jakości.„

 

Aronia została okrzyknięta przez naukowców antyoksydacyjnym hitem i wywołała rewolucję w kosmetologii i farmacji. Dzięki tej cesze i właściwości usuwania wszechobecnych wolnych rodników oraz pochłaniania szkodliwego dla organizmu ludzkiego promieniowania UV, owoc ten stanowi jedną z najsilniejszych naturalnych “tarcz” działających ochronnie i jednocześnie leczniczo na naszą skórę, skutecznie walcząc z fotostarzeniem się i pogarszaniem jej kondycji. Właściwości aronii zapobiegają nadmiernemu tworzeniu się wolnych rodników, które powodują między innymi degradację kolagenu w organizmie. Kolagen jest odpowiedzialny za sprężystość i jędrność skóry, dlatego też jest tak ważny w zachowaniu młodzieńczego wyglądu.

Jak dowodzą badania naukowe przeprowadzone w wielu laboratoriach świata, owoce aronii mają niezwykle silne właściwości przeciwutleniające, a jej unikalne składniki – antocyjany aroniowe pomagają pozbyć się zmian rumieniowych, wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych oraz zmniejszają stany zapalne i obrzęki. Ekstrakt z aronii znakomicie sprawdza się w kosmetykach pielęgnacyjnych przeznaczonych do neutra­lizowania objawów stresu skórnego, teleangiektazji (rozszerzone naczy­nia), nadwrażliwości i przesuszonej skóry.

 

Na serię o nazwie ARONIA składają się kremy do twarzy, mleczko, tonik, balsam do ciała oraz krem do rąk. Seria aroniowa jest naszym oryginalnym produktem – jesteśmy jedyną firmą w Polsce, która produkuje takie kosmetyki. Problem z poszerzonymi naczynkami to dziś kompleks większości kobiet, w nieco mniejszym stopniu mężczyzn. Kobiety odczuwają z tego względu duży dyskomfort, kryjąc twarz pod warstwą makijażu, chowając nogi pod długimi spodniami bądź kryjącymi rajstopami. W młodym wieku zwykle jest to problem wyłącznie powierzchowny, z czasem jednak „pajączki” mogą być objawem przewlekłej niewydolności żylnej. Można poddać się zabiegom zamykania naczynek, ale już zawsze trzeba otaczać taką cerę szczególną troską. Szczególnie o tej porze roku, gdy na dworze robi się zimno a zmiany temperatury przy wchodzeniu do ogrzewanych pomieszczeń nasilają problem.

 

Firma „Produkty Naturalne” eksportuje kosmetyki aroniowe do Korei, cieszą się tam szczególnie dużą popularnością. W kraju dostępne są w sieci sklepów zielarskich oraz w sprzedaży wysyłkowej za pośrednictwem strony internetowej www.produktynaturalne.pl

W swojej produkcji nasza firma wykorzystuje wiele olejów i ekstraktów pochodzących z polskich upraw – oferta zawiera również kosmetyki na bazie wciąż popularnego w Polsce oleju wiesiołkowego czy ekstraktu z brzozy oraz wiele innych. Obecnie wdrażamy do produkcji kosmetyki na bazie śluzu ślimaka.

29.01

Potencjał i jakość w uprawie truskawek i malin

Na plonowanie roślin i jakość owoców wpływają różne czynniki, a do ważniejszych można zaliczyć: 1-     Potencjał... View Article

Na plonowanie roślin i jakość owoców wpływają różne czynniki, a do ważniejszych można zaliczyć:

1-     Potencjał owocowania wynikający z kondycji rośliny i prawidłowego wykształcenia organów

2-      Prawidłowe odżywienie  roślin we wszystkich fazach rozwojowych

3-      Warunki pogodowe w trakcie kwitnienia, zawiązywania i wzrostu owoców

4-      Odporność roślin na występujące  sytuacje stresowe

5-      Dostępność wody

6-      Zdrowotność plantacji

Producenci wykonują wiele zabiegów, jedne – aby zbudować, podtrzymać i wykorzystać  maksymalny potencjał plonotwórczy plantacji, inne – aby go nie utracić. Preparaty nawozowe z dodatkiem substancji biostymulujących  z gamy Fertileader  (oprócz składników pokarmowych zawierają: aminokwasy, cytokininę IPA i kompleks glicyna-betaina) stosowane do kwitnienia ( Fertileader  Leos– na początku wegetacji;  Fertileader  Gold-BMo przed i w trakcie kwitnienia) miały  głównie wpływ na kondycję roślin i zawiązywanie owoców – tworzyły więc potencjał plonu i jakości.

Fertleader Axis – dalsze budowanie potencjału…

W chwili obecnej (koniec kwitnienia, tuż po kwitnieniu) również mamy możliwość zwiększania tego potencjału poprzez zastosowanie preparatu Fertileader Axis.  Jego zadaniem jest nie tylko poprawić ogólną kondycję roślin, ale poprzez dostarczenie dużej ilości fosforu zapewnić ciągłość procesów energetycznych, co ma szczególne znaczenie z powodu  intensywnych w tym okresie podziałów komórkowych.  Chodzi  o to, że im więcej komórek powstanie w pierwszym okresie wzrostu zawiązków, tym większe mamy szanse w walce z drobnieniem owoców z ostatnich zbiorów. Im więcej jest komórek w owocach, tym łatwiej wypracować takie parametry jakości, jak wielkość i jędrność.

        Fertleader  Vital – walka o wielkość owoców…

Następnym  specyfikiem, stosowanym w okresie intensywnego wzrostu owoców, jest Fertileader. Vital, który  najsilniej  pobudza rośliny do wzrostu (wszystkie części ) i jest to działanie silniejsze niż wynikałoby z zastosowania zawartych w nim nawozów i substancji biostymulujaych oddzielnie. Zastosowanie go w okresie pomiędzy kwitnieniem, a pierwszymi zbiorami, znacznie poprawia wielkość owoców. Co prawda pierwsze owoce wyrastają bez problemu, ale zależy nam na utrzymaniu dobrej wielkości do końca zbiorów. O ile Fertileader Leos, Fertileader Gold-BMoFertileader Axis  budowały nam potencjał, o tyle Fertileader Vital go podtrzymuje i już wykorzystuje.

       Fertileader  Elite – jakość,  jakość  i… jakość !!!

Można by długo opowiadać…  Fertileader Elite  jest genialnym preparatem generującym jakość owoców. Biostymulacja, aminokwasy, wapń, potas, azot, bor – oto mieszanka, która daje masę, jędrność, smak… i ( jak twierdzą nasi klienci ! ) efekt jest niemal natychmiastowy!

Stosujemy go 2-3-krotnie, tuż przed i w trakcie zbiorów, aby nasze owoce do samego końca miały jak najlepsze parametry.

Zapraszamy do kontaktu z Doradcami Techniczno-Handlowymi

ZMA