Marek Grechuta śpiewał wiosna wiosna wiosna ach to ty… Wraz z ciepłem pojawią się problematyczne, bzyczące, kłujące i okropnie irytujące owady. Cieplejsze dni to również czas wypasania zwierząt, a pastwisko to również zagrożenia jakie niosą za sobą inwazje pasożytów wewnętrznych których jaja mogą zostać zjedzone w trakcie pobierania świeżej zielonki.
Jakie zagrożenia czyhają na zwierzęta?
Jeśli mowa o pasożytach to przede wszystkim należy je podzielić na:
I. Pasożyty zewnętrzne to przede wszystkim: owady (muchy, meszki, gzy, wszoły) i pajęczaki (świerzbowce, kleszcze). Inwazje tych pasożytów przyczyniają się głównie do wywoływania dyskomfortu u zwierząt. Uporczywe swędzenie powoduje odruch czochrania się co zakłóca i zdecydowanie skraca czas, który zwierzęta powinny poświęcić na jedzenie i odpoczynek. Dodatkowym równie istotnym elementem jest przenoszenie różnych chorób np. wirus Schmallenberga czy choroba niebieskiego języka. Pasożyty żerując na powierzchni skóry, doprowadzają do mikrouszkodzeń i wystąpienia stanów zapalnych tego narządu, a takie rany z łatwością ulegają zakażeniu i mogą być wtórnie atakowane przez pasożyty. Dyskomfort odczuwany wówczas przez zwierzęta ma niebagatelne znaczenie w rachunku ekonomicznym (spada wydajność laktacji, tempo wzrostu).
II. Pasożyty wewnętrzne - zaliczamy do nich przede wszystkim nicienie (w tym glista zwierzęca), tasiemce i przywry jelitowe (np. motylica wątrobowa). U cieląt, ale i dorosłych osobników objawy ich występowania to przede wszystkim: zahamowanie wzrostu i/lub spadek masy ciała, zaburzenie w funkcjonowaniu niemal całego układu pokarmowego. Mogą wystąpić również biegunki i upośledzenia wchłaniania pokarmów, osłabienie ogólne organizmu i osowiałość, charakterystyczna bladość błon śluzowych wynikająca z niedokrwistości, zmniejszenie produkcji mleka i wyraźne obniżenie jego jakości, kłopoty z rozrodem, w tym poronienia i obumieranie zarodków, większa podatność na różnego rodzaju infekcje wirusowe i bakteryjne.
III. Kokcydioza - u bydła wywoływana przez pierwotniaki z rodziny Eimeria. Niszczą powierzchnię jelit prowadząc do trwałej dysfunkcji co oznacza gorsze wchłanianie substancji odżywczych, co za tym idzie gorsze przyrosty (u dorosłych sztuk gorsze wykorzystanie paszy i mniejszą produkcję). Bardzo często towarzyszą temu wyniszczające biegunki.
Inwazje pasożytnicze to przede wszystkim pogorszenie zdrowia zwierząt i ich dobrostanu, zmniejszenie produkcji i w końcu pogorszenie bilansu ekonomicznego gospodarstwa. Dlatego tak ważna jest PROFILAKTYKA PRZECIWPASOŻYTNICZA.
Odpowiedzią na zagadnienie profilaktyki przeciwko pasożytom jest CETEIA PROTECT B. Blok mineralny i/ lub lizawka w formie wiadra, stworzone właśnie na potrzeby wspierania organizmu w walce z uciążliwymi pasożytami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Zawarte w składzie 4% wyciągu z czosnku ma działanie odstraszające (zdecydowana woń czosnku) dla latających i kąsających much, komarów, gzów itp. Ale CETEIA PROTECT B to nie tylko odstraszanie, to realna pomoc za pośrednictwem mikroelementów. Sprawdzone i udokumentowane licznymi badaniami niemal 30% zmniejszenie porażenia pasożytami, aż 60% ograniczenie rozwoju pasożytów wewnętrznych i 30% ograniczenie mobilności pasożytów wewnętrznych. Wisienką na torcie są udokumentowane wyniki obniżenia wystąpienia kokcydioz co jest ogromnie ważne w odchowie młodych zwierząt.
Pamiętać należy, że problemy występowania robaczyc to przede wszystkim ciężkie toksemie (zatrucia toksynami pasożytniczymi), dlatego tak ważne jest również wspieranie organizmu zwierząt na każdym kroku w walce z inwazją pasożytniczą. Zawarty w produkcje CETEIA PROTECT B magnez (Mg) i jod (J) wspierają rozwój i harmonijny wzrost młodych zwierząt, zaś kobalt (Co) i selen (Se) pozytywnie działają na odporność i płodność zwierząt. Nie bez znaczenia jest spora zawartość cynku (Zn) w preparacie Ceteia Protect, gdyż cynk w dużej mierze odpowiada za rozwój mikroflory w żwaczu, jest niezbędny przy biosyntezie białek oraz w syntezie kolagenu, hormonów (insulina, glukagon) oraz kwasów nukleinowych. Jednym słowem mówiąc jest ogromnie ważny w wspieraniu procesów metabolicznych.
Walka z pasożytami to proces wielotorowy począwszy od prawidłowej agrokultury i higieny łąk i pastwisk, higieny pomieszczeń i zmniejszania naporu owadów w budynkach inwentarskich po regularne badania parazytologiczne stada. Jednak jedną z najefektywniejszych metod walki z pasożytami jest dobrze rozumiana profilaktyka i wsparcie odporności zwierząt.
Marta Iwaszkiewicz – Product Manager Animal Nutrition