09.08

Krowa polska czarno-biała – co musisz o niej wiedzieć?

Swego czasu rasa polska czarno-biała była najbardziej popularną rasa bydła w Polsce. Dziś już wyparta... Czytaj dalej

Swego czasu rasa polska czarno-biała była najbardziej popularną rasa bydła w Polsce. Dziś już wyparta w większości przez holsztyno-fryza. Większość z nas, gdy myśli o krowie, ma przed oczami właśnie bydło polskie czarno-białe. W poniższym artykule przedstawimy historię, najważniejsze cechy oraz wzorzec rasy polskiej czarno-białej.

Bydło polskie czarno-białe i jego historia

Zygmunt Moczarski w 1927 roku stwierdza, że najlepsze światowe rekordy mleczności przypadają w udziale krowom rasy nizinnej graniastej. Według tego autora bydło to pochodzi z Fryzji.

Rozróżnia on trzy podgrupy:

  • bydło zachodnio-fryzyjskie tzw. holenderskie,
  • wschodnio-fryzyjskie tzw. niemieckie,
  • północno-fryzyjskie czyli juckie.

Bydło to wyhodowane na żyznych pastwiskach wilgotnego klimatu morskiego wymagało do swej wysokiej produkcji dobrej paszy i nienagannych warunków zoohigienicznych. Na tereny Polski – ujście Noteci i Wisły, przywędrowało wraz z osadnictwem holenderskim w średniowieczu. Późniejszy import do Prus Królewskich i Książęcych spowodował, iż stało się ono najpopularniejszym bydłem w dużych, wysokorozwiniętych gospodarstwach.

Autor ten twierdził również, iż graniastość jest charakterystycznie ułożona na ciele. Panujące w Polsce warunki środowiskowe oraz krzyżowanie z bydłem lokalnym doprowadziło do poprawy u tej rasy budowy – z delikatnej na bardziej krępą, a także do poprawy zdrowotności, tzn. zwiększenia odporności na choroby. Wzrosła także zawartość tłuszczu w mleku przy zachowanej wydajności.

W pierwszej połowie XX wieku bydło nizinne graniaste zajmowało znaczne obszary obecnej Polski i uważane było za rasę rodzimą zwaną nizinną czarno-białą.
Zniszczenia spowodowane I Wojną Światową doprowadziły niemal do całkowitego upadku polskiej hodowli bydła. Sprowadzano, więc zwierzęta z Niemiec, Holandii i Szwecji. Ustawa hodowlana, wprowadzona w 1934 roku, regulowała zasady wpisu do ksiąg, uznawania buhajów do rozpłodu i ocenę użytkowości mlecznej. I tak w 1937 r. krowy objęte oceną w liczbie 53 tys. dały średnio 3497 kg mleka przy 3,35% tłuszczu (Reklewski 1993).
W trakcie II Wojny Światowej wyniszczono jeszcze większy odsetek krajowej populacji bydła. Szacuje się, że zniszczenia sięgnęły 70 %.

Krowa polska czarno-biała: uszlachetnianie

Po zakończeniu działań wojennych w ramach odszkodowań UNRRA otrzymaliśmy krowy wysokomleczne ze Szwecji, Holandii i Danii. W latach 50 i 60 importowano materiał męski z Holandii w celu krzyżowania z krowami krajowymi rasy czarno-białej. W perspektywie tych działań było uzyskanie populacji o dwukierunkowym użytkowaniu mięsno – mlecznym w typie „kompakt”. Liczono na poprawę wydajności mleka i tłuszczu oraz na poprawę typu i budowy zwierząt. Jednak w 1953 roku wydajność wynosiła niewiele ponad 3 000 kg mleka (Rabek i wsp. 1974). Natomiast w 1985 r. wydajność krów pod kontrolą mleczności wynosiła 3 659 kg mleka przy 3,98 % tłuszczu oraz dobrych cechach rzeźnych i opasowych (Trela i wsp. 1986).

Wprowadzenie oraz rozpowszechnienie inseminacji w latach 60- tych XX wieku znacznie ułatwiło dostęp do osiągnięć światowej genetyki. Pozwoliło to polskim hodowcom na opracowanie i wprowadzenie do praktyki pierwszego w powojennej Polsce programu hodowlanego dla bydła (Romer i wsp. 1968).

Krowa polska czarno-biała

Polska czarno-biała – program oceny

Realizacja tego programu odbywała się poprzez program oceny i selekcji buhajów, którego głównymi elementami były:

  • wybór matek i ojców buhajów,
  • kojarzenie indywidualne w celu uzyskania potomstwa do oceny,
  • odchów buhajków w centralnych wychowalniach i ich ocena,
  • nasienianie testowe,
  • ocena buhajów na podstawie użytkowości mlecznej potomstwa,
  • wybór najlepszych buhajów do rozrodu.

Dążenie do poprawy budowy i wydajności populacji krajowej krów wymuszało kolejne importy jałówek cielnych i nasienia czołowych buhajów z hodowli światowych. Lata 70-te to wzrost zainteresowania wysokowydajnym bydłem rasy holsztyńsko-fryzyjskiej. Jest ona wykorzystywana na całym świecie do podnoszenia wydajności mlecznej i poprawy budowy, ponieważ cecha ta ma duże znaczenie przy doju mechanicznym. Tak zwana „holsztynizacja” bydła czarno-białego w Polsce trwa do dnia dzisiejszego.

Wykorzystując krzyżowanie uszlachetniające, wypierające i przemienne doprowadzono do: zwiększenia wydajności mlecznej, poprawy budowy wymienia i jego przydatności do doju mechanicznego jednak w znacznym stopniu pogorszyło cechy funkcjonalne i wydajność mięsną.

Program hodowli bydła i produkcji bydlęcej do roku 2000 (Trela i wsp. 1986) preferował mięsno-mleczny kierunek użytkowości bydła, dopuszczając specjalizację produkcji w typie jednostronnie mlecznym, zwłaszcza dla rasy czarno-białej i czerwono-białej doskonalonej bydłem holsztyńsko-fryzyjskim. Zalecał stosowanie buhajów w pożądanym typie i legitymujących się potomstwem o wysokich parametrach produkcyjnych.

Niski stopień inseminacji krów, stanowi zagrożenie dla realizacji programu hodowlanego, a co za tym idzie realizacji postępu hodowlanego. Od połowy lat 80-tych nastąpił spadek liczby unasiennianych krów i jałowic. W roku 1980 było to 87,5 % pogłowia, a w 1998 roku już tylko 58,7 % (Grodzki 1999). Z badań Sawy i wsp. (1997) wynika, że od połowy lat 90 – tych w inseminacji krów nie biorą już udziału buhaje czysto rasowe czarno-białe i o niskim (do 25 %) dolewie krwi hf.

Krowa polska czarno biała

Jak aktualnie wygląda rasa polska czarno-biała?

Pojawia się tu pewien paradoks, bowiem dzięki temu, że hodowcy nie inseminowali swoich krów nasieniem z wysokim dolewem hf, a używali tzw. „dzikich buhajów”, można było wystartować z programem ochrony dla bydła polskiego czarno-białego. Są to wprawdzie w większości krowy bez ustalonego pochodzenia, ale swym wyglądem bardzo zbliżone do opisu bydła w typie kombinowanym mięsno-mlecznym. Niewielki odsetek krów o niskim dolewie hf (do 50%) i pełnym pochodzeniu zawdzięczamy bardzo świadomym i upartym hodowcom, którzy kosztem wielu starań, sprowadzali do swoich gospodarstw, nasienie buhajów o niskim dolewie hf.

W wyniku ciągłego nacisku ze strony użytkowników bydła w typie kombinowanym wydzielono w 2007 r. w bydle czarno-białym populację zwierząt pod nazwą bydło polskie czarno-białe, które ma swój program i księgi hodowlane. Dalsze „doskonalenie” zwierząt w nowej rasie ma na celu utrzymanie zadawalającej wydajności mlecznej oraz poprawę cech opasowych i mięsnych – w celu zachowania oraz odtworzenia pożądanych cech genetycznych i genotypowych. Część populacji krów zaliczonych do rasy polskiej czarno-białej została objęta programem ochrony zasobów genetycznych.

Przeczytaj również o krowie polskiej czerwnowo-białej.

Wzór rasy – bydło polskie czarno-białe

  • Wysokość w krzyżu: optymalny wzrost pierwiastki to 127-133 cm, a krowy dorosłej 134-138 cm, buhaja w wieku jednego roku ok. 125 – 132 cm, buhaja dorosłego ok. 133 -142 cm
  • Sylwetka: kształt ciała zbliżony do prostokąta, buhaje – żebra długie, szeroko rozstawione i dobrze wysklepione
  • Umięśnienie: profile mięśni wyraźnie zaznaczone
  • Głowa i szyja: głowa średniej wielkości, dopuszczalna głowa cięższa, szyja średniej długości, dobrze umięśniona, buhaje – głowa mocna, szeroki pysk, mocna żuchwa, szyja mocna, średniej długości, wyraźnie zaznaczony fałd na linii gardło – podgardle – mostek
  • Barki: dobrze umięśnione, dobrze przylegające łopatki, wyrostki grzbietowe kręgosłupa lekko wystające ponad łopatki
  • Klatka piersiowa: dobrze wysklepiona, nieco szersza w części tylnej, żebra szeroko rozstawione
  • Brzuch: głęboki i pojemny
  • Grzbiet: szeroki i prosty, prosta i szeroka partia lędźwiowa, umięśnienie dobrze zaznaczone
  • Zad: lekko nachylony, długi, szeroki, dobrze umięśniony, profile mięśni zwłaszcza udowych wypukłe, prosta nasada ogona
  • Nogi: szeroko i równolegle ustawione, lekko skątowane, o silnej kości i wyrazistych stawach, prawidłowy kąt stawu skokowego i pęcinowego, wysoka piętka racicy, racica lekko rozwarta
  • Wymię: pojemne, zawieszenie tylne wysokie i szerokie, zawieszenie przednie wyraźnie wysunięte do przodu, dobrze połączone z powłokami brzusznymi, o cienkiej skórze, delikatnie owłosionej z wyraźnie zaznaczonymi żyłami mlecznymi, równomiernie rozwiniętymi ćwiartkami, strzyki centralnie rozmieszczone na ćwiartkach, pionowo ustawione, cylindryczne. Wymię czyste bez dodatkowych strzyków i przystrzyków
  • Ogólny wygląd: harmonijny, o nieco lepiej zaznaczonych cechach mlecznych lecz równocześnie o dobrym umięśnieniu, u buhajów wykazująca cechy męskie, wigor, siłę; skóra średniej grubości, pokryta błyszczącą, jedwabista sierścią, umięśnienie wypukłe, profile mięśni dobrze zaznaczone, drugorzędne cechy płciowe wyraźnie zaznaczone
  • Umaszczenie: niejednolite, czarno-białe, racice ciemne

Może zainteresować Cię także: Pasożyty wewnętrzne u bydła – najpopularniejsze choroby

Rasa polska czarno-biała – liczebność

Z roku na rok ubywa krów oraz stad bydła polskiej czarno białej. Rasa ta wypierana jest w gospodarstwach nastawionych na produkcję mleczną przez krowy holsztyno-fryzyjskie. Natomiast w gospodarstwach agroturystycznych przez inne rodzime rasy polskie.

Krowa polska czarno biała - liczebność

Krowa polska czarno-biała – podsumowanie

Rasa polska czarno biała to bydło o dobrych cechach mlecznych i mięsnych, idealne dla gospodarstw stawiających przede wszystkim na zdrowotność i ogólnoużytkowść, wykorzystujących naturalne pastwiska. Warto docenić trud włożony przez hodowców w utrzymaniu tych cech rasy oraz obronie przed nadmierną „holsztynizacją”.

02.08

Jaki nawóz jesienny do borówki amerykańskiej wybrać?

Obecny sezon jest dla wielu plantatorów prawdziwym testem oraz zderzeniem oczekiwań z rzeczywistością. Pomimo dynamicznej... Czytaj dalej

Obecny sezon jest dla wielu plantatorów prawdziwym testem oraz zderzeniem oczekiwań z rzeczywistością. Pomimo dynamicznej sytuacji cenowej na rynkach zbytu należy pamiętać, że w przypadku borówki amerykańskiej jesienią zachodzą w krzewach bardzo ważne procesy fizjologiczne.

Odpowiednie odżywienie krzewów jesienią, po zbiorach owoców, jest bardzo ważne w kontekście budowania potencjału plonotwórczego na rok następny. Wynika to z faktu, że dopiero w warunkach krótszego dnia oraz niższych temperatur na pędach różnicują się pąki kwiatostanowe na rok następny. Mając to wszystko na uwadze, zastanówmy się na czym polega nawożenie borówki po zbiorach.

Jesienne nawożenie borówki amerykańskiej z wykorzystaniem fertygacji

Na większości plantacji coraz powszechniejszym rozwiązaniem jest połączenie procesu nawadniania oraz nawożenia, czyli fertygacja. Krzewy borówki amerykańskiej mają wiele cech charakterystycznych, wyróżniających na tle innych gatunków owocowych. Wysokie wymagania wodne oraz specyficzne potrzeby nawozowe sprawiają, że fertygacja jest niemal niezbędnym narzędziem na każdej plantacji borówki. Również jesienią jest to bardzo ważne.
W przypadku suchego przebiegu pogody po zbiorach, należy kontynuować nawadnianie plantacji. Do zakwaszania wody od końca lipca nie stosujemy już kwasu azotowego, w zamian warto wykorzystać np. kwas siarkowy. Należy pamiętać, że po zbiorach owoców krzewy muszą mieć zapewnione równie komfortowe warunki do wzrostu co podczas kwitnienia czy owocowania, ponieważ właśnie jesienią następuje inicjowanie pąków kwiatostanowych. Ma to znaczący wpływ na plonowanie w następnym roku.

Przeczytaj również: Jesienne nawożenie jabłoni – czym, jak i kiedy nawozić jabłonie? 

Jakie składniki pokarmowe należy dostarczyć doglebowo?

Odpowiadając na pytanie jaki nawóz jesienny do borówki amerykańskiej wybrać, należy zdać sobie sprawę z faktu, jakich składników potrzebuje nasza plantacja na przełomie sierpnia i września. Bardzo ważne jest dostarczenie potasu, który wpływa na lepsze drewnienie młodych przyrostów, a co za tym idzie zwiększenie szansy na skuteczne przezimowanie krzewów.

Równie ważne jest dostarczenie mikroelementów, głównie cynku i boru, co także bardzo poprawia mrozoodporność roślin. Borówka amerykańska w okresie jesiennym potrzebuje również fosforu, który dostarczy zmęczonym owocowaniem krzewom energii niezbędnej do różnicowania pąków kwiatostanowych. Dodatkowo fosfor wpływa na rozwój systemu korzeniowego, a także odpowiada za odporność roślin na stresy termiczne.

Świadomi i doświadczeni plantatorzy mogą pomyśleć o dostarczeniu niewielkiej dawki azotu, która również zostanie wykorzystana przez krzewy do kształtowania się pąków. Należy pamiętać, że w tym okresie niezbędne jest wybranie łatwo i szybko dostępnej formy tego pierwiastka, a więc saletrzanej. Unikamy formy amonowej, która mogłaby pozostać w glebie zbyt długo dostępna dla roślin, co negatywnie wpłynie na przezimowanie.

Kiedy rozpocząć nawożenie borówki po zbiorach?

Bardzo ważne jest, aby jesienne nawożenie borówki rozpocząć możliwie szybko po zakończeniu zbiorów, kiedy na krzewach są funkcjonujące liście. Mamy wtedy pewność, że przebiega proces transpiracji, a więc zachodzi również pobieranie wody i składników pokarmowych przez korzenie.

Obecność funkcjonujących, zielonych liści jest również warunkiem niezbędnym przy podawaniu nawozów w formie oprysku. Należy pamiętać, aby nawożenie doglebowe układać w oparciu o aktualne wyniki analiz gleby, a w przypadku fertygacji należy również wykonać analizę wody.

Jaki nawóz jesienny do borówek spełnia powyższe wymagania?

Można pomyśleć, że zaplanowanie nawożenia jesiennego w oparciu o tak specyficzne zalecenia jest bardzo trudne. Na szczęście jednocześnie skutecznym i prostym rozwiązaniem jest wybór krystalicznych nawozów do fertygacji z gamy KSC. Nawozy Timac Agro KSC poza łatwo przyswajalnymi składnikami pokarmowymi posiadają w składzie opatentowany, biostymulujący kompleks PHYT-acyl®, który zawiera prekursory fitohormonów, wpływa na lepsze wykorzystanie składników z nawozów, a także ma działanie antystresowe.

W celu skutecznego jesiennego nawożenia borówki amerykańskiej tuż po zbiorach należy zastosować różowy KSC V (8:16:42 + mikroelementy). Niewielka zawartość azotu (wyłącznie w formie saletrzanej) oraz fosfor wpłyną na wydajne inicjowanie pąków kwiatostanowych. Wysoka dawka potasu, a także cynk i bor znacząco poprawią mrozoodporność roślin. Następnie, do końca prowadzenia fertygacji, należy podawać niebieski KSC IV (0:32:40 + mikroelementy). W ten sposób usuwamy z pożywki azot oraz zwiększamy zawartość fosforu, co jest istotne ponieważ optymalny okres inicjowania pąków trwa nawet 8 tygodni.

Energetyczne wsparcie w formie oprysku

Aby dodatkowo wspomóc nawożenie fertygacyjne warto po zbiorach, na funkcjonujący liść, zastosować płynny nawóz Fertileader Axis. Wysoka zawartość fosforu (18%) oraz niewielka azotu (3%) dostarczą energii w celu poprawy zawiązywania pąków. Duża ilość cynku (5,7%) poprawi zimotrwałość krzewów borówki amerykańskiej. Dodatkowo nawozy z gamy Fertileader posiadają biostymulujący kompleks Seactiv® pozyskany z alg morskich. Dzięki takiemu połączeniu składniki pokarmowe zawarte w nawozie będą dużo szybciej przyswojone przez roślinę, co ma duże znaczenie biorąc pod uwagę niepewną, deszczową pogodę jesienią. Takie działania pozwolą na możliwie jak najlepsze przygotowanie plantacji do zimy oraz sprawią, że w następnym sezonie krzewy będą przygotowane do wydania wysokich plonów.

26.07

Kiszonka z kukurydzy – krok po kroku

Przygotowanie wysokojakościowej kiszonki z kukurydzy jest procesem złożonym, podczas którego możemy popełnić wiele błędów. Błędy... Czytaj dalej

Przygotowanie wysokojakościowej kiszonki z kukurydzy jest procesem złożonym, podczas którego możemy popełnić wiele błędów. Błędy popełnione podczas zbioru kukurydzy na kiszonkę będą rzutować na jej jakości przez cały okres jej skarmiania, a w skrajnych przypadkach źle przygotowana kiszonka z kukurydzy może wpłynąć na problemy zdrowotne w stadzie lub zostać całkowicie zdyskwalifikowana jako pasza dla zwierząt.

W poniższym artykule wskażemy kilka ważnych aspektów, na które należy zwrócić uwagę podczas zbioru kukurydzy na kiszonkę, jak również na proces jej zakiszania.

Przygotowanie kiszonki z kukurydzy zaczynamy wczesną wiosną

Proces przygotowania kiszonki z kukurydzy wysokiej jakości zaczyna się już wczesną wiosną w momencie wyboru odpowiedniej odmiany kukurydzy. Odpowiednio dobrana odmiana z uwzględnieniem przeznaczenia jej na kiszonkę z jednej strony zagwarantuje nam odpowiednią ilość masy potrzebnej do zabezpieczenia gospodarstwa w odpowiednią ilość paszy na następny sezon.

Z drugiej powinniśmy dobrać odmianę kukurydzy na kiszonkę do warunków glebowo-klimatycznych regionu, w którym znajduje się gospodarstwo. Dodatkowo warto jest wybrać odmianę o odpowiedniej długości okresu wegetacji (liczbie FAO) z uwzględnieniem przewidywanego terminu zbioru kukurydzy na kiszonkę oraz samego terminu siewu. Wybierając jej odmianę nie zawsze warto jest się kierować tylko ceną jednostki siewnej kukurydzy, ponieważ w dużej mierze nowsze odmiany, a co za tym idzie również droższe, charakteryzują się wyższym potencjałem plonowania, są bardziej dostosowane do zmieniającego się klimatu oraz posiadają lepsze cechy jakościowe jak np. lepiej strawne włókno.

Koniecznie przeczytaj artykuł o badaniach gleby.

Kukurydza na kiszonkę – nawożenie

Oprócz wyboru odmiany na kiszonkę w okresie wiosennym warto jest zastosować przemyślany program jej nawożenia startowego stosując nawóz TOPPHOS 15 20 NPROCESS. W swoim składzie zawiera on:

  • fosfor w formie chronionej przed jego uwstecznianiem w niskim i wysokim pH gleby,
  • azot w technologii NPROCESS ograniczający jego straty oraz lepiej wykorzystujący azot zawarty w glebie, szczególnie pochodzący z nawozów naturalnych (obornik, gnojowica), których stosuje się znaczne ilości w uprawie kukurydzy na kiszonkę,
  • magnez,
  • siarkę,
  • wapń odżywczy,
  • cynk.

Tak zbilansowane nawożenie w połączeniu z nawozami naturalnymi pochodzącymi z gospodarstwa pozwolą odpowiednio odżywić kukurydzę na kiszonkę oraz zabezpieczyć samą roślinę przed nadmiernym nagromadzeniem szkodliwych azotynów i azotanów, które mogą wywołać problemy zdrowotne w stadzie.

Przeczytaj także o nawożeniu dolistnym kukurydzy.

Odpowiedni termin zbioru kukurydzy na kiszonkę

Wyznaczenie odpowiedniego terminu zbioru kukurydzy na kiszonkę jest procesem wymagającym i można go przegapić. Termin zbioru kukurydzy na kiszonkę jest uzależniony od przebiegu pogody. W latach suchych zbiór kukurydzy na kiszonkę powinien być wcześniejszy ze względu na zagrożenie wzrostu suchej masy powyżej 35%. Natomiast w latach wilgotnych zbiór kukurydzy na kiszonkę wykonuje się w pełnej dojrzałości, gdy sucha masa wynosi powyżej 30% całych roślinach. Zbyt wczesny zbiór kukurydzy wpłynie na mniejszą zawartość suchej masy, natomiast zbyt późno zebrana kukurydza na kiszonkę będzie charakteryzowała się gorszą strawnością.

Wyróżniamy dwa sposoby wyznaczania terminu zbioru:

  1. Jednym ze sposobów wyznaczenia terminu zbioru kukurydzy na kiszonkę jest ustalanie położenia linii mlecznej w ziarniaku kukurydzy. Jeżeli linia mleczna znajduje się na wysokości 1/3 ziarniaka patrząc od góry, wówczas uważa się, że zawartość suchej masy wynosi 32-33%. Jeżeli linia mleczna znajduje się w środku ziarniaka wówczas jest to optymalny termin zbioru kukurydzy na kiszonkę z zawartością suchej masy w całej roślinie, równą około 35%. Gdy linia mleczna znajduje się w 2/3 wysokości ziarniaka patrząc od góry ziarno jest wówczas trudne do rozdrobnienia, a kukurydza będzie zbyt sucha.
  2. Innym sposobem na wyznaczenie optymalnego terminu zbioru kukurydzy na kiszonkę jest ustalenie poziomu suchej masy. Do tego potrzebujemy kuchenki mikrofalowej oraz wagi. W celu oznaczenia poziomu suchej masy kukurydzy należy wyciąć kilka losowo wybranych roślin i je rozdrobnić. Następnie na wadze odważamy 1 kilogram zielonki z kukurydzy. Przygotowany materiał umieszczamy w kuchence mikrofalowej. Do kuchenki dodatkowo wstawiamy szklankę z wodą. Po każdej minucie ogrzewania musimy zważyć suszony materiał. Powtarzamy czynności do momentu, aż jej masa nie będzie się zmieniać, a uzyskany wynik będzie informował nas o zawartości suchej masy, która powinna mieścić się w przedziale 30-35%.

Zbiór kukurydzy na kiszonkę

Podczas zbioru kukurydzy na kiszonkę o zawartości suchej masy powyżej 30%, wymaga ustawienia sieczkarni na długość cięcia od 4 do 8 mm natomiast z reguły sieczka będzie nieco dłuższa do 10 mm. Zbyt dokładne rozdrobnienie zbieranej kukurydzy również nie jest wskazane w żywieniu bydła, ponieważ może pogorszyć wykorzystanie podawanej paszy przez zwierzęta, a także może powodować występowanie chorób u bydła. Ustawienie sieczkarni powinno zapewnić podłużne i poprzeczne rozdrobnienie łodyg i liści kukurydzy oraz uszkodzenie każdego ziarniaka. W tym celu sieczkarnie powinny być wyposażone w aktywne urządzenia do rozdrabniania wtórnego.

Zakiszanie kukurydzy na kiszonkę – proces

Kukurydza należy do roślin, które mają najlepsze właściwości do zakiszania pod warunkiem, że zadbamy o odpowiednie warunki podczas zbioru i samego procesu zakiszania. Natomiast jeżeli w danym roku mamy trudne warunki podczas zbioru kukurydzy na kiszonkę, takie jak rośliny zbyt suche o zawartość suchej masy powyżej 35% lub występuje deszczowa pogoda podczas zbioru. Warto jest wesprzeć kukurydzę w procesie zakiszania poprzez dodanie preparatu poprawiającego jej zakiszanie.

Zastosowanie konserwantu do zakiszania

Użycie konserwantu zastosowanego podczas procesu zakiszania korzystnie wpływa na proces konserwacji i zmniejszenia strat. Taki dodatek warto przewidzieć także, używając do zbioru sieczkarni starszego typu, bez aktywnego rozdrabniacza i dającą dłuższą sieczkę. Zastosowanie konserwantu typu bakteryjnego, czyli inokulantu wpłynie pozytywnie na szybkie obniżenie pH w zakiszanej masie. Szybkie obniżenie pH będzie sprzyjało fermentacji mlekowej, zahamuje rozkład cukrów oraz ograniczą rozwój pleśni i drożdży powodujące znaczne straty podczas kiszenia. Warto również zastosować preparat poprawiający proces zakiszania dla kukurydzy zbieranej w optymalnym terminie, zwłaszcza jeżeli silos lub pryzma będzie przeznaczona do letniego skarmiania. Dodatek środków konserwujących podniesie koszty produkcji paszy, ale zapewni lepszą stabilność kiszonki podczas wybierania i spasania.

Konserwanty do zakiszania kukurydzy – jaki produkt wybrać?

Spośród stosowanych konserwantów najbardziej przydatne wydają się preparaty konserwujące oparte na żywych kulturach bakteryjnych, ze względu na dużą zawartość cukru w kukurydzy i łatwość jej kiszenia się. Z pośród preparatów konserwujących najlepszym rozwiązaniem będzie zastosowanie inokulantu biologicznego SILAPRILIS PRO. SILAPRILIS PRO został wyprodukowany w oparciu o badania naukowe i doświadczenia praktyczne. W efekcie powstał produkt o wysoce skutecznej mieszaninie bakterii kwasu mlekowego, propionowego i enzymów. SILAPRILIS PRO to wyizolowane szczepy mikroflory występującej w kiszonkach, wyselekcjonowane pod kątem zdolności zakwaszających i adaptacyjnych oraz gwarantujące stabilne i zawsze jednakowe działanie.

19.07

Jesienne nawożenie jabłoni – czym, jak i kiedy nawozić jabłonie?

Aktualnie w polskich sadach praca wre. Opad czerwcowy za nami, zawiązki są coraz większe. Sadownicy... Czytaj dalej

Aktualnie w polskich sadach praca wre. Opad czerwcowy za nami, zawiązki są coraz większe. Sadownicy skupiają się na zabiegach ochronnych i odżywczych, aby wyprodukować owoce jak najlepszej jakości. Odpowiednio wyrośnięte, ładnie wybarwione, o należytym kształcie i smaku. Przed oczami każdy widzi już zbiory. Natomiast później nastąpi okres pozbiorczy, który jest bardzo ważny w kontekście budowania potencjału plonotwórczego na rok następny. Zastanowimy się, na czym polega nawożenie jabłoni jesienią.

 Wapń filarem jakości owoców

W obecnych czasach końcowy konsument coraz bardziej zwraca uwagę na jakość. W związku z tym producent musi zapewnić wymaganą jakość zebranych owoców, a także utrzymać jakość jabłek w trakcie przechowywania.

Jest to niezmiernie trudne, ponieważ po drodze czyha szereg zagrożeń wynikających z niedoborów wapnia w owocach, m. in.:

  • drobnienie owoców,
  • podatność na pękanie, korkowacenie i oparzenia słoneczne,
  • zbyt niska jędrność,
  • choroby przechowalnicze, w tym gorzka plamistość podskórna.

Nawożenie jabłoni – wapń jednym z najważniejszych składników pokarmowych

Jabłonie mają bardzo wysokie zapotrzebowanie na wapń. Jest ono nawet trzykrotnie większe niż w przypadku innych gatunków sadowniczych. Wapń jest składnikiem pokarmowym bezpośrednio odpowiedzialnym m. in. za jędrność miąższu, a co za tym idzie wpływa na odporność na uszkodzenia mechaniczne. Dodatkowo, przyswajalność tego składnika zależy od właściwości gleby. W związku z tym już jesienią, po zbiorach, należy zwrócić uwagę na odpowiednie zaopatrzenie gleby w ten składnik odżywczy, dostępny dla drzew. Rozwiązaniem jest niezastąpiony nawóz Physiomax 975, który w składzie zawiera aż 76% wapnia w postaci MEZOCALC-u, czyli odżywczego węglanu wapnia. Pamiętajmy, nie należy mylić nawożenia wapniem odżywczym z zabiegiem wapnowania, które ma za zadanie długofalowo podnosić pH gleby.

Wapń Timac Agro nie tylko zapewnia odpowiednie zaopatrzenie drzew w wapń, ale także:

  • wpływa na odpowiednią strukturę i żyzność gleby,
  • stymuluje korzystną mikroflorę glebową,
  • reguluje mikro pH, poprawia odczyn,
  • zapewnia lepszy wzrost systemu korzeniowego,
  • zwiększa skuteczność nawożenia organicznego i mineralnego.

Nawożenie jabłoni – potas

Jest to pierwiastek pobierany przez drzewa owocowe, w tym jabłonie, w największej ilości. Wiosną w okresie rozwoju wegetatywnego i generatywnego potas jest składnikiem niezbędnym do prawidłowego wzrostu owoców, ale także wpływa na odpowiednie wybarwienie i jędrność jabłek. Reguluje również proces fotosyntezy oraz przemiany cukrów w drzewach. Jesienią zaś odpowiada za wyhamowanie drzew i wprowadzenie ich w stan spoczynku zimowego. Producenci bardzo często nawożą swoje sady potasem już późną jesienią. Potas jest niestety pierwiastkiem mobilnym, silnie wypłukiwanym w głąb profilu glebowego, szczególnie na glebach lekkich.

Kiedy nawozić jabłonie potasem?

W nawożeniu sadów potasem można obrać dwie strategie:

Na glebach ciężkich można zastosować jesienne nawożenie jabłoni potasem, np. w formie chlorkowej. Jest to forma mniej korzystna dla roślin sadowniczych przez ryzyko wywołania fitotoksyczności, jednak przez okres zimy jest czas aby chlor wypłukał się z gleby. Mimo to należy zastosować kolejną dawkę potasu wiosną.

Na glebach lekkich, w związku z łatwym wypłukiwaniem się potasu, lepiej sprawi się stosowanie nawożenia wczesnowiosennego, opartego o aktualny deficyt potasu w glebie. Najlepszą formą będzie nawóz wieloskładnikowy, np. Eurofertil 33 N-Process lub Eurofertil TOP 30 Horti.

Pamiętajmy o tym, że planowanie wszelkich posypowych zabiegów nawożeniowych należy opierać o aktualne wyniki analiz gleby, które warto wykonać właśnie jesienią, przed podjęciem decyzji dotyczących nawożenia pozbiorczego. Pozwoli nam to na dostarczenie odpowiedniej, niezbędnej dawki danego pierwiastka, bez ryzyka przenawożenia. Może to skutkować degradacją kultury gleby, ale także naraża nas na niepotrzebne koszty.

Wpływ cynku na rośliny

Cynk odgrywa ważną rolę w budowaniu odporności roślin na mróz poprzez zagęszczenie soków komórkowych. Dzięki temu mamy większą szansę na to, że nawet mimo ostrej zimy, pąki kwiatowe i wiązki przewodzące w pędach zostaną nieuszkodzone. Ponadto, niedobory cynku mogą ograniczyć rozwijanie się pąków kwiatowych, co mocno ograniczy kwitnienie oraz w konsekwencji zawiązanie będzie niewystarczające. Owoce będą miały asymetryczny kształt i mały kaliber, a także będą mało soczyste.

Wpływ boru na rośliny

Bor jest jednym z najważniejszych mikroelementów potrzebnych jabłoniom i innym gatunkom owocowym. Niestety na zdecydowanej większości polskich gleb występuje jego niedobór. Dostarczenie boru jest niezbędne na każdym etapie wegetacji, ponieważ jest pierwiastkiem nie przemieszczającym się ze starszych części rośliny do młodszych. Bor jest składnikiem bardzo potrzebnym w fazie generatywnej, ponieważ:

  • reguluje prawidłowy wzrost słupka i pylników,
  • wzmacnia pyłek,
  • korzystnie wpływa na zapłodnienie,
  • wpływa na zwiększenie plonu,
  • poprawia jakość owoców.

Dodatkowo wzmacnia efektywność pobierania azotu, fosforu, potasu, magnezu i wapnia. Poprawia zdolności przewodzące wiązek w roślinie, co skutkuje lepszą dystrybucją wspomnianego w pierwszym akapicie wapnia. Wpływa także na gospodarkę wodną i procesy oddychania.

Zobacz również nasz artykuł na temat nawożenia zbóż.

Cynk i bor kapitałem na następny sezon – czym nawozić jabłonie?

Zaopatrzenie jesienią drzew w te dwa mikroelementy ma ogromne znaczenie. Po zbiorach jabłonie bez problemu zdążą przyswoić te składniki przez liście i przetransportować do pędów, gdzie zostaną zmagazynowane przez okres zimy. Warunkiem jest termin wykonania zabiegu. Oprysk należy wykonać na zielone, funkcjonujące liście.

Idealnym rozwiązaniem na dostarczenie tych mikroelementów jesienią jest nawóz Fertileader Leos, który poza opisanymi wyżej mikroelementami posiada biostymulujący kompleks Seactiv® pozyskany z alg morskich. Dzięki takiemu połączeniu składniki pokarmowe zawarte w nawozie będą dużo szybciej przyswojone przez roślinę, co ma duże znaczenie biorąc pod uwagę niepewną, deszczową pogodę jesienią. Do takiego zabiegu jesiennego nawożenia jabłoni warto dodać 1% roztwór mocznika. Azot podany w tej formie jesienią nie wpłynie na wzrost wegetatywny roślin, a pozwoli wzmocnić pąki, dzięki czemu wiosną drzewa od początku sezonu będą odpowiednio odżywione i gotowe do startu wegetacji, jeszcze zanim korzenie będą aktywne na tyle, aby pobierać wystarczające ilości składników pokarmowych.

 

12.07

Krowa polska czerwono biała. Najważniejsze informacje

Bydło polskie czerwono białe: historia rasy Bydło polskie czerwono-białe znane jest w Europie Zachodniej od... Czytaj dalej

Bydło polskie czerwono białe: historia rasy

Bydło polskie czerwono-białe znane jest w Europie Zachodniej od około XIII wieku. W pierwszej połowie XVII wieku krowa polska czerwono biała stanowiła dominującą część pogłowia bydła utrzymywanego na nizinnych terenach całego kontynentu. Hodowla bydła czerwono-białego (czb) na obecnych ziemiach polskich jest prowadzona od ponad 100 lat. Do Polski bydło zostało sprowadzone z Westfalii, Nadrenii i Wschodniej Fryzji początkowo w rejon Dolnego Śląska i Opolszczyzny, a w późniejszym okresie na teren Polski Południowej.

Z danych literaturowych wynika również, iż krowa polska czerwono biała charakteryzowała się wysoką odpornością oraz łatwą adaptacją do warunków środowiskowych. Najprawdopodobniej te cechy, tak niezwykle przydatne w trudnych warunkach górskich i podgórskich zdecydowały o zasięgu terytorialnym występowania rasy. Obecnie stada utrzymujące bydło tej rasy rozmieszczone są wzdłuż południowej granicy Polski: od Podkarpacia przez Małopolskę, Opolszczyznę po Dolny Śląsk. W pozostałych województwach można spotkać pojedyncze stada tej rasy.

Duży spadek liczebności całej populacji bydła, w tym rasy czerwono-białej odnotowano po II Wojnie Światowej. Sytuacja zmieniła się, gdy po wojnie odzyskano ziemie zachodnie, na których krowa polska czerwono biała występowała w dużej liczbie. Działania podjęte w latach 50. ubiegłego wieku zmierzały w kierunku uzyskania zwierząt charakteryzujących się dość dobrym umięśnieniem i wydajnością mleczną na poziomie 4000 litrów mleka.

Może zainteresować Cię również: Bioróżnorodność w hodowli bydła – polska czerwona

Krowa polska czerwono biała: krzyżowanie rasy

W latach 70. XX wieku w Polsce rozpoczął się proces „holsztynizacji” krajowej populacji bydła, w tym rasy nizinnej czerwono-białej. Stosowane krzyżowanie z rasą holsztyńsko-fryzyjską poprawiało budowę wymienia, kaliber i wyrostowość zwierząt, wydajność mleka, lecz równocześnie powodowało regresję cech związanych z użytkowaniem mięsnym. Krzyżowanie wypierające stosowane było przede wszystkim w ośrodkach hodowli zarodowej oraz w gospodarstwach państwowych, natomiast w mniejszym zakresie w gospodarstwach indywidualnych.

Do pierwszej połowy lat 90. ubiegłego wieku dolew krwi hf w populacji był stosunkowo niewielki jednak niekorzystne ceny żywca wołowego oraz wyższa opłacalność produkcji mleka doprowadziły w kolejnych latach do zwiększonego zainteresowania typowo mleczną rasą holsztyńsko-fryzyjską. Część hodowców z rejonu Dolnego Śląska i Małopolski nadal jednak stosowała nasienie o możliwie najniższym dolewie krwi hf. Niektórzy hodowcy ze względu na ograniczony dostęp do nasienia o niskim dolewie hf decydowali się na krycie naturalne wyhodowanymi we własnym zakresie buhajami. Inni chcąc utrzymywać stada w typie dwukierunkowym decydowali się na użycie nasienia rasy simmental (SM) lub montbeliarde (MO). Działania podejmowane ze strony hodowców przyczyniły się w dużej mierze do ochrony rasy krowy polskiej czerwono-białej. Ostatecznie na wniosek hodowców przy pełnym poparciu ośrodków naukowych opracowano odrębny dla rasy program hodowlany dający podstawę do tego, aby z silnie przekrzyżowanej populacji wybrać sztuki, które zachowały cechy charakterystyczne dla starego typu. W czerwcu 2006 roku podjęto decyzję o otwarciu księgi hodowlanej rasy polskiej czerwono-białej (oznaczonej jako ZR), natomiast rok później wprowadzono program ochrony zasobów genetycznych.

Krowa polska czerwono biała: charakterystyka rasy

Program ochrony zasobów genetycznych tej rasy obejmuje zwierzęta, które oprócz spełnienia pozostałych warunków określonych zapisami (m.in. pochodzenie), charakteryzują się zgodnością ze wzorcem rasowym. Programem ochrony objęte są krowy i buhaje, które charakteryzują się wysokością w krzyżu od 127-133 cm — pierwiastki; 134 do 138 cm — krowy dorosłe oraz 133-142 cm buhaje dorosłe. Umaszczenie zwierząt jest niejednolite czerwono-białe, nogi mocne o silnej kości i dobrze zaznaczonych stawach z ciemnymi racicami. Sylwetka zbliżona kształtem do prostokąta o dobrze wysklepionej klatce piersiowej, długich, szeroko rozstawionych żebrach, dobrze zaznaczonych profilach mięśni. Budowa proporcjonalna, harmonijna, cechy mleczne zrównoważone cechami mięsnymi.

Wartością dodaną każdej rasy zwierząt gospodarskich, szczególnie objętej ochroną są powiązane z nią produkty. Dzięki staraniom hodowców dnia 27 czerwca 2013 roku na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi została wpisana „wołowina z krowy rasy polskiej czerwono-białej”. Podejmowane są również działania mające na celu wpisanie na listę produktów tradycyjnych produktów mlecznych, gdyż rasa ta daje mleko o korzystnym składzie i wysokiej przydatności technologicznej (wysoka zawartość kappa kazeiny B). Średnia wydajność mleka za laktację wynosi około 4000-5000 kg i w dużej mierze uzależniona jest od żywienia. Zwierzęta żywione zbilansowanymi dawkami dostosowanymi do ich zapotrzebowania wykazują wysoki potencjał do produkcji zarówno mleka jak i mięsa. Zalecane jest utrzymanie pastwiskowe tej rasy szczególnie, iż rasa polska czerwono-biała odznacza się dobrym wykorzystaniem paszy objętościowej. Rasa charakteryzuje się dobrymi przyrostami masy ciała i najwyższą zdolnością opasową spośród ras zachowawczych. Jest ceniona przez hodowców za długowieczność, dobrą zdrowotność, łatwość porodów i zdrowy odchów cieląt.

Krowa polska czerwono-biała. Bydło polskie czerwono białe - wzorzec rasy

Bydło polskie czerwono białe: wzorzec rasy

  • Wysokość w krzyżu: optymalny wzrost: pierwiastki ok. 127 – 133 cm, krowy dorosłej ok. 134 – 138 cm, buhaj w wieku jednego roku ok. 125 – 132 cm, buhaj dorosły ok. 133 -142 cm.
  • Sylwetka: kształt ciała zbliżony do prostokąta, buhaje – żebra długie, szeroko rozstawione i dobrze wysklepione.
  • Umięśnienie: wypukłe, profile mięśni wyraźnie zaznaczone.
  • Głowa i szyja: głowa średniej wielkości, dopuszczalna głowa cięższa, szyja średniej długości, dobrze umięśniona; buhaje – głowa mocna, szeroki pysk, mocna żuchwa, szyja mocna, średniej długości, wyraźnie zaznaczony fałd na linii gardło – podgardle – mostek.
  • Barki: dobrze umięśnione, dobrze przylegające łopatki, wyrostki grzbietowe kręgosłupa lekko wystające ponad łopatki.
  • Klatka piersiowa: dobrze wysklepiona, nieco szersza w części tylnej, żebra szeroko rozstawione, kości żeber zaokrąglone długie, połączone łagodnie z łopatkami.
  • Brzuch: głęboki i pojemny.
  • Grzbiet: szeroki i prosty, prosta i szeroka partia lędźwiowa, umięśnienie dobrze zaznaczone.
  • Zad: lekko nachylony, długi, szeroki, dobrze umięśniony, profile mięśni zwłaszcza udowych wypukłe, prosta nasada ogona.
  • Nogi: szeroko i równolegle ustawione, lekko skątowane, o silnej kości i wyrazistych stawach, wysoka piętka racicy, racica lekko rozwarta.
  • Wymię: pojemne, zawieszenie tylne wysokie i szerokie, zawieszenie przednie wyraźnie wysunięte do przodu, dobrze połączone z powłokami brzusznymi, o cienkiej skórze, delikatnie owłosionej z wyraźnie zaznaczonymi żyłami mlecznymi, równomiernie rozwiniętymi ćwiartkami, strzyki centralnie rozmieszczone na ćwiartkach, pionowo ustawione, cylindryczne; wymię czyste bez dodatkowych strzyków i przystrzyków.
  • Ogólny wygląd: harmonijna, proporcjonalna budowa, u krów o nieco lepiej zaznaczonych cechach mlecznych, lecz równocześnie o dobrym umięśnieniu, u buhajów wykazująca cechy męskie, wigor, siłę; skóra średniej grubości, pokryta błyszczącą, jedwabista sierścią, umięśnienie wypukłe, profile mięśni dobrze zaznaczone, drugorzędne cechy płciowe wyraźnie zaznaczone.
  • Umaszczenie: niejednolite, czerwono-białe, racice ciemne.

Zobacz również: Pasożyty wewnętrzne u bydła – najpopularniejsze choroby

Krowa polska czerwono biała: liczebność

krowa polska czerwono biała - liczebność rasy

 

Krowa polska czerwono biała występuje przede wszystkim na terenie południowej Polski. W roku 2020 utrzymywane było ponad 3300 szt objętych ochroną genetyczną. Ta ilość zwierząt pozwoli na utrzymanie wzorca rasy, a w przyszłości pozwoli bardziej spopularyzować bydło polskie czerwono-białe.

Krowa polska czerwono biała: podsumowanie

Ta rasa bydła może zdobyć popularność wśród gospodarstw agroturystycznych poprzez swoją uniwersalność. Smakowite mięso, mleko świetnie nadające się do produkcji serów, odporność na choroby oraz łatwość utrzymania i odchowu cieląt to zalety, które mogą przekonać hodowców do utrzymywania tej rasy bydła.

05.07

Efektywne nawożenie zbóż

Co roku przed okresem zbiorów przychodzi czas decyzji co do kolejnego sezonu. Każdy producent rolny... Czytaj dalej

Co roku przed okresem zbiorów przychodzi czas decyzji co do kolejnego sezonu. Każdy producent rolny musi zadać sobie wiele istotnych pytań i poszukać na nie najlepsze odpowiedzi. Jak podzielić pola pod kolejny sezon, gdzie i co posiać, którą odmianę wybrać? Jednocześnie trzeba zdecydować jakie nawozy zakupić, aby zapewnić najlepszą efektywność nawożenia zbóż. Te wybory muszą zagwarantować plony zapewniające zyski gospodarstwu. Warto więc poświęcić czas temu zagadnieniu i wybrać produkty, które będą naprawdę wycelowane w potrzeby roślin.

Każdy rolnik może sprawdzić i wyliczyć jakie jest zapotrzebowanie jego upraw na składniki odżywcze, zakładając prawdopodobny plon. Problemem jest jednak to, że każdy gospodaruje na innych gruntach i wymaga różnego rodzaju nawozów. Jak więc dokonać wyboru optymalnego?

Żyzna gleba jako podstawa

Wydawać by się mogło, że nawożenie zbóż podstawowymi składnikami NPK to prosta sprawa. Niezależnie jaki nawóz wybiorę – ważne żeby zgadzała się ilość składnika wniesionego na 1 ha uprawy. Ale to nie taka prosta matematyka, ponieważ podstawą do wszystkich obliczeń jest organizm żywy, jakim jest gleba. Punktem wyjścia będzie więc jej żyzność. Im lepiej dbamy o swój warsztat pracy czyli o strukturę, właściwy odczyn i zasobność gleby oraz o zmianowanie i odpowiednią agrotechnikę, dzięki czemu możemy podnieść zawartość próchnicy, tym łatwiej będzie o dobre odżywienie roślin uprawnych. Wynika to z tego, że na glebach żyznych jest dużo większy kompleks sorpcyjny, a co za tym idzie możliwość magazynowania składników pokarmowych. Więcej próchnicy to również lepsza retencja wody, która zawsze jest czynnikiem najbardziej limitującym. Chcąc więc optymalnie nawozić powinniśmy zacząć od podstawy jaką jest badanie gleby. Mając te dane możemy zdecydować o potrzebach nawozowych roślin na danym stanowisku.

Wiedza o tym, w jakich warunkach pobierane są poszczególne składniki pokarmowe pozwala nam zrozumieć, że nawożenie NPK to zdecydowanie za mało, aby osiągać dobre plony. Mówiąc dobre plony, ciężko wskazać konkretne wartości, bo to co dla jednego jest rewelacyjnym wynikiem np. 9 t pszenicy z ha dla drugiego jest przeciętnym rezultatem.

Nawożenie zbóż – na jakie makroelementy warto zwracać uwagę?

Fosfor

Na starcie bardzo istotne jest, aby rośliny wytworzyły dobry system korzeniowy, który będzie w stanie sięgnąć szeroko i głęboko w profil glebowy oraz sprawnie pobierać składniki pokarmowe. Dla osiągnięcia tego celu potrzebujemy bardzo dobrego zaopatrzenia roślin w fosfor. Odpowiada on w największym stopniu właśnie za wzrost systemu korzeniowego. Pełna dostępność tego pierwiastka jest mocno ograniczona przez „wąskie gardło” jakim jest pH gleby. Często mimo podawania go w nawozach nie jest dostępny dla roślin ponieważ wiąże się z jonami glinu lub żelaza w przypadku niskiego pH. Spadek przyswajalności fosforu, jak podają niektóre źródła, zaczyna się już poniżej pH 6,5. Z kolei w glebach alkalicznych (zasadowych) fosfor, blokowany jest przez wapń, co ma miejsce przy pH powyżej 7,2. Polskie gleby to niestety wciąż w większości gleby kwaśne, więc jest to realny problem. Wielu naukowców określa dostępność fosforu z tradycyjnych nawozów na poziomie 30 do 40 %. Warto więc mieć na uwadze ten problem, planując nawożenie upraw.

Potas

Bardzo istotnym makroelementem w odżywianiu roślin jest potas. Mimo, że pełni on ważną rolę w nawożeniu to zapotrzebowanie jesienne roślin zbożowych nie jest zbyt wysokie na ten pierwiastek i sporo możemy go odzyskać dbając o właściwy rozkład resztek pożniwnych. Szczególnie pamiętać należy o równowadze pomiędzy procesami humifikacji i mineralizacji w naszych glebach oraz o wspomnianym odpowiednim pH. Dlaczego to tak istotne – bo tylko wtedy, gdy gleba będzie bogata w próchnicę będzie miała pojemniejszy kompleks sorpcyjny, który będzie w stanie związać łatwo przemieszczający się w glebie potas. A jakie znaczenie ma tu pH? Ogromne – ponieważ od pH właśnie zależy intensywność pracy mikroorganizmów glebowych odpowiedzialnych za procesy mineralizacji i humifikacji oraz wiążących azot. Niskie pH to również wolne jony wodoru, które obecne w roztworze glebowym wypierają z kompleksu sorpcyjnego potas, który ulega wymyciu.

Azot

Nawożenie azotem z racji swojego olbrzymiego znaczenia, to o wiele bardziej złożona sprawa. Niezwykle istotne jest to jaką formę azotu podamy. Na starcie zapotrzebowanie roślin na azot nie jest bardzo duże, warto więc zadbać, aby forma azotu odpowiadała potrzebom fizjologicznym roślin. Na początek korzystnie jest zaaplikować formę amonową. Po pierwsze dlatego, że ta forma zdecydowanie wspiera rozwój systemu korzeniowego, po drugie na jej pobranie i wbudowanie w swoje struktury roślina zużyje zdecydowane mniej energii niż na formę azotanową. Po trzecie ulega ona dużo mniejszym stratom w glebie (wymywanie, denitryfikacja). Jeżeli mamy glebę o pojemnym kompleksie sorpcyjnym to właśnie azot amonowy może być tam zmagazynowany. Zatem forma amidowa i amonowa będzie rozsądnym rozwiązaniem. Jeśli ktoś obawia się, że zboża nie rozkrzewią się dobrze przy aplikacji azotu w tych formach, to są to obawy nieuzasadnione, jeśli tylko siejemy w optymalnych terminach. Procesy hydrolizy i nitryfikacji zachodzą bardzo sprawnie w ogrzanej i dobrze uprawionej glebie.

Siarka

Oczywiste powinno być też dla każdego, że do właściwego wykorzystania azotu potrzebna jest synergicznie pobierana siarka. Nie zapominajmy więc o tym pierwiastku na starcie wzrostu naszych upraw oraz przy wiosennym odżywianiu azotem. Siarka ma duży wpływ na zdrowotność i zimotrwałość roślin, ponieważ bierze udział w syntezie lignin budujących ściany komórkowe. Zatem śmiało możemy powiedzieć, że skuteczne nawożenie zbóż znacznie ułatwia obecność siarki, warunkująca dobre odżywienie azotem.

Wapń i magnez

Bardzo ważnymi pierwiastkami w funkcjonowaniu każdej rośliny, o których jeszcze nie mówiliśmy są wapń i magnez. Dlaczego mają one niebagatelne znaczenie? Wapń jako składnik odżywczy jest budulcem ścian komórkowych, decyduje o ich prawidłowym podziale, aktywuje enzymy i jest nośnikiem informacji. Wraz z fosforem decyduje o rozwoju i wzroście systemu korzeniowego. Nie należy tu mylić wapnowania z wapniem odżywczym, który roślina pobiera na potrzeby budowy i funkcjonowania swojego organizmu. Nie każda zwapnowana gleba zawiera dostępny wapń odżywczy. Magnez z kolei, to dla rośliny pierwiastek życia ponieważ jest centralną częścią cząsteczki chlorofilu, dzięki któremu roślina jest w stanie prowadzić fotosyntezę. Nie ma więc wątpliwości, że o nim zapomnieć nie możemy.

Nawożenie zbóż – potrzebne mikroskładniki

Sporo tych wymagań podstawowych, to prawda, ale to jeszcze nie koniec. Istotne jest również dostarczenie mikroskładników szczególnie cynku, boru oraz kluczowych dla zbóż mikroelementów którymi są miedź i mangan. Zapomnieć nie możemy również o żelazie i molibdenie. Wszystkie te pierwiastki odgrywają rolę w procesach wzrostu rośliny. Zwłaszcza gdy planujemy wysokie plony powinniśmy zadbać o ich efektywne dostarczenie. Niemniej nawożenie mikroelementowe to temat na osobny artykuł, tu możemy jedynie wspomnieć o ich roli.

Cynk i bor

Mikroelementy kluczowe dla jesiennego rozwoju plantacji to cynk i bor. Cynk bierze udział w wielu procesach fizjologicznych i jest ważnym składnikiem licznych enzymów roślinnych. Wpływa istotnie na rozwój systemu korzeniowego. Bor z kolei odpowiada za transport wapnia w roślinie, magazynowanie cukrów oraz syntezę białek, co jest niezmiernie istotne przed wejściem roślin w okres spoczynku zimowego. Rośliny zbożowe nie wykazują wysokiego zapotrzebowania na bor, niemniej jednak jego niedobór skutkuje m.in. obniżeniem mrozoodporności.

Miedź i mangan

W okresie krzewienia trzeba położyć szczególny nacisk na miedź i mangan. Tutaj szczególną uwagę chce zwrócić na preparat dolistny Fertileader Tonic, który idealnie wpisuje się w zapotrzebowanie pokarmowe zbóż właśnie w okresie krzewienia. Jest to wyjątkowa propozycja na polskim rynku nawozów płynnych, ponieważ unikalny skład, który tworzy kompozycja składników pokarmowych z kompleksem SEACTIV wyjątkowo wzmacnia roślinę do wytworzenia silnych, kłosonośnych pędów. Co równie istotne preparat ten może być stosowany nawet w niesprzyjających warunkach pogodowych, które często występują właśnie w tym kluczowym dla zbóż okresie wegetacji. Zagwarantuje tym samym większą odporność roślin na czynniki stresowe, jakie coraz częściej w ostatnich latach występują.

Żelazo i molibden

Wiosną wraz ze wzrostem części wegetatywnej roślin koniecznie pamiętajmy o żelazie dla efektywnej fotosyntezy i molibdenie, aby reduktaza azotanowa sprawnie przetwarzała dostarczony azot. Rozwiązaniem, który w tym przypadku powinien być naturalnym wyborem to preparat z bazą biostymulacyjną, taki jak Fertileader Vital, który zapewnia cały przekrój potrzebnych zbożom mikro i makroelementów oraz wspomaga naturalny potencjał plonowania zbóż.

Zobacz także: Efektywne nawożenie zbóż jarych

Efektywne nawożenie zbóż – jaki produkt wybrać?

Wobec tych wszystkich opisanych wcześniej wyzwań pojawia się zatem pytanie… Jak przełożyć tą wiedzę na praktykę i dokonać mądrego wyboru? Najrozsądniejszym wyborem dla każdego rodzaju gleby są nawozy, które będą w stanie nie tylko dostarczyć składniki pokarmowe do gleby, ale skutecznie odżywić roślinę. Nawozy z linii Eurofertil TOP w swoim składzie dostarczą fosfor w najlepszej – chronionej formie. Fosfor w formule TOP-PHOS – bo o nim tutaj mowa – jest dostępny dla roślin niezależnie od warunków glebowych w około 90% – to wynik nie osiągalny w żadnej innej formulacji. Znajdziemy tu również wapń pochodzenia organogenicznego, całkowicie dostępny dla roślin w formie MEZOCALC-u. Podnosi on miejscowo pH i jest składnikiem odżywczym. Nawozy te zawierają też azot i siarkę oraz zależnie od wybranego rodzaju potas, magnez, bor i cynk. Z racji potrzeb roślin i charakteru pierwiastka zalecamy, aby dawkę potasu dzielić i większość aplikować wiosną w formie nawozu potasowego. Mamy więc wszystko co potrzeba, do budowania właściwego potencjału plonowania naszej plantacji.

Nawożenie zbóż z Timac Agro

Stosując rozwiązania zapewniające efektywne nawożenie zbóż Timac Agro otrzymujemy jednak znacznie więcej niż tylko składniki pokarmowe, ponieważ nawożenie zbóż wzbogacamy o zaawansowane kompleksy biostymulacyjne. Wpływają one na najistotniejsze czynniki plonotwórcze w czasie wegetacji. Zaczynając od nawożenia jesiennego w nawozach gamy Eurofertil TOP znajdziemy wspomniany już TOP-PHOS – to jedyna w swoim rodzaju cząsteczka fosforu zabezpieczająca ten pierwiastek przed uwstecznianiem. Dzięki opracowanemu połączeniu fosforu mostkiem wapniowym z cząsteczką organiczną otrzymujemy gwarancję właściwego odżywienia fosforem, wysoką produkcję energii i odporności na stresy.

Kolejnym składnikiem biostymulacyjnym jest PHYSIO+ czyli aminopuryna, która rozbudowuje system korzeniowy, maksymalizuje pobieranie wapnia i przyspiesza wschody. Ma również pozytywny wpływ na fotosyntezę i wigor roślin. W naszym najnowszym produkcie PHYSACTIVE +1, który zalecamy stosować jesienią poza opisanymi już PHYSIO+ i wapniem odżywczym TIMAC AGRO znajdziemy FUCANE. Składniki stymulujące rozwój mikroorganizmów glebowych dostarczające substancje niezbędne dla utrzymania bioróżnorodności i równowagę miedzy procesami mineralizacji i humifikacji tworząc środowisko optymalne dla wzrostu zdrowych roślin. Stymulacja tych procesów wraz z dostarczeniem do gleby wapnia, siarki i magnezu ma ogromny wpływ na sprawność i żyzność gleby.

Gama nawozów Sulfammo N-Process to z kolei odżywianie upraw azotem. Sulfammo N-Process to synonim nawożenia azotowego o minimalnych stratach i optymalnej dostępności tego najbardziej plonotwórczego składnika. Główne dawkowanie nawozów azotowych ma miejsce wiosną, gdzie ogromną przewagę dają zastosowane kompleksy biostymulujące. N-Proces usprawnia pobieranie azotu oraz jego przetwarzanie w roślinie dzięki stymulacji reduktazy azotanowej, zwiększając pobranie tego pierwiastka nawet o 19%. Wpływa to na zdecydowane zmniejszenie udziału azotanów w roślinach i lepsze parametry jakościowe plonu. Azot występuje tu w formie amonowej i amidowej, dodatkowo forma amidowa, w myśl współczesnych oczekiwań jest chroniona, co gwarantuje zastosowana siateczka organiczno-wapienna, zapewniając jeszcze wyższą efektywność nawożenia. W składzie nawozów N-Proces znajdziemy również siarkę – wspomniana wcześniej synergia pobierania S-N, wapń odpowiedzialny za neutralizację zakwaszającego działania azotu oraz magnez niezbędny dla procesów przetwarzania azotu w białka.

W rolnictwie, przy wyborze konkretnych rozwiązań bardzo ważne dla rolnika jest zaufanie. Z produktami Timac Agro zawsze w parze idzie doradztwo, które gwarantuje optymalny dobór produktów dla każdego gospodarstwa, bo przecież każdy z producentów ma inną charakterystykę i potrzeby. W codziennych kontaktach z rolnikami nadrzędną wartością dla doradców Timac Agro jest hasło: DORADZTWO INNOWACJA PARTNERSTWO. Dlatego już dziś przekonaj się, jak działa odżywianie kompleksowe i wybierz efektywne nawożenie zbóż z Timac Agro Polska.

30.06

Badanie gleby podstawą dobrego plonu

Badanie gleby jest podstawową czynnością, jaką należy wykonać po żniwach. W celu prawidłowego przeprowadzenia badania... Czytaj dalej

Badanie gleby jest podstawową czynnością, jaką należy wykonać po żniwach. W celu prawidłowego przeprowadzenia badania gleby należy najpierw pobrać prawidłowo próbki do analizy laboratoryjnej, następnie wykonać pomiary sprawdzonymi metodami – czy to chemicznymi w laboratorium, czy za pomocą urządzeń, które wykonują takie analizy na miejscu u rolnika.
Przeprowadzenie badań gleby powinno być podstawową czynnością przeprowadzaną w każdym gospodarstwie, niezależnie od jego wielkości i nastawienia na rodzaj produkcji. Według zaleceń stacji chemiczno-rolniczych takie badanie gleby powinno być przeprowadzane przynajmniej raz na 4 lata. Jednak moim zdaniem badania gleby pod względem jej odczynu i zawartości w podstawowe składniki pokarmowe powinny być przeprowadzane przynajmniej raz na 2 lata. Dodatkowo warto jest pamiętać o metodyce pobierania prób gleby do badań ponieważ nieodpowiedne lub niestaranne pobranie gleby do analizy może zafałszować wynik i nie uzyskamy pożądanego efektu. Wobec tego jak prawidłowo pobrać próbki do badania gleby?

Badanie gleby – jak prawidłowo pobrać próbkę?

Sposób pobierania gleby do jej badań reguluje Polska Norma PN-R-04031:1997. Ponadto próbka dostarczona do laboratorium powinna ważyć około 500 g i zostać pobrana z powierzchni nie większej niż 4 ha. Glebę pobiera się najlepiej po przekątnej pola, z warstwy ornej 0-20 cm dla gruntów ornych i 5-20 cm dla łąk i pastwisk, przy pomocy laski Egnera, świdra glebowego lub zwykłego szpadla. Miejsca pobrania próbek gleby powinny być zbliżone pod względem warunków przyrodniczych (gatunek gleby, ukształtowanie terenu) i agrotechnicznych (przedplon, uprawa, nawożenie). Należy pomijać te obszary, w których z rożnych względów może być wyraźnie inna zawartość składników i rośliny rosną na nich gorzej lub lepiej niż na pozostałej części pola. Chodzi głównie o brzegi pól, miejsca po stertach słomy, kopcach, rowach melioracyjnych, bruzdach, kretowiskach, zagłębieniach i ostrych wzniesieniach terenu.

Jakie parametry warto sprawdzić, gdy wykonujemy badania gleby?

Badanie gleby powinno być wykonane w akredytowanych laboratoriach lub za pomocą sprawdzonych urządzeń do jej analizy. Jest to warunek konieczny, aby mieć pewność co do rzetelności otrzymanych przez nas wyników. Dodatkowo warto jest na początku zastanowić się, jakie parametry chcemy sprawdzić w naszych badaniach gleby. Analizując ofertę badań gleby Stacji Chemiczno-Rolniczych oraz firm świadczących takie usługi mamy pełny wachlarz różnego rodzaju pomiarów. Zarówno od tych podstawowych jak pH gleby i zawartości podstawowych składników pokarmowych jak potas, fosfor i magnez do bardzo szczegółowych jak pozostałości metali ciężkich czy środków ochrony roślin. Biorąc pod uwagę procent przeprowadzanych badań gleby skupiłbym się na dobry początek na wykonaniu podstawowych badań gleby sprawdzając jej pH oraz zawartość w podstawowe składniki pokarmowe jak fosfor, potas i magnez. Natomiast dla rolników, którzy regularnie przeprowadzają badania gleby, warto jest rozszerzyć takie analizy o mikroelementy czy zawartość próchnicy.

Badania glebowe – koszty przeprowadzania

Analizując koszty, jakie poniesiemy na przeprowadzenie badań gleby, są niewspółmiernie niskie w stosunku do korzyści, jakie za nie otrzymamy. Koszt podstawowego badania gleby wynosi zaledwie 13,12 zł brutto. Natomiast bardziej szczegółowe analizy są nieco droższe i wynoszą dla przykładu: badanie zawartości próchnicy 20,32 zł czy zawartości mikroelementów z borem (B, Cu, Zn, Mn, Fe) razem z kompletem analiz koszt wynosi 52,48 zł. Jednak analizując koszty poniesione na badanie gleby są niskie w porównaniu do rosnących cen nawozów, które stosujemy podczas okresu wegetacji. Stosując je często na tzw. „oko” nie znając co tak naprawdę mamy w glebie. Dodatkowo znając zawartości składników pokarmowych możemy skuteczniej i efektywniej poprowadzić swoje uprawy. Jednocześnie ograniczając koszty związane z nawożeniem z drugiej strony możemy podnieść poziom plonowania naszych upraw nie podnosząc na nie nakładów.

Analiza wyników z badania gleby

Wysyłając do okręgowej stacji chemiczno-rolniczej próbki do badań gleby po okresie 4-6 tygodni otrzymujemy wyniki z przeprowadzonych badań. Możemy również posiłkować się innymi metodami badań gleby, których wraz z rozwojem technologii mamy coraz więcej na rynku. Zarówno wyniki otrzymane z osch-r jak i innych badań gleby musimy przeanalizować wyniki. Po otrzymaniu wyników z badań gleby musimy je zinterpretować i skorygować nasz program nawożenia na podstawie otrzymanych wyników. Możemy zrobić to samodzielnie opierając się na swojej wiedzy i informacji znalezionych w intrenecie lub skontaktować się z Doradcą Techniczno-Handlowym firmy Timac Agro Polska, który w profesjonalny sposób ułoży program nawożenia na podstawie otrzymanych wyników i dostosuje program nawożenia do możliwości gospodarstwa.

07.06

Bioróżnorodność w hodowli bydła – polska czerwona 

Za ogólną definicję bioróżnorodności przyjmuje się zróżnicowanie życia na wszelkich poziomach jego organizacji, obejmujące zróżnicowanie... Czytaj dalej

Za ogólną definicję bioróżnorodności przyjmuje się zróżnicowanie życia na wszelkich poziomach jego organizacji, obejmujące zróżnicowanie genów, gatunków i ekosystemów. Na bioróżnorodność składają się bogactwo gatunkowe (czyli liczba gatunków) oraz proporcje ich występowania. Im bardziej wyrównane proporcje tym biocenoza jest bogatsza.

Dlatego też Państwowy Instytut Badawczy przy Instytucie Zootechniki w Balicach od przeszło 20 lat prowadzi szereg programów ochrony zasobów genetycznych ras rodzimych . Obecnie program ten obejmuje 4 rasy rodzime bydła. To polska czerwona, polska czerwono-biała, polska czarno biała oraz białogrzebieta.

Udział w programie jest dobrowolny, jednak przystąpienie do niego umożliwia hodowcy ubieganie się o przyznanie płatności w ramach pakietu “Zachowanie zagrożonych zasobów genetycznych zwierząt w rolnictwie”  Działania rolno-środowiskowo-klimatycznego w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w latach 2014-2020. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie www.arimr.gov.pl

Cykl ten ma na celu przybliżenie każdej z ras i poszerzenie możliwości, jakie niesie za sobą ich hodowla. Na pierwszy ogień – rasa bydła polska czerwona.

Polska czerwona – historia rasy

Wywodzi się od małego dzikiego bydła brachycerycznego (krótkorogiego), żyjącego we wschodniej części Europy Środkowej i w Skandynawii. Po raz pierwszy została opisana w 1901 roku, a w 1913 wydano pierwszą księgę rodowodową tej rasy. W okresie międzywojennym rasa bydła polska czerwona stanowiła 25% krajowej populacji bydła. Wyróżniano wówczas 3 odmiany tej rasy: podgórską, dolinową i  śląską.

Po II wojnie światowej, jeszcze pod koniec lat sześćdziesiątych, było w Polsce około 2 mln bydła czerwonego, co stanowiło 18% pogłowia. Z czasem było ono krzyżowane z innymi rasami i wypierane na rzecz choćby polskiej czarno-białej. Jednak pod koniec 1975 r. na terenie ówczesnego woj. nowosądeckiego udało się utworzyć rejon zachowawczy hodowli bydła polskiego czerwonego, obejmujący ok. 55 tys. krów. Rolnicy, utrzymujący wyłącznie krowy tej rasy, otrzymywali dotację równoważącą 100 l mleka od sztuki rocznie, mieli zapewnione bezpłatne usługi inseminacyjne (lub krycie naturalne) oraz bezpłatną ocenę użytkowości. Działania te zapewniły ciągłość pracy hodowlanej w najtrudniejszym dla tej rasy okresie.

W 1982 r. wraz ze zniesieniem rejonizacji ras uległ likwidacji rejon zachowawczy hodowli bydła polskiego czerwonego oraz zniesione zostały wszystkie formy pomocy dla hodowców bydła tej rasy. Spowodowało to dalszy spadek liczebności populacji tego bydła w wyniku wypierania go przez bardziej wydajne rasy oraz krzyżowania uszlachetniającego z importowanym bydłem czerwonym. Dzięki zaangażowaniu ludzi, którym zależało na ocaleniu rodzimej rasy czerwonej, podjęto działania zmierzające do stworzenia rezerwy genetycznej tej rasy i zachowania dotychczasowego genotypu. Od 1994 r. Małopolskie Towarzystwo Hodowców Bydła zwracało się kilkakrotnie do Ministerstwa Rolnictwa o zaakceptowanie i rozpoczęcie realizacji Programu ochrony zasobów genetycznych bydła polskiego czerwonego, który zaczął działać od 1999 r.

Polska czerwona – charakterystyka

Polska czerwona jest jedną z nielicznych autochtonicznych ras europejskiego bydła czerwonego. Odznacza się ono właściwościami takimi jak:

  • duża odporność i zdrowotność,
  • długowieczność,
  • bardzo dobra płodność,
  • lekkie porody,
  • duża żywotność cieląt
  • łatwość ich odchowu,
  • wysoka wartość biologiczna mleka.

Istotne znaczenie ma też doskonałe przystosowanie do trudnych warunków środowiska, niewybredność w doborze pasz, zdolność do ograniczania wydajności umożliwiająca przetrwanie sezonowych niedoborów paszowych, jak też dość szybkie regenerowanie utraconej kondycji. Wśród cech budowy należy wyróżnić silne nogi i twarde, mocne racice. Cechy te powodują, że bydło tej rasy jest dobrze przystosowane do podgórskich i górskich warunków bytowania i produkcji.

Ponadto, wyróżnia się ważnymi jakościowo cechami mleka:

  • wysoką zawartością białka, tłuszczu i suchej masy,
  • wysoką wartością biologiczną
  • dużą przydatnością do celów serowarskich.

Także mięso jest wysokiej jakości i o prozdrowotnych właściwościach. W strukturze rolnej drobnych gospodarstw położonych na obszarach, gdzie naturalne warunki nie sprzyjają intensywnemu systemowi produkcji rolnej, bydło polskie czerwone, dostarczające produktów wysokiej jakości oraz charakteryzujące się określonymi cechami zdrowotnymi i przystosowawczymi, może wpłynąć na poprawę efektywności ekonomicznej gospodarstw rodzinnych. W tych bowiem warunkach rasy intensywne nie mogą wykazać swych dużych walorów użytkowych, a tym samym nie zapewniają lepszej opłacalności produkcji. Wartościowe cechy bydła polskiego czerwonego są związane z założeniami genetycznymi ich protoplastów i stanowią, między innymi, o dużej przydatności tego bydła dla zachowania bioróżnorodności gatunku. Konieczność ochrony zasobów genetycznych tej rodzimej rasy wynika również z jej wartości dla narodowej kultury rolniczej. Stanowi ona cenny materiał dla rolnictwa ekologicznego, nie tylko w znaczeniu biologicznym, ale także krajobrazowym i etnograficznym.

Polska czerwona – wzorzec rasy

wysokość w krzyżu: optymalny wzrost pierwiastki 128–132 cm, krowy dorosłej 131–136 cm, buhaja dorosłego 133–142 cm

sylwetka: kształt ciała zbliżony do prostokąta

umięśnienie: profile mięśni dobrze zaznaczonego o cechach charakterystycznych dla rasy polskiej czerwonej

głowa i szyja: głowa delikatna, szyja długa bez wyraźnego fałdu na podgardlu

barki: płasko umięśnione, dobrze przylegające łopatki, wyrostki grzbietowe kręgosłupa lekko wystające ponad łopatki

klatka piersiowa: dobrze wysklepiona, nieco szersza w części tylnej, żebra płaskie, ukośnie i szeroko rozstawione, połączone łagodnie z łopatkami

brzuch: głęboki i pojemny

grzbiet: prosty i mocny, prosta i szeroka partia lędźwiowa, umięśnienie płaskie lub lekko wypukłe

zad: lekko nachylony, długi, szeroki, płasko umięśniony, nisko osadzona nasada ogona

nogi: silne, prawidłowo zbudowane i ustawione, o silnej kości i wyrazistych stawach, lekko skątowane, wysoka piętka racicy, racica lekko rozwarta

wymię: pojemne, zawieszenie tylne wysokie i szerokie, zawieszenie przednie wysunięte do przodu, dobrze połączone z powłokami brzusznymi, o cienkiej skórze, delikatnie owłosione, z wyraźnie zaznaczonymi żyłami mlecznymi, równomiernie rozwiniętymi ćwiartkami, strzyki centralnie rozmieszczone na ćwiartkach, pionowo ustawione, cylindryczne; wymię czyste bez dodatkowych strzyków i przystrzyków

wygląd ogólny: harmonijna, proporcjonalna, szlachetna budowa, skóra cienka, wyraźnie rysujący się kościec, umięśnienie właściwe dla rasy, temperament żywy, u buhajów budowa wykazująca wyraźne cechy męskie, wigor, siłę; skóra cienka, profile mięśni dobrze zaznaczone, drugorzędne cechy płciowe wyraźnie zaznaczone

umaszczenie: jednolite – od jasnoczerwonego, poprzez wiśniowy aż do brunatnego, dopuszczalne niewielkie jasne lub białe odmastki na brzuchu lub wymieniu; ciemne racice i nozdrza, dopuszczalna jasna śluzawica, jasne rogi z ciemnymi końcami

średnia wydajność mleczna: wskazane byłoby, aby średnia wydajność mleczna populacji chronionej wynosiła 3,5–4,5 tys. kg za laktację, przy zawartości tłuszczu ponad 4,0% i białka ok. 3,5%

Zobacz nasz artykuł: Żywienie bydła mlecznego

Polska czerwona – liczebność

Rasa bydła polska czerwona

Liczebność populacji bydła polskiego czerwonego objętego oceną użytkowości mlecznej wynosiła w 2001 r. blisko 1000 krów, z czego tylko niewielka część była utrzymywana w stadach zachowawczych. Tak niska liczebność populacji spowodowała, że ta cenna rodzima rasa bydła była nadal zagrożona wyginięciem, jednak wprowadzenie Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2004–2006 oraz na lata 2007–2013 przyczyniło się do gwałtownego wzrostu liczby stad i zwierząt objętych programem ochrony. Było to spowodowane podniesieniem kwoty rekompensaty, co poprawiło opłacalność utrzymania rasy polskiej czerwonej.

Hodowla bydła rasy polska czerwona – podsumowanie

Należy pamiętać, że prace hodowlane są prowadzone w kierunku zachowania typowych cech funkcjonalnych tego bydła, takich jak: duża odporność i zdrowotność, dobra płodność, lekkie porody, duża żywotność cieląt i łatwość ich odchowu. Cały czas należy zwracać uwagę na poprawę budowy wymienia i użytkowość mleczną, przy zachowaniu wysokiej wartości biologicznej mleka oraz cech umięśnienia charakterystycznych dla bydła polskiego czerwonego.

Zobacz też inne nasze artykuły na temat hodowli bydła: Mykotoksyny w paszy oraz Pasożyty wewnętrzne bydła.

01.06

Panorama Pól Timac Agro

Już 9 czerwca kolejna edycja pokazów polowych – Panorama Pól Timac Agro. Jest to miejsce,... Czytaj dalej

Już 9 czerwca kolejna edycja pokazów polowych – Panorama Pól Timac Agro.
Jest to miejsce, w którym praktyka rolnicza spotyka się z wiedzą o najnowszych trendach w agrotechnice i nawożeniu upraw polowych.
Jak zawsze wydarzenie uświetni gość specjalny. W tym roku będzie to Prof. UPP dr hab. Witold Szczepaniak.

Kolejne spotkania odbędą się:

17 czerwca w Lipowie (pow. ostródzki, woj. warmińsko-mazurskie)

23 czerwca w Dębnie (pow. leżajski, woj. podkarpackie)

Zapraszamy serdecznie!