Współpraca, która zaczęła się od Physiomaxa i trwa do dziś
W lutym 2010 roku rozpoczęła się współpraca, która z czasem znacząco się rozwinęła. Była to pierwsza wizyta Michała Malinowskiego w roli Doradcy TIMAC AGRO i jednocześnie pierwszy kontakt z gospodarstwem Państwa Zaborowskich. Spotkanie zakończyło się zakupem 4,2 tony Physiomaxa – produktu, od którego zaczęła się wieloletnia relacja oparta na zaufaniu i wspólnej pasji do rolnictwa.
Zaufanie i wspólne spojrzenie na rolnictwo
Od samego początku współpracy kluczowe było zaufanie oraz wspólny język w rozmowach o rolnictwie. Choć doradca i rolnik pełnią różne role, szybko okazało się, że mierzą się z tymi samymi wyzwaniami: zmiennymi warunkami pogodowymi, lekkimi glebami czy koniecznością ciągłego dostosowywania technologii produkcji.
Jak podkreślają obie strony, rolnictwo widziane z perspektywy doradcy i rolnika to wciąż to samo rolnictwo – z problemami, ale też z momentami satysfakcji i radości z dobrze wykonanej pracy.
Gospodarstwo, w którym tętni życie
W gospodarstwie dominują kukurydza oraz trwałe użytki zielone. Największym wyzwaniem pozostaje odpowiedni dobór odmian i nawożenia w warunkach coraz częstszych okresów suszy, szczególnie na glebach lekkich.
Jednym słowem, które najlepiej opisuje to gospodarstwo, jest „Życie” – miejsce, gdzie praca zawodowa przeplata się z życiem rodzinnym. Choć nie zawsze jest to łatwe, znajduje się czas na wspólne chwile, rozmowy i momenty wytchnienia, również z doradcą i jego rodziną.
Od nawozów do kompleksowych rozwiązań
Choć współpraca rozpoczęła się od jednego produktu – Physiomaxa – dziś obejmuje ona znacznie więcej. W gospodarstwie stosowana jest szeroka gama nawozów TIMAC AGRO, a także niemal pełna oferta produktów zootechnicznych.
Rozwiązania te zostały dobrane do konkretnych upraw i potrzeb stada.
Efekty stosowania produktów TIMAC AGRO są widoczne w praktyce:
- w uprawach – wyższe plony o lepszej jakości, nawet w trudnych warunkach glebowych i pogodowych,
- w zootechnice – lepsza zdrowotność zwierząt, wyższa wydajność mleczna krów, mniej problemów z zacieleniami,
- dodatkowo zakiszacz pozwala utrzymać pryzmy w doskonałej kondycji.
Współpraca, która naturalnie się rozwija
Historia Michała Malinowskiego i gospodarstwa Zaborowskich pokazuje, że długofalowa współpraca nie polega jedynie na sprzedaży produktów. To proces wspólnego uczenia się, testowania rozwiązań i reagowania na zmieniające się warunki – zawsze z myślą o realnych potrzebach gospodarstwa.
To przykład relacji, która zaczęła się od jednego produktu, a z czasem przerodziła się w kompleksowe wsparcie i prawdziwe partnerstwo.

