07.06

Bioróżnorodność w hodowli bydła – polska czerwona 

Za ogólną definicję bioróżnorodności przyjmuje się zróżnicowanie życia na wszelkich poziomach jego organizacji, obejmujące zróżnicowanie... Czytaj dalej

Za ogólną definicję bioróżnorodności przyjmuje się zróżnicowanie życia na wszelkich poziomach jego organizacji, obejmujące zróżnicowanie genów, gatunków i ekosystemów. Na bioróżnorodność składają się bogactwo gatunkowe (czyli liczba gatunków) oraz proporcje ich występowania. Im bardziej wyrównane proporcje tym biocenoza jest bogatsza.

Dlatego też Państwowy Instytut Badawczy przy Instytucie Zootechniki w Balicach od przeszło 20 lat prowadzi szereg programów ochrony zasobów genetycznych ras rodzimych . Obecnie program ten obejmuje 4 rasy rodzime bydła. To polska czerwona, polska czerwono-biała, polska czarno biała oraz białogrzebieta.

Udział w programie jest dobrowolny, jednak przystąpienie do niego umożliwia hodowcy ubieganie się o przyznanie płatności w ramach pakietu “Zachowanie zagrożonych zasobów genetycznych zwierząt w rolnictwie”  Działania rolno-środowiskowo-klimatycznego w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w latach 2014-2020. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie www.arimr.gov.pl

Cykl ten ma na celu przybliżenie każdej z ras i poszerzenie możliwości, jakie niesie za sobą ich hodowla. Na pierwszy ogień – rasa bydła polska czerwona.

Polska czerwona – historia rasy

Wywodzi się od małego dzikiego bydła brachycerycznego (krótkorogiego), żyjącego we wschodniej części Europy Środkowej i w Skandynawii. Po raz pierwszy została opisana w 1901 roku, a w 1913 wydano pierwszą księgę rodowodową tej rasy. W okresie międzywojennym rasa bydła polska czerwona stanowiła 25% krajowej populacji bydła. Wyróżniano wówczas 3 odmiany tej rasy: podgórską, dolinową i  śląską.

Po II wojnie światowej, jeszcze pod koniec lat sześćdziesiątych, było w Polsce około 2 mln bydła czerwonego, co stanowiło 18% pogłowia. Z czasem było ono krzyżowane z innymi rasami i wypierane na rzecz choćby polskiej czarno-białej. Jednak pod koniec 1975 r. na terenie ówczesnego woj. nowosądeckiego udało się utworzyć rejon zachowawczy hodowli bydła polskiego czerwonego, obejmujący ok. 55 tys. krów. Rolnicy, utrzymujący wyłącznie krowy tej rasy, otrzymywali dotację równoważącą 100 l mleka od sztuki rocznie, mieli zapewnione bezpłatne usługi inseminacyjne (lub krycie naturalne) oraz bezpłatną ocenę użytkowości. Działania te zapewniły ciągłość pracy hodowlanej w najtrudniejszym dla tej rasy okresie.

W 1982 r. wraz ze zniesieniem rejonizacji ras uległ likwidacji rejon zachowawczy hodowli bydła polskiego czerwonego oraz zniesione zostały wszystkie formy pomocy dla hodowców bydła tej rasy. Spowodowało to dalszy spadek liczebności populacji tego bydła w wyniku wypierania go przez bardziej wydajne rasy oraz krzyżowania uszlachetniającego z importowanym bydłem czerwonym. Dzięki zaangażowaniu ludzi, którym zależało na ocaleniu rodzimej rasy czerwonej, podjęto działania zmierzające do stworzenia rezerwy genetycznej tej rasy i zachowania dotychczasowego genotypu. Od 1994 r. Małopolskie Towarzystwo Hodowców Bydła zwracało się kilkakrotnie do Ministerstwa Rolnictwa o zaakceptowanie i rozpoczęcie realizacji Programu ochrony zasobów genetycznych bydła polskiego czerwonego, który zaczął działać od 1999 r.

Polska czerwona – charakterystyka

Polska czerwona jest jedną z nielicznych autochtonicznych ras europejskiego bydła czerwonego. Odznacza się ono właściwościami takimi jak:

  • duża odporność i zdrowotność,
  • długowieczność,
  • bardzo dobra płodność,
  • lekkie porody,
  • duża żywotność cieląt
  • łatwość ich odchowu,
  • wysoka wartość biologiczna mleka.

Istotne znaczenie ma też doskonałe przystosowanie do trudnych warunków środowiska, niewybredność w doborze pasz, zdolność do ograniczania wydajności umożliwiająca przetrwanie sezonowych niedoborów paszowych, jak też dość szybkie regenerowanie utraconej kondycji. Wśród cech budowy należy wyróżnić silne nogi i twarde, mocne racice. Cechy te powodują, że bydło tej rasy jest dobrze przystosowane do podgórskich i górskich warunków bytowania i produkcji.

Ponadto, wyróżnia się ważnymi jakościowo cechami mleka:

  • wysoką zawartością białka, tłuszczu i suchej masy,
  • wysoką wartością biologiczną
  • dużą przydatnością do celów serowarskich.

Także mięso jest wysokiej jakości i o prozdrowotnych właściwościach. W strukturze rolnej drobnych gospodarstw położonych na obszarach, gdzie naturalne warunki nie sprzyjają intensywnemu systemowi produkcji rolnej, bydło polskie czerwone, dostarczające produktów wysokiej jakości oraz charakteryzujące się określonymi cechami zdrowotnymi i przystosowawczymi, może wpłynąć na poprawę efektywności ekonomicznej gospodarstw rodzinnych. W tych bowiem warunkach rasy intensywne nie mogą wykazać swych dużych walorów użytkowych, a tym samym nie zapewniają lepszej opłacalności produkcji. Wartościowe cechy bydła polskiego czerwonego są związane z założeniami genetycznymi ich protoplastów i stanowią, między innymi, o dużej przydatności tego bydła dla zachowania bioróżnorodności gatunku. Konieczność ochrony zasobów genetycznych tej rodzimej rasy wynika również z jej wartości dla narodowej kultury rolniczej. Stanowi ona cenny materiał dla rolnictwa ekologicznego, nie tylko w znaczeniu biologicznym, ale także krajobrazowym i etnograficznym.

Polska czerwona – wzorzec rasy

wysokość w krzyżu: optymalny wzrost pierwiastki 128–132 cm, krowy dorosłej 131–136 cm, buhaja dorosłego 133–142 cm

sylwetka: kształt ciała zbliżony do prostokąta

umięśnienie: profile mięśni dobrze zaznaczonego o cechach charakterystycznych dla rasy polskiej czerwonej

głowa i szyja: głowa delikatna, szyja długa bez wyraźnego fałdu na podgardlu

barki: płasko umięśnione, dobrze przylegające łopatki, wyrostki grzbietowe kręgosłupa lekko wystające ponad łopatki

klatka piersiowa: dobrze wysklepiona, nieco szersza w części tylnej, żebra płaskie, ukośnie i szeroko rozstawione, połączone łagodnie z łopatkami

brzuch: głęboki i pojemny

grzbiet: prosty i mocny, prosta i szeroka partia lędźwiowa, umięśnienie płaskie lub lekko wypukłe

zad: lekko nachylony, długi, szeroki, płasko umięśniony, nisko osadzona nasada ogona

nogi: silne, prawidłowo zbudowane i ustawione, o silnej kości i wyrazistych stawach, lekko skątowane, wysoka piętka racicy, racica lekko rozwarta

wymię: pojemne, zawieszenie tylne wysokie i szerokie, zawieszenie przednie wysunięte do przodu, dobrze połączone z powłokami brzusznymi, o cienkiej skórze, delikatnie owłosione, z wyraźnie zaznaczonymi żyłami mlecznymi, równomiernie rozwiniętymi ćwiartkami, strzyki centralnie rozmieszczone na ćwiartkach, pionowo ustawione, cylindryczne; wymię czyste bez dodatkowych strzyków i przystrzyków

wygląd ogólny: harmonijna, proporcjonalna, szlachetna budowa, skóra cienka, wyraźnie rysujący się kościec, umięśnienie właściwe dla rasy, temperament żywy, u buhajów budowa wykazująca wyraźne cechy męskie, wigor, siłę; skóra cienka, profile mięśni dobrze zaznaczone, drugorzędne cechy płciowe wyraźnie zaznaczone

umaszczenie: jednolite – od jasnoczerwonego, poprzez wiśniowy aż do brunatnego, dopuszczalne niewielkie jasne lub białe odmastki na brzuchu lub wymieniu; ciemne racice i nozdrza, dopuszczalna jasna śluzawica, jasne rogi z ciemnymi końcami

średnia wydajność mleczna: wskazane byłoby, aby średnia wydajność mleczna populacji chronionej wynosiła 3,5–4,5 tys. kg za laktację, przy zawartości tłuszczu ponad 4,0% i białka ok. 3,5%

Zobacz nasz artykuł: Żywienie bydła mlecznego

Polska czerwona – liczebność

Rasa bydła polska czerwona

Liczebność populacji bydła polskiego czerwonego objętego oceną użytkowości mlecznej wynosiła w 2001 r. blisko 1000 krów, z czego tylko niewielka część była utrzymywana w stadach zachowawczych. Tak niska liczebność populacji spowodowała, że ta cenna rodzima rasa bydła była nadal zagrożona wyginięciem, jednak wprowadzenie Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2004–2006 oraz na lata 2007–2013 przyczyniło się do gwałtownego wzrostu liczby stad i zwierząt objętych programem ochrony. Było to spowodowane podniesieniem kwoty rekompensaty, co poprawiło opłacalność utrzymania rasy polskiej czerwonej.

Hodowla bydła rasy polska czerwona – podsumowanie

Należy pamiętać, że prace hodowlane są prowadzone w kierunku zachowania typowych cech funkcjonalnych tego bydła, takich jak: duża odporność i zdrowotność, dobra płodność, lekkie porody, duża żywotność cieląt i łatwość ich odchowu. Cały czas należy zwracać uwagę na poprawę budowy wymienia i użytkowość mleczną, przy zachowaniu wysokiej wartości biologicznej mleka oraz cech umięśnienia charakterystycznych dla bydła polskiego czerwonego.

Zobacz też inne nasze artykuły na temat hodowli bydła: Mykotoksyny w paszy oraz Pasożyty wewnętrzne bydła.

01.06

Panorama Pól Timac Agro

Już 9 czerwca kolejna edycja pokazów polowych – Panorama Pól Timac Agro. Jest to miejsce,... Czytaj dalej

Już 9 czerwca kolejna edycja pokazów polowych – Panorama Pól Timac Agro.
Jest to miejsce, w którym praktyka rolnicza spotyka się z wiedzą o najnowszych trendach w agrotechnice i nawożeniu upraw polowych.
Jak zawsze wydarzenie uświetni gość specjalny. W tym roku będzie to Prof. UPP dr hab. Witold Szczepaniak.

Kolejne spotkania odbędą się:

17 czerwca w Lipowie (pow. ostródzki, woj. warmińsko-mazurskie)

23 czerwca w Dębnie (pow. leżajski, woj. podkarpackie)

Zapraszamy serdecznie!

 

28.05

Rozwój systemu korzeniowego poprzez nawożenie dolistne kukurydzy

Kukurydza należy do roślin ciepłolubnych – znaczy to, że do prawidłowego wzrostu i rozwoju potrzebuje... Czytaj dalej

Kukurydza należy do roślin ciepłolubnych – znaczy to, że do prawidłowego wzrostu i rozwoju potrzebuje przynajmniej 16˚C, a w temperaturze 22˚C wykazuje największy przyrost masy. Co jednak zrobić, kiedy mamy chłodną wiosnę z niekorzystnymi warunkami do rozwoju kukurydzy, a szczególnie systemu korzeniowego? A kukurydza, zamiast wykorzystywać zastosowane przedsiewnie nawozy fosforowe i azotowe, wykazuje słabą kondycję z powodu chłodu? W artykule przedstawiamy, jakie znaczenie ma dokarmianie dolistne kukurydzy.

System korzeniowy kukurydzy – rozwój na starcie

Jednym z kluczowych elementów prawidłowego rozwoju kukurydzy jest budowa mocnego systemu korzeniowego. Jest to tyle ważne, że rozbudowane korzenie kukurydzy nawet w niesprzyjających warunkach dla rozwoju rośliny wpłyną na lepsze jej odżywienie. Prawidłowo odżywiona młoda kukurydza jest w stanie szybciej się zregenerować w obliczu niekorzystnych warunków pogodowych, jakie coraz częściej w Polsce występują.

Jednym ze sposobów intensywnego rozwoju systemu korzeniowego jest zastosowanie łatwo przyswajalnych nawozów fosforowych. Fosfor zawarty w nawozach fosforowych, fosforowo-potasowych czy popularnych nawozów NPK wpłynie na rozwój systemu korzeniowego. Co jednak zrobić w przypadku chłodnej wiosny, gdy temperatura jest poniżej 13˚C, a dostępność fosforu w takiej temperaturze spada o 70%?  Innym sposobem wspierającym rozwój systemu korzeniowego jest optymalne bilansowanie składników pokarmowych w zastosowanych nawozach przedsiewnych. Niestety, znaczna część rolników podczas układania programu nawożenia kukurydzy zapomina o takich składnikach jak siarka, wapń odżywczy czy cynk, które wspierają odżywianie kukurydzy, a tym samym rozwój systemu korzeniowego.

Dokarmianie dolistne kukurydzy jako wsparcie rozwoju systemu korzeniowego

Innym sposobem rozwoju systemu korzeniowego kukurydzy jest zastosowanie nawożenia dolistnego kukurydzy i dostarczenie łatwo przyswajalnych makro i mikroelementów w celu wzmocnienia kukurydzy w niekorzystnych warunkach pogodowych oraz wsparcie rozwoju systemu korzeniowego. Dostarczenie drogą nalistną kukurydzy wszystkich niezbędnych składników pokarmowych jest jednym z kluczowych, a zarazem najłatwiejszym sposobem wsparcia kukurydzy w trudnych warunkach wzrostu i rozwoju oraz poprawie rozwoju systemu korzeniowego. Co jednak zrobić, gdy zastosowane makro i mikroelementy drogą nalistną potrzebują dużej powierzchni liścia, aby móc efektywnie wniknąć do wnętrza rośliny? Kukurydza we wczesnych fazach rozwojowych w momencie największego stresu spowodowanego niskimi temperaturami ma małą powierzchnię liści, przez którą mogą wnikać składniki pokarmowe podane drogą nalistną. A słabo rozwinięty system korzeniowy ma małą efektywność pobierania składników pokarmowych z gleby.

System korzeniowy kukurydzy - czym nawozić dolistnie kukurydzę

Czym nawozić dolistnie kukurydzę? Fertiactyl najlepszym rozwiązaniem na rozwój systemu korzeniowego w niskich temperaturach

Najefektywniejszym sposobem wsparcia rozwoju systemu korzeniowego nawet w niskich temperaturach jest zastosowanie preparatów dolistno-doglebowych z gamy FERTIACTYL firmy Timac Agro, które są pobierane zarówno przez liście, jak i system korzeniowy. Nawozy płynne z gamy FERTIACTYL, takie jak FERTIACTYL STARTER czy FERTIACTYL RECORD w swoim składzie zawierają unikatowy kompleks FERTIACTYL wpływający na intensywną regenerację kukurydzy po działaniu niskich temperatur oraz na intensywny rozwój systemu korzeniowego. Szybka regeneracja oraz rozwój systemu korzeniowego kukurydzy jest wynikiem innowacyjnego połączenia:

  • Glicyny-Betainy
  • Zeatyny
  • Kwasów huminowych i fulwowych
  • makroelementy

Nawozy dolistne do kukurydzy

Zawarta w nawozach płynnych FERTIACTYL Zeatyna intensywnie wpływa na rozwój systemu korzeniowego i intensywny rozwój włośników, dzięki którym kukurydza skutecznie będzie pobierała składniki pokarmowe z gleby. Zawarte w nawozach kwasy huminowe i fulwowe poprzez poprawę struktury gleby również wpływają na intensywny rozwój systemu korzeniowego. Dzięki temu roślina ma łatwiejszy do nich dostęp i szybciej je pobiera. Glicyna-Betaina jest naturalnym antystresantem wpływającym pozytywnie na rozwój kukurydzy i systemu korzeniowego.

18.05

Biostymulacja a intensyfikacja wydajności biologicznej roślin

Biostymulacja – wstęp Polska od lat jest liderem Europy w produkcji sadowniczej. Przez ostatnie trzydzieści... Czytaj dalej

Biostymulacja – wstęp

Polska od lat jest liderem Europy w produkcji sadowniczej. Przez ostatnie trzydzieści lat rozwój sadownictwa w naszym kraju był wręcz skokowy, a rosnące wymagania konsumentów oraz światowa konkurencja sprawiają, że sadownicy muszą poszukiwać coraz to nowszych rozwiązań poprawiających jakość uzyskiwanych plonów oraz wydajność produkcji sadowniczej. Uzyskanie plonów najwyższej jakości nie jest możliwe bez całej gamy przeróżnych środków chemicznych, czy to środków ochrony roślin, czy też nawozów.

Szczególnie cieszy fakt, że obecnie świadomi sadownicy zwracają coraz większą uwagę, aby produkować żywność nie tylko w odpowiedniej jakości i ilości, ale także zdrową. Sadownicy wybierają rozwiązania bezpieczne zarówno dla konsumentów jak i dla producentów (Filipczak i in. 2016). W ostatnim czasie dużym zainteresowaniem w produkcji ogrodniczej cieszą się nawozy mineralne o działaniu biostymulującym. Zastosowanie w sadownictwie mają głównie preparaty na bazie ekstraktów z alg morskich, chitozanu, kwasów huminowych i fulwowych oraz biostymulatory oparte na aminokwasach.

Nawóz z alg morskich a biostymulacja roślin

Grupą biostymulatorów zyskującą coraz większe uznanie wśród plantatorów są preparaty oparte na wyciągach z alg morskich. Algi są roślinami zasobnymi w pełną gamę składników odżywczych i biostymulujących. Są to mikro- i makroelementy (m.in. wapń, sód, magnez, siarka, potas, fosfor, jod, miedź cynk i selen), witaminy (m.in. C,E,K, prowitamina A oraz witaminy z grupy B), polisacharydy oraz tłuszcze, w tym również NNKT (Krupa 2018). Glony czy też inaczej algi morskie posiadają ogromny potencjał plonotwórczy, a wyciągi z nich ekstrahowane zawierają wiele fitohormonów, wykazujących stymulujący wpływ na wzrost, rozwój i wydajność biologiczną roślin. Główne grupy fitohormonów występujące w algach morskich to m.in. auksyny, cytokininy, gibereliny, kwas abscysynowy. Wyjątkowość alg morskich związana jest ze środowiskiem w którym żyją. Pomimo, że żyją w środowisku ekstremalnie niesprzyjającym (słona woda, niskie temperatury, brak światła, okresowe odpływy i wysuszanie) to posiadają ogromny potencjał plonotwórczy przeliczany na suchą masę z hektara. W przypadku alg Laminaria Digitata plon wynosi 250 t suchej masy z hektara i jest aż dziesięciokrotnie większy niż w przypadku kukurydzy – 22 t suchej masy z hektara (Durand i in. 2003). To właśnie algi morskie zostały wskazane przez naukowców jako najważniejsza grupa organizmów żywych, jakie mogą zostać wykorzystane na szeroką skalę w rolnictwie zrównoważonym (Tuhy i in. 2013). Substancje zawarte w algach wykazują pozytywny wpływ na wzrost i jakość plonu oraz, co najważniejsze, zwiększają odporność roślin na abiotyczne i biotyczne czynniki stresowe środowiska (Jolivet i in. 1991, Durand i in. 2003).

Pozytywny wpływ alg morskich na stymulowanie rozwoju roślin jest znany ludzkości od kilkudziesięciu, a nawet kilkuset lat. W strefach przybrzeżnych Europy Zachodniej, glony morskie były wykorzystywane jako naturalny nawóz doglebowy – biostymulator. Pierwsze pisemne wzmianki na ten temat można już odnaleźć w piśmiennictwie z XVI w (Kapłan i in. 2013). Obecnie w większości dostępnych preparatów wykorzystywany jest homogenat z alg morskich. Bardziej zawansowane i nowoczesne systemy biostymulacji idą o krok dalej i wykorzystują jedynie wyselekcjonowane na drodze ekstrakcji wybrane substancje bioaktywne.

Definicja biostymulacji roślin

Pomimo iż temat biostymulacji w produkcji rolnej jest już znany i wykorzystywany od dziesięcioleci, to nadal nie funkcjonuje prawna definicja biostymulacji ani biostymulatora. Zadanie zdefiniowania biologicznych podstaw biostymulatorów jako klasy związków, komplikuje różnorodność biostymulantów dostępnych na rynku. Należą do nich: bakterie, grzyby, algi morskie, wyciągi z roślin telomowych, surowce pochodzenia zwierzęcego. To samo dotyczy różnorodności procesów przemysłowych wdrażanych do przygotowywania produktów z biostymulacją (Yakin i in. 2017). Definicją, jaka obecnie charakteryzuje grupę biostymulatorów roślin, jest ta zaproponowana w raporcie bezpieczeństwa chemicznego dla Unii Europejskiej: „Biostymulator roślinny oznacza materiał zawierający substancję/e lub mikroorganizmy, przeznaczony do stosowania na roślinę, nasiona lub strefę korzeniową, w celu stymulowania naturalnych procesów zwiększających efektywność wykorzystania składników pokarmowych, tolerancję na stres abiotyczny lub/i jakość plonu, którego działanie nie zależy od zawartości składników pokarmowych”. Z samej definicji biostymulatorów nasuwa się wniosek , że nie tylko dążenie do wysokiej jakości produkcji skłania producentów do poszukiwania nowych rozwiązań. Jest to też szereg różnych czynników, z których do najważniejszych zaliczyć można czynniki stresowe, szczególnie te związane ze stresem abiotycznym, przed którym producenci chcą zabezpieczyć rośliny, lub zregenerować je już po ich wystąpieniu.

Warto też zwrócić uwagę, że produkcja rolna jest gałęzią gospodarki najbardziej uzależnioną od warunków klimatycznych (Maciejewski i in. 2007). Globalne ocieplenie, szereg anomalii pogodowych, zjawisko suszy, wysokich bądź niskich temperatur bezpośrednio lub pośrednio wpływają na powodzenie produkcji rolnej (Filipczak i in. 2016). McKeown i in. (2006) donoszą, że stresy abiotyczne mogą powodować straty w plonach na poziomie do około 30%. Z kolei Anioł i in. (2008), jak również Matysiak (2010) donoszą, iż różnica między optymalnym plonem roślin uprawnych uzyskiwanym w warunkach bezstresowych, a plonem uzyskanym w warunkach stresu powodowanego np.: przez czynniki abiotyczne, choroby, zachwaszczenie lub szkodniki wynosi nawet ok. 70%.

Biorąc pod uwagę wciąż rosnące wymogi co do jakości produkcji owoców, ograniczenia związane z dostępnością do niektórych grup środków ochrony rośliny, natężenie anomalii pogodowych, to właśnie budowa naturalnej odporności roślin i stymulowanie ich potencjału biologicznego poprzez zastosowanie naturalnych substancji bioaktywnych (Pruszyński 2008), jest najszybszą drogą do sukcesu. Efektem działania substancji bioaktywnych jest intensyfikacja biologicznego potencjału roślin. W przypadku zastosowania konwencjonalnych metod agrotechnicznych oraz konwencjonalnych systemów nawożenia jest to nieosiągalne. Pewnym rozwiązaniem jest integrowanie metod.

Biostymulacja roślin na podstawie danych literaturowych

Biostymulatory wpływają na konkretne procesy fizjologiczne zachodzące w roślinie na poziomie komórkowym. Wpływa to na poprawę wydajności i funkcjonowania całego organizmu (Jankowski i Dubis 2008). Dane literaturowe wskazują na pozytywny wpływ preparatów z biostymulacją na podniesienie odporności i wydajności biologicznej roślin (Basak i in. 2008, Ochmian i in. 2008). Mimo iż w ostatnich latach obserwuje się zintensyfikowanie badań nad działaniem substancji wykazujących działanie biostymulujące, wciąż dostępność do wyników badań z zastosowaniem biostymulatorów jest niewystarczająca. To samo dotyczy zakresu wykorzystania biostymulatorów w polskiej ochronie roślin. Nadal jest on zbyt mały i nie wykorzystuje w pełni możliwości tych środków.

Udowodniono, że biostymulatory zastosowane na początku okresu wegetacji pomagają roślinie przetrwać wiosenne przymrozki, wspomagają również regenerację tkanek po okresie zimowym (Ohta i in. 2004). Ponadto, fitoregulatory zastosowane w okresie około kwitnienia, wpływają na poprawę wydajności kwitnienia, żywotność kwiatów, żywotność i jakość pyłku, efektywność procesu zapylenia i zapłodnienia, co bezpośrednio przekłada się na poprawę jakości i ilości owoców (Ohta i in. 2004). Potwierdzono także, iż zastosowanie preparatów na bazie wyciągów z alg morskich wyzwala wcześniejsze kwitnienie, poprawia zawiązywanie owoców i rozwój zawiązków wielu gatunków roślin (Abetz 1980, Abetz i in. 1983, Featonby-Smith i in. 1987, Arthur i in.2003). Przykładem takiej antystresowej substancji jest np. kompleks Glicyna-Betaina wykorzystany w dostępnych na rynku produktach. Pozytywny wpływ alg Ascophyllum nodosum, na plon i jakość winogron odmiany „Thompson Seedless” zostały wykazane przez Norrie i Keathley (2006). Naukowcy donoszą, że przez cały 3-letni okres trwania doświadczenia rośliny traktowane wyciągami z alg morskich wykazały plony wyższe o 60,4%. W doświadczeniu tym wskazano również, że jagody z roślin traktowanych wyciągami z alg były większe, cięższe, a krzewy charakteryzowały się lepszym zawiązaniem owoców w porównaniu do roślin kontrolnych nie traktowanych biostymulacją. Istotnym elementem działania substancji bioaktywnych jest ich wpływ na transport substancji pokarmowych w roślinie (np. IPA – Isopentyl adeniny), jak i pobieranie oraz przetwarzanie składników pokarmowych z gleby (np. indole).

Badania przeprowadzone przez Joubert i Lefranc (2008) wskazują na pozytywny wpływ ekstraktów z Ascophyllum nodosum na pobieranie składników pokarmowych z podłoża, co bezpośrednio przekłada się na lepszy wzrost i odżywienie testowanych roślin. Dodatkowo, ekstrakty z alg Laminaria digitata nie tylko indukowały systemy obronne w roślinie, ale również działały na zasadzie fitoaktywatorów stymulujących aktywność enzymów fosfatazy i reduktazy azotanowej. Dzięki wysokiej aktywności tych enzymów zwiększa się przyswajanie i przetwarzanie azotu przez roślinę, a to z kolei wpływa na lepszy wzrost i wydajność biologiczną roślin. Lepsze odżywienie, podniesienie odporności roślin to również większa ilość i żywotność chlorofilu, a co za tym idzie zwiększenie intensywności fotosyntezy (Krupa 2018).

Jednym z najważniejszych wskaźników decydującym o wysokiej jakości owoców jest jędrność. W doświadczeniu przeprowadzonym na odmianie ‘Pink Lady®’ przez Yvina i Dufilsa (2010), zastosowano trzy zabiegi dolistne preparatem z biostymulacją Fertileader Elite (kompleks biostymulujący Seactive), w porównaniu do trzech zabiegów przeprowadzonych w tym czasie chlorkiem wapnia. Wykazano, że po 3 miesiącach przechowywania owoce traktowane Fertileader Elite wykazywały mniejsze straty jędrności, niż owoce z kombinacji kontrolnej. W badaniach Posmyk i Szafrańskiej (2016) zwrócono też uwagę na zawartość poliamin alifatycznych w homogenatach z alg morskich, a Kakar i Rai (1993) wykazali ich antagonistyczne działanie w stosunku do etylenu, przez co wyciągi z alg morskich wpływają pozytywnie na wydłużenie żywotności owoców po zbiorach.
Z kolei Kapłan (2018) w 2017 roku przeprowadziła doświadczenie, które miało na celu ocenę wpływu programów giberelinowych oraz programu biostymulującego z prekursorami firtohormonów na wskaźniki jakościowe jabłek odmiany ‘Golden Delicious’. W doświadczeniu ocenie poddano drzewa okulizowane na M.9, w wieku 14 lat. Badanie przeprowadzono w rejonie Wyżyny Sandomierskiej. Drzewa prowadzone były w formie osiowej i osiągnęły wysokość 3-4 m.

Biostymulacja roślin

Biostymulacja - dane


Wykres 1. Ocena procentowego udziału jabłek w przedziałach: poniżej 7,0 cm, 7,0 – 7,5 cm i powyżej 7,5 cm w kombinacja z prekursorami fitohormonów oraz z programem giberelinowym.


Wykres 2. Plon handlowy jabłoni odmiany ‘Golden Delicious’ w 2017 roku, t·ha-1 w zależności
od procentowego udziału owoców o średnicy powyżej 7,0 i 7,5 cm.

Kapłan (2018) wykazała w powyższym doświadczeniu największy udział jabłek powyżej 7,5 cm w kombinacji, gdzie drzewa opryskiwano czterokrotnie preparatem Maxifruit i programem giberelinowym. Ponadto, preparat Maxifruit w połączeniu z programem ‘giberelinowym’, podobnie jak w doświadczeniach z wcześniejszych lat, wpływał bardzo korzystnie na jakość i kształt owoców, zagłębień przykielichowych oraz liczbę i wielkość nasion jabłek ocenianej odmiany jabłoni.

Biostymulacja – podsumowanie

Podsumowując, większość badań przeprowadzanych z wykorzystaniem produktów z biostymulacją potwierdza ich pozytywny wpływ na zwiększenie wydajności biologicznej roślin oraz poprawę ilości i jakości plonu (Krupa 2018). Nie mniej jednak ta gałąź środków służących do poprawy jakości produkcji rolnej jest wciąż niewystarczająco zbadana i brakuje w piśmiennictwie dokładnych badań opisujących mechanizmy działania biostymulacji na fizjologię roślin. To samo dotyczy wykorzystania biostymulatorów na szeroką skalę przez plantatorów. Mimo, iż dostępność do biostymulatorów wciąż rośnie, to plantatorzy nadal nie wykorzystują w pełni możliwości jakie dają tak specjalistyczne produkty.

Przyjęło się przekonanie, że produkcja oparta na biostymulacji jest droga, a brakuje porządnego rachunku zysku i strat oraz świadomości, z jak wielu preparatów chemicznych można zrezygnować poprzez zbudowanie odpowiedniej odporności roślin i dbając o zrównoważone odżywienie. Podkreśliła to Łabanowska-Bury (2016) w podsumowaniu z doświadczenia przeprowadzonego przez dr Piotra Baryłę. Program biostymulujący stosowany na doświadczeniu w porzeczce czarnej był droższy od tego bez biostymulacji zastosowanego w kombinacji kontrolnej, jednak we wszystkich kombinacjach z biostymulacją uzyskano znacznie większe plony (o 20%) o wyższej jakości, co pozwoliło na uzyskanie większych dochodów z gospodarstwa.

Agnieszka Lenart

Katedra Sadownictwa i Ekonomiki Ogrodnictwa


SPIS LITERATURY
Abetz P., 1980. Seaweed extracts: Have they any place in Australian agriculture or horticulture?
J. Aust. Inst. Agric. Sci. 46: 23–29
Abetz P., Young C.L., 1983. The effect of seaweed extract sprays derived from Ascophyllum
nodosum on lettuce and cauliflower crops. Bot. Mar. 26: 487–492
Anioł A., Bielecki S., Twardowski T. 2008. Genetycznie zmodyfikowane organizmy – szanse i zagrożenia dla Polski. Nauka 1: 63–84
Baryła P., 2015. Wstępna ocena wpływu nawozów biostymulujących na plonowanie i jakość owoców porzeczki czarnej. II Konferencja Naukowa „Biostymulatory w nowoczesnej uprawie roślin” 25-26 lutego 2015, Warszawa. Streszczenie i sesja posterowa. SGGW Warszawa: 12
Basak A., Mikos-Bielak M. 2008. The use of some biostimulators on apple and pear trees. W: Sadowski A. (red.), Biostimulators in Modern
Agriculture, Fruit Crops. Wieś Jutra, Warszawa: 7–17
Filipczak J., Żurawicz E., Sas Paszt L. 2016. Wpływ wybranych biostymulatorów na wzrost i plonowanie roślin truskawki ‘Elkat’. Zeszyty Naukowe IO 24:43-58
Durand N., Briand X., Meyer C., 2003. The effect of marine bioactive substances (N Pro) and exogenous cytokinins on nitrate reductase activity in Arabidopsis thaliana. Physiol. Plant. 119:
489–493
Featonby-Smith B.C., Van Staden J., 1987. Effects of seaweed concentrate on grain yield in barley. S. Afr. J. Bot. 53: 125–128
Jankowski K., Dubis B. 2008. Biostymulatory w polowej produkcji roślinnej, Materiały Konferencyjne Biostymulatory w nowoczesnej uprawie roślin. SGGW, Warszawa 7-8 lutego 2008: 24
Joubert J.M., Lefranc G. 2008. Sea weed phytostimulants in agriculture: recent studies on mode of action two types of products from algae: growth and nutrition stimulants and stimulants of plant defense reactions. Book of Abstracts – Biostimulators in Modern
Agriculture. Arysta Life Science Poland: 16
Jolivet E., de Langlais-Jeannin I., Morot-Gaudry J.F., 1991. Les extraits d’algues marines: phytoactives et intérêt agronomique. Anne’e Biologique, Paris, France: 109–126
Kakkar R. K., Rai V. K. 1993. Plant polyamines in flowering and fruit ripening. Phytochemistry 33 (6): 1281-1288
Kapłan M., Baryła P., Krawiec M., Kiczorowski P. Effect of N Pro technology and seactiv complex on growth, yield quantity and quality of ‘Szampion’ apple trees. Acta Sci. Pol. Hortorum Cultus. 2013; 12(6): 45-56
Kapłan M., 2018. VIII Targi Sadownictwa i Warzywnictwa TSW 2018, materiały konferencyjne, 10-11 stycznia 2018: 30
Krupa T., Drzazga B., Kucharski J., 2018. Wpływ biostymulatorów na jakość owoców jagodowych. Czynniki wpływające na plonowanie i jakość owoców roślin sadowniczych, 27. Hortpress. Warszawa: …
Łabanowska – Bury D., 2016. Porzeczka: można wyjść na plus. Truskawka, malina, jagoda. 9: 32-33
Maciejewski T., Szukała J., Jarosz A. 2007. Wpływ biostymulatora Asahi SL i Atonik SL na cechy jakościowe bulw ziemniaków. Journal of Research and Applications in Agricultural Engineering 52(3): 109–112
Marjańska-Cichoń B., Sapieha-Waszkiewicz A. 2010. Wpływ preparatów Asahi SL i Tytanit na wzrost i plonowanie truskawki odmiany Salut. Progress in Plant Protection/Postępy w Ochronie Roślin 50(1): 383–388
Marjańska-Cichoń B., Sapieha-Waszkiewicz A. 2011. Efekty stosowania kilku biostymulatorów w uprawie truskawki odmiany Salut. Progress in Plant Protection/Postępy w Ochronie Roślin 51(2): 932–936
Matysiak K. 2010. Technologicznie i interwencyjnie. Wiadomości Rolnicze Pol-ska 66(3): 6
McKeown A.W., Warland J., McDonald M.R. 2006. Longterm climate and weather patterns in relation to crop yield: a minireview. Canadian Journal of Botany 84(7): 1031–1036. DOI: 10.1139/b06-080
Norrie J., Keathley J.P., 2006. Benefits of Ascophyllum nodosum marine-plant extract applications to ‘Thompson seedless’ grape production. Proceedings of the Xth International Symposium on Plant Bioregulators in Fruit Production, 2005. Acta Hortic. 727: 243–247
Ochmian I., Grajkowski J., Skupień K. 2008. Influence of three biostimulators on growth, yield and fruit chemical composition of ‘Polka’ raspberry. W: Sa-dowski A. (red.), Biostimulators in Modern Agriculture, Fruit Crops. Wieś Jutra, Warszawa: 68–75
Ohta K., Morishita S., Suda K. 2004. Effects of chitosan soil mixture treatment in the seedling stage on the growth and flowering of several ornamental plants. Journal of the Japanese Society for Horticultural Science 73: 66–68
Posmyk M. M., Szafrańska K. 2016. Biostimulators: A new trend towards solving an old problem. Front Plant Sci. 7: 748
Pruszyński S. 2008. Biostimulators in plant protection. W: Gawrońska H. (red.), Biostimulators in Modern Agriculture, General Aspects. Wieś Jutra, Warszawa: 18–23
Tuhy Ł., Chowańska J., Chojnacka K., 2013, Ekstrakty glonowe jako biostymulatory wzrostu roślin: przegląd piśmiennictwa, „CHEMIK’’ 7: 636-641
Yvin J.C., Dufils A., 2010. Incidences of Fertileader Elite® foliar spray applications on the improvementof Fruits quality and their conservation. Trials realized on Pink Lady® Cripps Pink Cov. J. Hort. Forest. Biotech. 14(3): 1–4
Yakhin O., Lubyanov A., Brown P., 2017. Biostimulants in Plant Science: A Global Perspective. www.frontiersin.org

10.05

Pasożyty wewnętrzne u bydła – najpopularniejsze choroby

Niby każdy hodowca o nich wie, jednak zdarza się, że zapomina o ich istotnym wpływie... Czytaj dalej

Niby każdy hodowca o nich wie, jednak zdarza się, że zapomina o ich istotnym wpływie na spadek wydajności mlecznej, gorsze przyrosty czy nasilenie objawów innych chorób. Pasożyty wewnętrzne u bydła występują zarówno u bydła mlecznego, jak i mięsnego, a do wielkiej trójcy należą: nicienie, tasiemce i przywry.

Nicienie – pasożyty bydła

Nicienie są bardzo powszechnymi pasożytami u wszystkich gatunków zwierząt, a u bydła mogą występować jako nicienie żołądkowo- jelitowe oraz nicienie płucne.

Nicienie żołądkowo-jelitowe najsilniejsze objawy powodują u cieląt, gdyż wywołują biegunki, osłabienie i ogólne pogorszenie kondycji zwierząt. Osobniki dorosłe, mimo że są bardziej odporne, to również bywają zarobaczone. Infekcje te są trudne do zaobserwowania, jednak zawsze wiążą się ze spadkiem apetytu, co u młodszych zwierząt skutkuje słabszymi przyrostami, a u krów mlecznych niższą wydajnością mleczną oraz problemami w rozrodzie. Z reguły odrobaczenie stada przynosi praktycznie natychmiastową poprawę tych parametrów.

Z kolei nicienie płucne u bydła mogą być jednym z czynników pierwotnych syndromu oddechowego bydła, charakteryzującego się kaszlem – od sporadycznego do wręcz uporczywego, wypływem z nosa, przyspieszonym oddechem oraz dusznościami. Nasilenie objawów zależy od stopnia inwazji oraz dodatkowych czynników środowiskowych.

Tasiemce

Tasiemce u bydła to przede wszystkim pasożyty jelita cienkiego. Przy niewielkiej inwazji objawy podobne są jak w wypadku nicieni – biegunka, brak apetytu, spadek masy ciała, obniżenie produkcji mleka i przyrostów dziennych, zaś przy znacznym stopniu inwazji może dojść do zaczopowania jelita.

Przywry i motylica wątrobowa

Przywry to przede wszystkim motylica wątrobowa, która pasożytuje w wątrobie prowadząc do jej uszkodzenia. Nieleczona powoduje niedokrwistość, zaburzenia poziomu makro i mikroelementów, kłopoty z rozrodem, spadek apetytu, a w rezultacie prowadzi do znacznego wyniszczenia organizmu.

Pasożyty bydła – kiedy stanowią zagrożenie?

Znacznie większym ryzykiem wystąpienia chorób pasożytniczych obarczone są zwierzęta wypasane na pastwiskach. Tu szczególnie wśród młodzieży mogą pojawić się silne i wyraźne objawy kliniczne, co znacznie wpływa na ich kondycję i tempo wzrostu. Przyrosty dzienne przy inwazjach mieszanych (różnymi pasożytami jednocześnie) mogą być niższe nawet o 200 g! Osobniki dorosłe narażone są najbardziej w okresie okołoporodowym, kiedy to wraz z ujemnym bilansem energetycznym oraz w wyniku stresu porodowego pojawia się obniżenie odporności organizmu.

Odrobaczanie bydła

Bardzo ważne jest, aby stosować profilaktykę i regularnie odrobaczać stado przy pomocy preparatów przeciwpasożytniczych. Na rynku dostępnych jest wiele środków do stosowania doustnego, na skórę czy w iniekcji. Poza formą podania różnią się spektrum działania oraz skutecznością. Dlatego kluczową kwestią jest odpowiednie dostosowanie preparatu, jak i programu odrobaczania do konkretnego stada. Zastosowana profilaktyka niech będzie inwestycją w jego zdrowie i szansą na maksymalne wykorzystanie posiadanego potencjału.

Dorota Gorbacz

19.04

Odżywianie rzepaku mikroelementami

Druga połowa kwietnia to czas, w którym rzepak wchodzi w fazę zielonego pąka. W poniższym... Czytaj dalej

Druga połowa kwietnia to czas, w którym rzepak wchodzi w fazę zielonego pąka. W poniższym artykule postaram się przybliżyć na co warto jest zwrócić uwagę, aby odpowiednio odżywić roślinę w tej fazie.

Mamy drugą połowę kwietnia co za tym idzie rzepak pomimo tegorocznych opóźnień we wzroście i rozwoju spowodowanych niskimi temperaturami w najbliższym czasie wejdzie w fazę intensywnego wzrostu oraz fazę zielonego pąka. Jest to kluczowa faza w rozwoju rzepaku. Z tego powodu warto jest odpowiednio odżywić rzepak szczególnie w dwa najważniejsze mikroelementy, jakimi są bor i molibden.

Dlaczego warto jest podać bor w tym okresie? Dlatego, że niedobory boru w tej fazie są przyczyną zahamowania tworzenia łuszczyn i niskiej zawartości nasion w łuszczynie, co może prowadzić do znacznego spadku plonu. Deficyt boru hamuje również kiełkowanie pyłku na znamieniu słupka, co wpływa bezpośrednio na liczbę zawiązanych łuszczyn. Niedobory boru w okresie wiosennym są widoczne w częściach nadziemnych roślin poprzez nierównomierny wzrost tkanek, liście są kędzierzawe, podwinięte ku dołowi, kruche, łamią się, łatwo pękają.

A dlaczego powinniśmy pamiętać o molibdenie? Ponieważ molibden bierze ważny udział w przemianach azotu zachodzących w roślinie. Jest on składnikiem wielu enzymów aktywujących metabolizm związków azotu w roślinach. Rzepak należy do roślin o wysokich wymaganiach jeśli chodzi o molibden, stąd jego niedobory na liściach są bardzo wyraźne. Rośliny, które wykazują deficyt molibdenu mają zżółknięte, zdeformowane, a w końcu obumarłe liście i stożki wzrostu, a w fazie kwitnienia jest przyczyną przed wczesnego opadania i niedorozwoju kwiatów.

Rzepak należy do roślin o dużych wymaganiach pokarmowych, szczególnie przy wysokim nawożeniu NPK. Nawożenie dolistne mikroelementami w tej fazie  jest kluczowe szczególnie w celu uzupełnienia nawożenia mikroelementami lub na roślinach występują objawy niedoborów składników. Przy czym z uwagi na to, że nawożąc dolistnie, jest się w stanie pokryć całość zapotrzebowania roślin na mikroelementy, należy stosować dokarmianie prewencyjnie i nie czekać do wystąpienia pierwszych objawów niedoborów składników. Moment, w którym pojawiają się oznaki, że pewne funkcje fizjologiczne rośliny są zaburzone. Wpływa to na kondycję roślin i możliwość uzyskania wysokiego plonu.

W celu szybkiego i skutecznego dokramiania rzepaku dwoma najważniejszymi mikroelementy w fazie zielonego pąka jest zastosowanie FERTILEADER GOLD w dawce 3l/ha. FERTILEADER GOLD w swoim składzie zawiera kompleks SEACTIV oraz bor i molibden. W skład kompleksu SEACTIV wchodzą aminokwasy, które poprawiają pobieranie boru i molibdenu przez rzepak. Wpływa to na efektywniejsze nawożenie mikroelementami. Poza tym zawiera IzoPentyl Adeniny, który poprawia transport składników pokarmowych wewnątrz rośliny. Jest to kluczowe ponieważ rzepak do fazy zielonego pąka pobrał już znaczne ilości składników pokarmowych z gleby.

12.04

Fertiactyl Record – Sięgnij po rekordowe plony.

Prowokacyjny tytuł dla rolnika może być nieco intrygujący, a to tylko dlatego, że dla każdego... Czytaj dalej

Prowokacyjny tytuł dla rolnika może być nieco intrygujący, a to tylko dlatego, że dla każdego z producentów rolnych rekord kojarzy się z różnymi parametrami zbieranego czy oczekiwanego plonu.

Tak jak różne jest rolnictwo, tak i różne mogą być oczekiwania, rolników względem „rekordów” uzyskiwanych na polach. Dla jednych kluczowa jest wybitna jakość płodów, inni z kolei cenią sobie wyrównanie i parametry. Dla kolejnych natomiast producentów ważna jest stabilność plonowania a jeszcze inni stawiają na koszty produkcji. I tutaj te różne oczekiwania mogą śmiało kierować Nas w stronę preparatu Fertiactyl Record, który służy do odżywiania roślin we wczesnych stadiach rozwojowych. Record to poszukiwane przez wielu producentów połączenie solidnej dawki potasu (30%) i siarki (30%) oraz kompleksów wzmacniających roślinę i stymulujących ukorzenienie. Zabieg taki niezwykle korzystnie wpływa na gospodarkę wodną rośliny. Dla innych producentów z kolei, połączenie tych dwóch składników od dawna jest synonimem jakości i doskonałych parametrów. Jednak na tym działanie Fertiactyl Record się nie kończy…

Poprzez zawartość wyselekcjonowanych, wysoce specjalistycznych substancji takich jak Zeatyna, Glicyna Betaina czy Kwasy huminowe i fulwowe preparaty te zapewniają z jednej strony regenerację plantacji, a z drugiej odżywiają, wzmacniają oraz chronią struktury rośliny. Współczesne badania agronomiczne pokazują, iż z całą odpowiedzialnością należy stwierdzić, że razem z podstawowymi elementami agrotechniki rozwiązania Fertiactyl budują i zabezpieczają przyszły plon. Połączenie Potasu i Siarki z kompleksem antystresowym oraz ukorzeniającym daje też korzystne koszty tego zabiegu – w jednym przejeździe odżywiamy rośliny i stymulujemy ich odporność. Natomiast dodatkowa zawartość  kwasów huminowych i fulwowych w preparacie gwarantuje urodzajność i żyzność gleby, również dzięki działaniu doglebowemu. Pokazują to bezsprzecznie badania nad skutecznością Fertiactyl Record, które poprzedziły wprowadzenie tego preparatu na polski rynek. Oczywiście zostały one przeprowadzone na naszym rodzimym podwórku, aby jeszcze lepiej zobrazować warunki polowe z jakimi muszą się zmierzyć polscy producenci upraw polowych czy warzyw. Szczególnie cenne dla producentów roślin oleistych są tutaj wyniki przyrostu biomasy rzepaku, które bezpośrednio oddziaływają na budowę plonu. Zalecenia rejestracyjne wskazują na możliwość stosowania zarówno jesienią jak i wiosną.

     

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tego typu rozwiązania stają się podstawą we współczesnym rolnictwie, gdzie chcemy uzyskiwać zadowalające plony a z drugiej strony wiemy, że odporność roślin na czynniki stresowe będzie kluczowa do właściwego prowadzenia plantacji, wobec ograniczonych możliwość stosowania różnych substancji czynnych, jakie do tej pory pomagały nam w prowadzeniu łanu. Im prędzej My – Rolnicy, zdamy sobie z tego sprawę, tym szybciej nauczymy się funkcjonować w rolnictwie jakie czeka nas już w niedalekiej przyszłości.

06.04

Pasterstwo XXI wieku

Nastała wiosna , dzień jest coraz dłuższy , temperatura coraz wyższa, a otaczająca nas przyroda... Czytaj dalej

Nastała wiosna , dzień jest coraz dłuższy , temperatura coraz wyższa, a otaczająca nas przyroda budzi się do życia. Dla wielu hodowców to znak, aby wypuścić swoje stada na pastwiska. Część z nich wyprowadzi swoje zwierzęta z budynków i okólników, a inni zamienią przyległe do domu kwatery na te bardziej odległe , nieużytkowane od zeszłego sezonu. Jeszcze kilka lat wstecz wystarczyło aby rolnik objechał wcześniej interesujące go tereny, sprawdził ogrodzenie czy zamontował popularnego “pastucha”, tak aby zwierzęta nie mogły samodzielnie wydostać się poza wyznaczony obszar.

Jednak obecnie, to nie ucieczki zwierząt są największą zmorą hodowców, gdyż to nie samowola zwierząt stanowi ich główny problem, a człowiek . Coraz częściej zdarzają się kradzieże cieląt czy jagniąt oraz  też próby kłusowania. Nie raz nie dwa zwierzęta chodzą ze strzałą w ciele czy śladami po postrzale. Pomysłów na kradzież zwierząt jest wiele, a fantazja złodziejów nie zna granic, szczególnie w okresie wycieleń .

Kolejnym coraz powszechniejszym problemem wśród właścicieli są watahy wilków i zdziczałych psów. Zwierzęta te coraz pewniej czują się wśród ludzi i nie boją się podchodzić nawet blisko zabudowań. Ataki nasilają się w właśnie w okresie wiosennym, kiedy to samice mają do odkarmienia swoje mioty, a stojące na pastwisku bydło czy owce są łatwym łupem.

Dlatego też należyte zabezpieczenie stada dla wielu hodowców staje się priorytetem i podstawą zabezpieczenia ich dobytku.

Niewątpliwie ciekawym rozwiązaniem jest zamontowanie monitoringu na pastwiskach. Obecnie na rynku jest wielu producentów sprzętu czy też firm usługowych , które oferują kompleksową obsługę począwszy od doboru sprzętu poprzez jego montaż. Takie rozwiązanie ma wiele plusów. Przede wszystkim informacja o monitoringu odstrasza potencjalnych złodziei  i umożliwia stały dostęp do wglądu do tego co się dzieje na monitorowanym terenie oraz pozwala na archiwizację materiału, który w późniejszym czasie może stanowić materiał dowodowy. Dodatkowo w wielu przypadkach może przyspieszyć decyzję o pomocy przy np. trudnym wycieleniu i ustrzec przed wynikłymi w związku z tym stratami zwierząt. Przy wyborze sprzętu warto pamiętać o tym aby był on wyposażony w:

  • Alarm powiadamiający na telefon bądź komputer
  • Mocne diody IR na podczerwień do pracy w nocy
  • Bezprzewodowe zasilanie baterią oraz baterią słoneczną
  • Dodatkowy akumulator

Niezbędnym warunkiem do wykorzystania takiej opcji jest dość stabilny i mocny zasięg telefonii komórkowej, tak aby wbudowana w kamerę karta SIM mogła przesyłać dane do dedykowanej “chmury”.

Niestety w wielu miejscach to właśnie zasięg będzie czynnikiem ograniczającym . W takich przypadkach warto wrócić do starych i sprawdzonych metod – wykorzystania psów pasterskich.

Jest wiele ras czy też ich mieszańców , które z upodobaniem są wykorzystywane przez rolników do ochrony ich mienia , jednak do pracy ze stadem i jego obrony nie każdy pies się nadaje. Zdecydowanie powinien charakteryzować się solidną sylwetką, wytrzymałością, siłą , odwagą, czujnością , ale nade wszystko samodzielnością w działaniu. Oczywiście kluczową rolę odgrywa instynkt stróżujący , mocna psychika oraz pewność siebie. Dodatkowo jego uwarunkowania fizyczne również powinny być brane pod uwagę, a więc wysokość w kłębie, waga jak i gęsta i twarda sierść z podszerstkiem, dzięki której nie będzie miał problemów z przystosowaniem się do wszelkich warunków pogodowych. Istotne znaczenie ma również kolor sierści. Powinna ona być jasna ( biała, kremowa) aby był on dobrze widoczny dla ludzi, a trudno zauważalny dla wilków. Decydując się na psa rasowego w pierwszej kolejności powinno brać się pod uwagę ideę jego stworzenia i jego pierwotne zastosowanie , a nie tylko i wyłącznie jego wygląd .

Zdecydowanymi liderami w takim zestawieniu powinny być :

  • Jużak czyli owczarek południoworosyjski

 

 

  • Owczarek środkowoazjatycki

 

 

I faworyt tego zestawienia

  • Kangal

 

Idealnie gdyby do trzymania pieczy nad stadem można było połączyć nowoczesne rozwiązanie jakim jest monitoring ze sprawdzonym patentem jakim jest pies. Zarówno wilk jak i człowiek miałby zdecydowanie utrudnione zadanie , a hodowca większe poczucie bezpieczeństwa i spokój ducha.

Dlatego też zanim zwierzęta wyjdą na pastwiska , warto rozważyć która opcja będzie dla gospodarstwa tą właściwą  i będzie miała większe szanse na zabezpieczenie stada przed niebezpieczeństwem, a portfela  rolnika przed stratami.

22.03

Wzmocnij odporność swoich warzyw

Odporność roślin to bardzo ważny czynnik który determinuje możliwość osiągnięcia zadowalających plonów o odpowiednich parametrach... Czytaj dalej

Odporność roślin to bardzo ważny czynnik który determinuje możliwość osiągnięcia zadowalających plonów o odpowiednich parametrach jakościowych dlatego też ten aspekt jest coraz ważniejszy w uprawie warzyw. Rośliny w ciągu całego okresu wegetacje wielokrotnie wystawiane są na działanie abiotycznych i biotycznych czynników stresowych, które nie korzystnie wpływają na prawidłowy ich wzrost i rozwój. Stres mogą wywoływać zarówno czynniki uprawowe, jak i środowiskowe, na które nie zawsze rolnik ma wpływ, a które mogą decydować o wielkości i jakości plonu – należą do nich m.in.:

  • Niska lub wysoka temperatura
  • Nadmierne opady
  • Susza
  • Przymrozki
  • Gradobicia
  • Presja patogenów
  • Źle zbilansowane nawożenie
  • Zła agrotechnika

To wszystko może zaburzać prawidłowe funkcjonowanie roślin i prowadzić w konsekwencji do obniżenia wielkości i jakości plonu. W skrajnych sytuacjach przy utrzymujących się przez dłuższy czas w dużym nasileniu czynnikach stresowych, może nawet dojść do zamierania roślin. Bez odpowiedniej reakcji w odpowiednim czasie może zajść konieczność likwidacji nawet całej plantacji.

Odporność na stresy ma więc ogromne znaczenie w utrzymaniu roślin w dobrej kondycji ale żeby tak się stało należy już na etapie zakładania plantacji wprowadzić do uprawy preparaty, które pomagają i naturalnie wzmacniają rośliny oraz stymulują ich mechanizm obronny. Dzięki takiemu działaniu pozwalamy roślinie lepiej bronić się w sytuacjach stresowych i dbamy o to, by jej naturalny mechanizm obronny był na tyle silny, by mogła ona szybciej i intensywniej reagować i regenerować się po wystąpieniu czynnika stresowego. Odporność roślin można wspierać na kilka sposobów. Możemy działać na rośliny na powierzchni czyli na część nadziemną, ale też pod powierzchnią stymulując i wzmacniając np. system korzeniowy. W nadziemnej części możemy pobudzać układ immunologiczny rośliny, stosując nawozy dolistne zwiększające jej witalność i zdrowotność. W glebie natomiast możemy stymulować rozwój systemu korzeniowego co wpłynie korzystnie na stabilność rośliny i możliwości wykorzystania składników pokarmowych. Ważne też, aby wpływać na zdrowotność i strukturę gleby by zoptymalizować możliwości produkcyjne roślin albowiem odpowiednia struktura gleby na której uprawiamy warzywa ma nie bagatelny wpływ na plonowanie i jakość. Nie sposób również w tym miejscu nie wspomnieć o założeniach Europejskiego Zielonego Ładu i zamiaru wycofywania znacznej ilości substancji czynnych, które stosujemy w celu ochrony naszych upraw. Niestety ale to mocno odbije się na kondycji i zdrowotności roślin uprawnych. Dlatego też już teraz warto wprowadzać do technologii preparaty zawierające naturalne substancje pochodzące z roślin na co dzień żyjących w trudnych warunkach po to by stymulować i podnosić naturalną odporność rośliny. Warto również podczas wyboru produktu postawić na taki, który ma działanie na wielu płaszczyznach i dzięki któremu podczas jednego zabiegu możemy wpływać na kilka elementów w uprawie. Niewątpliwie produktem na który warto zwrócić uwagę jest preparat oferowany przez firmę Timac Agro, a mianowicie Fertiactyl Starter. Dzięki temu jednemu produktowi jesteśmy w stanie wpłynąć zarówno na roślinę ale też poprawić strukturę gleby wokół niej. Wszystko za sprawą takich substancji jak Glicyna-Betaina, która ma naturalne działanie antystresowe dzięki czemu roślina może komfortowo funkcjonować i lepiej znosić warunki stresowe. Zeatyna z kolei poprawia ukorzenienie rośliny co pozwala na lepsze osadzenie jej w podłożu i większą możliwość wykorzystania wody i składników pokarmowych. Są też kwasy huminowe i fulwowe, które poprawiają strukturę gleby przez co korzystnie wpływają na stosunki powietrzno wodne. Oczywiście całość uzupełniona jest o odżywianie w podstawowe makroelementy jak azot, fosfor i potas.

Jak można zauważyć jeden preparat, a cztero kierunkowe działanie i to niewątpliwie stanowi wyróżnik tego produktu. Jest to idealne rozwiązanie na początku sezonu przy starcie wegetacji, które zabezpieczy i wzmocni nasze rośliny. Pamiętajmy, że dobry start roślin to późniejsze przełożenie na ich plon i jakość. Dbałość o szczegóły i wybór odpowiednich preparatów wzmacniających rośliny stanowi swoisty fundament zarówno dla naszych warzyw ale przede wszystkim też korzystnego końcowego rachunku ekonomicznego – wiele zależy od Nas więc dajmy roślinom to co będzie im pomocne.

 

 

Karol Majchrowski

Product Manager Vegetables