23.11

Konferencja Sady i Ogrody

Wczoraj 19 listopada firma Timac Agro Polska uczestniczyła w Warszawie na Stadionie Narodowym w konferencji... View Article

Wczoraj 19 listopada firma Timac Agro Polska uczestniczyła w Warszawie na Stadionie Narodowym w konferencji Sady i Ogrody zorganizowanej przez portal sadyogrody.pl, w czasie której prezentację pt. “Nawozy biostymulujące w produkcji jabłek wysokiej jakości” wygłosiła dyrektor sprzedaży regionu sadowniczego grójecko-wareckiego Agnieszka Lenart. W konferencji udział wzięło ok. 400 sadowników z całej Polski. Odwiedzili oni także stanowisko informacyjne firmy zorganizowane w strefie konferencji sadowniczej oraz konferencji rolniczej Farmera “Narodowe wyzwania w rolnictwie na Narodowym”. Oba te wydarzenia zgromadziły łącznie nieco ponad 1.000 rolników i sadowników z całej Polski.

mIMG_0929mIMG_0915mIMG_0918mIMG_0919mIMG_0925mIMG_0934mIMG_0937mIMG_0938mIMG_0916

20.11

TOP-PHOS – Innowacyjny Produkt Rolniczy 2015 w kategorii nawozy!

Wczoraj w dniu 19 listopada na uroczystej gali Farmera w Hotelu Sheraton w Warszawie rozdane... View Article

Wczoraj w dniu 19 listopada na uroczystej gali Farmera w Hotelu Sheraton w Warszawie rozdane zostały nagrody w konkursie “Innowacyjny Produkt Rolniczy Roku 2015”. Wyróżnienie w kategorii nawozy Kapituła konkursu przyznała firmie Timac Agro Polska, dla nawozów z gamy TOP-PHOS.

IMG_3325 Z rąk prezesa PTWP Wojciecha Kuśpika oraz redaktora naczelnego miesięcznika Farmer i portalu farmer.pl odebrał ją dyrektor marketingu Paweł Kocel, który powiedział, że dewizą firmy Timac Agro Polska jest: doradztwo, innowacje, partnerstwo.

IMG_0952 (640x480) Nagroda ta przyznawana jest najbardziej innowacyjnym środkom produkcji dla rolnictwa w różnych kategoriach, bo to one – jak powiedział redaktor naczelny miesięcznika Farmer – pomagają rolnikom w produkcji wysokiej jakości płodów rolnych, intensyfikując tę produkcję i gwarantując im jej opłacalność. TOP-PHOS otrzymał już w tym roku nagrodę za innowacje im. Profesora Szczepana A. Pieniążka na Targach Sadownictwa i Warzywnictwa TSW 2015 w kategorii ogrodniczej.

IMG_0962 (640x480) Jesteśmy bardzo dumni, że nasza innowacja TOP-PHOS, została tak dobrze oceniona przez ekspertów, a przede wszystkim, że została bardzo dobrze przyjęta przez producentów rolnych.

mIMG_0962 mIMG_0942 mIMG_0941 mIMG_0940 mIMG_0939baner700

20.10

ACTISAN – ZDROWE STOPY TWOJEGO DROBIU

Rozwiązanie problemu FPD u drobiu i spełnienie wymogów dobrostanu ACTISAN działa dezynfekująco i biobójczo –... View Article

Rozwiązanie problemu FPD u drobiu i spełnienie wymogów dobrostanu

Zloty_Medal_dla_ACTISANA1ACTISAN działa dezynfekująco i biobójczo – dzięki obecności łagodnego dla zwierząt, a biobójczego dla bakterii, kwasu salicylowego. Kwas ten powszechnie stosowany w kosmetyce, działa dużo korzystniej dla zwierząt niż preparaty zawierające w swoim składzie drażniący chlor. Zapobiega on powstawaniu uszkodzeń łap i odparzeń mięśni piersiowych u brojlerów kurzych i indyczych oraz łagodzi i goi istniejące już rany. Ma to ogromne znaczenie w związku z coraz bardziej restrykcyjnym egzekwowaniem warunków dobrostanu na fermach brojlera kurzego i indyczego (na podstawie jakości łap zwierząt – badania w ubojniach).

Dodatkowo, dzięki obecności bezwodnych soli mineralnych, ACTISAN trwale i nieodwracalnie wiąże wodę na drodze chemicznej, zapobiegając, w odróżnieniu od konkurencyjnych produktów, powstawaniu tzw. „błota” czy „papki”. Przekłada się to na poprawę środowiska bytowania i komfort zwierząt.

Dzięki dodatkom zapachowym, nasz preparat odświeża pomieszczenia gospodarskie poprzez wiązanie amoniaku z powietrza! Przekłada się to na poprawę dobrostanu zwierząt. Ponadto ACTISAN działa niczym „gąbka azotowa”, poprawiając jakość nawozową obornika i pomiotu kurzego, właśnie poprzez wspomniane wiązanie amoniaku z powietrza i zatrzymywanie go w ściółce! Osuszacz przeznaczony jest dla każdej grupy zwierząt gospodarskich: bydła, drobiu, trzody chlewnej i koni.

ACTISAN został nagrodzony Złotym Medalem Fermy Bydła 2013!

23.09

Innowacje w nawożeniu azotowym roślin uprawnych

Innowacje w nawożeniu azotowym roślin uprawnych Azot w środowisku Azot jest najbardziej plonotwórczym czynnikiem w... View Article

Innowacje w nawożeniu azotowym roślin uprawnych

Azot w środowisku

Azot jest najbardziej plonotwórczym czynnikiem w produkcji roślinnej. Organizmy żywe, w tym rośliny, żyją na ziemi w atmosferze bogatej w azot, którego udział objętościowy stanowi aż 78,08%. Ale to azot jest głównym czynnikiem ograniczającym wzrost rośliny i produkcję żywności. Organizmy żywe zbudowane są ze zredukowanych związków azotu, podczas gdy w środowisku dominują formy obojętne lub utlenione. Azot atmosferyczny nie jest aktywny biochemicznie, lecz roślina aktywnie asymiluje azot w swoje struktury. Tylko niektóre mikroorganizmy glebowe są wyposażone w enzymy zdolne do redukcji azotu, lecz jednocześnie tylko niektóre rośliny są zdolne do symbiozy z mikroorganizmami wiążącymi azot atmosferyczny. Rośliny muszą więc wydatkować dużą część związanej energii słonecznej na procesy związane z metabolizmem azotu!

Azot w glebie

Azot w glebie występuje prawie wyłącznie w postaci związków organicznych (głównie w substancjach próchnicznych), dlatego ilość tego składnika jest ściśle związana z zawartością próchnicy w glebie. Substancje próchniczne wskutek działania wielu różnych mikroorganizmów glebowych ulegają powolnej amonifikacji, a związki amonowe nitryfikacji. Zawartość azotu ogółem w glebie zależy więc od zawartości materii organicznej i wynosi zwykle od 0,02 do 0,6%. W glebach mineralnych nie przekracza ona 1% azotu ogółem, a w glebach torfowych 3,5%. Jeżeli przyjmiemy, że 20 centymetrowa warstwa gleby na powierzchni 1 ha waży 3 000 ton, a w niej znajduje się 0,1% azotu, to znaczy, że warstwa ta zawiera 3 000 kg azotu. Z tego jednak tylko 1-3% azotu rocznie, czyli od 30-90 kg, może ulec w glebie mineralizacji, z czego tylko ok. 1/3 może zostać pobrana przez rośliny.

Tak więc rośliny nawozić azotem trzeba, tym bardziej, że azot jest bardzo ruchliwym składnikiem w glebie i podlega różnym procesom, które powodują jego straty. Azot mineralny, czyli w formie amonowej i saletrzanej, ulega w glebie bardzo szybkim przemianom. Dlatego np. w okręgowych stacjach chemiczno-rolniczych nie oznacza się praktycznie zasobności gleby w azot przyswajalny, czyli mineralny. Analizę taką można wykonać do ustalenia poziomu nawożenia azotem, ale należy w krótkim czasie wykorzystać jej wynik, bo za chwilę będzie on już nie aktualny. Tempo przemian wpływa również na straty azotu mineralnego z gleby. Straty azotu stosowanego z nawożeniem mogą wynosić od 30 do 50% i więcej, dlatego azot jest pierwiastkiem, który musi być uzupełniany co roku, stosowany najlepiej w dawkach dzielonych, bezpośrednio w tych fazach rozwojowych roślin, w których zostanie szybko pobrany i dobrze wykorzystany przez rośliny. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, a prawie zawsze trudne do zrealizowania, dlatego azot powinien być uzupełniany bezpośrednio przed siewem (sadzeniem) roślin, w przypadku jego niedoborów w czasie wegetacji (np. dolistnie), albo po okresach sprzyjających możliwościom jego wypłukania z gleby.

W glebie azot ulega m.in. zbiałczaniu (wbudowywaniu w ciała mikroorganizmów), amonifikacji (zarówno w warunkach tlenowych jak i beztlenowych), nitryfikacji (w warunkach dobrego natlenienia, odpowiedniej temperatury, wilgotności i pH gleby), denitryfikacji (w warunkach beztlenowych w głębszych warstwach gleby), sorpcji. Jeśli chodzi o wymywanie azotu z gleby, to jest ono większe w przypadku zastosowania większych dawek tego składnika, przy dużych opadach i na lżejszych glebach, a także przy mniejszym stopniu pokrycia gleby przez rośliny. Zależy ono także od formy tego składnika – głównie wymywany jest azot azotanowy, amonowy jest zatrzymywany przez kompleks sorpcyjny gleby. Aby ograniczyć straty azotu z nawozów azotowych należy zwrócić uwagę na fakt, że forma amonowa podlega mniejszym stratom w przypadku przykrycia jej glebą (przedsiewnie lub podczas uprawek międzyrzędowych) oraz w warunkach dobrego uwilgotnienia gleby i niezbyt wysokiego odczynu. W warunkach gleb świeżo wapnowanych oraz przesuszonych, należy liczyć się z dużymi stratami azotu amonowego. Forma saletrzana azotu podlega większym stratom w przypadku długiego okresu od jej stosowania do pobrania przez roślinę, lub gdy stosowana jest wczesną wiosną pod rośliny we wczesnych stadiach rozwojowych. Duże straty azotu saletrzanego mogą wystąpić szczególnie wtedy, gdy gleba jest cięższa i wilgotna wskutek denitryfikacji, lub w glebach lżejszych, gdzie azot w tej formie łatwo wymywany jest w głębsze warstwy przez opady atmosferyczne.

Azot w roślinie

Źródłem azotu dla roślin są: sole amonowe, azotany, mocznik, niektóre aminokwasy, wolny azot –tylko dla roślin motylkowatych. Sole azotanowe znajdują się w roztworze glebowym, sole amonowe są częściowo związane z kompleksem sorpcyjnym, wymiennie lub trwale, w przestrzeniach między pakietowych niektórych minerałów ilastych. Rośliny pobierają azot z gleby głównie w formie azotanowej (saletrzanej) i amonowej, w postaci jonów NO3- i NH4+. Forma amidowa (C-NH2O) występująca w moczniku, pobierana jest głównie po enzymatycznym procesie rozkładu w glebie, najpierw do formy amonowej, a później również do saletrzanej (azot w trakcie transformacji z formy amidowej do amonowej podatny jest na straty wynikające z ulatniania amoniaku). Jedynie w ok. 1-2% forma amidowa występująca w moczniku może być bezpośrednio pobrana przez rośliny. Po pobraniu azot zostaje przekształcony na aminokwasy, a z niego rośliny syntetyzują białka. Przy dobrym zaopatrzeniu roślin w azot następuje szybki wzrost ich masy i powierzchni asymilacyjnej oraz szybkie przetwarzanie węglowodanów i amoniaku na białka protoplazmy. Z reguły forma saletrzana pobierana jest szybciej, a forma amonowa wolniej. W warunkach gleb kwaśnych lepiej pobierana jest forma saletrzana, a gleb obojętnych – amonowa. Forma azotanowa (saletrzana) działa dobrze w każdych warunkach glebowych. Zarówno przy odczynie silnie kwaśnym, jak i słabo zasadowym forma amonowa działa gorzej. Przy odczynie zasadowym następuje częściowy rozkład soli amonowych, co prowadzi do uwalniania się wolnego amoniaku, który może działać fitotoksycznie. To szkodliwe działanie jest zwykle tym wyraźniejsze, im bardziej zasadowa jest gleba i im wyższe są dawki nawozów. Należy podkreślić, że forma amonowa jest formą typowo przedsiewną, ze względu na fakt, iż jest dobrze sorbowana przez kompleks sorpcyjny oraz jest lepiej pobierana w niższych temperaturach. Forma saletrzana jest formą typowo pogłówną, gdyż bardzo wolno pobierana jest w niskich temperaturach i łatwo ulega wymywaniu z gleby.

W glebie występują zwykle jony amonowe i azotanowe jako formy azotu przyswajalnego dla roślin. Pobrany przez rośliny azot azotanowy musi jednak zostać przekształcony w azot amonowy, gdyż tylko w takiej postaci może brać udział w syntezie aminokwasów, czy innych związków zawierających azot. Pobrany przez korzenie azot jest przede wszystkim wykorzystywany w roślinie do syntezy aminokwasów z amoniaku i kwasów organicznych, a następnie białek. Intensywność metabolizmu azotu i tempo syntezy białek sterują importem azotu dokonywanym przez różne części rośliny. Ogólnie rzecz biorąc, azot w roślinach koncentruje się w ich młodszych częściach, o najwyższym współczynniku wzrostu. Gdy podaż azotu z korzeni jest niewystarczająca, azot ze starszych liści jest wykorzystywany do odżywiania młodszych organów roślinnych. Z konieczności następuje jego przemieszczanie ze starszych części rośliny do miejsc, gdzie powstają nowe komórki i tkanki. Białka w tych liściach są hydrolizowane z powrotem do aminokwasów (proteoliza), które są ponownie rozprowadzane do stożków wzrostu i rosnących nowych liści. Proteoliza w starszych liściach powoduje spadek zawartości chlorofilu, a tym samym ich żółknięcie, stanowiące często objaw niedoboru azotu.

Niedobór azotu osłabia bardzo czynności fizjologiczne roślin (głównie fotosyntezę), gdyż wchodzi on w skład nie tylko białek, a tym samym protoplazmy, lecz również nukleotydów, chlorofilu, enzymów, alkaloidów i innych związków biologicznie aktywnych. Przy niedoborze azotu liście mają mniejszą powierzchnię. Barwa całej rośliny jest początkowo jasno zielona, potem żółtozielona, a w późniejszych okresach rozwoju może przechodzić częściowo w żółtą, pomarańczową, a nawet czerwoną. W pierwszej kolejności dotyczy to liści, szczególnie starszych, które żółkną, usychają i przedwcześnie opadają. Objawy te są wynikiem ograniczonego wytwarzania chlorofilu. Chlorofil ulega starzeniu i azot potrzebny jest do jego ponownej produkcji (odtworzenia). Ponieważ azot jest podstawowym składnikiem protoplazmy, to szczególne duże zapotrzebowanie na niego występuje wszędzie tam, gdzie tworzą się nowe tkanki. Przy jego braku, rośliny stają się wątłe, brak im jędrności, co szczególnie odbija się na jakości plonu.

Azot jest niezbędnym dla życia roślin składnikiem pokarmowym, który wchodzi w skład białka, a tym samym protoplazmy. W organizmie roślinnym azot łączy się ze związkami zawierającymi węgiel, w wyniku czego powstają różne związki organiczne, przede wszystkim białkowe. Rośliny potrzebują dużych ilości azotu, przy czym suchy materiał roślinny zawiera tylko około 3 do 4% azotu. Azot potrzebny jest roślinom jako materiał budulcowy białek i kwasów nukleinowych. Białka pełnią w roślinie wiele różnych i bardzo ważnych funkcji, w tym m.in.: budulcową i strukturalną (materiał budulcowy), kontrolną (kontrola wzrostu i różnicowania komórek, kontrola przenikalności błon komórkowych – regulacja stężenia metabolitów), odpornościową (są odpowiedzialne ze mechanizmy obronne), regulatorową (udział w biosyntezie hormonów i regulacja hormonalna, regulacja przebiegu procesów genetycznych i przemian biochemicznych), transportową, magazynową, buforującą, regulatorową. Azot wchodzi też w skład witamin, nukleotydów, alkaloidów i chlorofilu. Warunkuje prawidłowy rozwój roślin uprawnych, pobudza wzrost części podziemnych i nadziemnych roślin, nadając im intensywnie zieloną barwę. Wydłużając okres wegetacji reguluje także zużycie innych składników pokarmowych, takich jak np.: potas czy fosfor. Dlatego makroelement ten jest jednym z najważniejszych pierwiastków wpływających na wielkość i jakość plonu.

Przy nadmiarze azotu w roślinie pogarsza się wartość biologiczna białka, ze względu na mniejszą zawartość lizyny, przy równoczesnym nadmiernym wzroście poziomu rozpuszczalnych związków azotu, w tym w szczególności asparginy i glutaminy. Występuje wówczas bujny wzrost roślin. Może również wystąpić przerost tkanek i nadmierna soczystość komórek, co zmniejsza odporność roślin na choroby grzybowe i wymarzanie, sprzyja wyleganiu, np. zbóż i opóźnia dojrzewanie, zwłaszcza przy niedostatecznym zaopatrzeniu w fosfor.

Reasumując:

Zapotrzebowanie rośliny na azot jest bardzo duże, ale nawożenie tradycyjne jest mało efektywne, ponieważ dochodzi do znaczących strat azotu poprzez:

– ulatnianie w postaci amoniaku podczas transformacji z mocznika do NH4+,

– ulatnianie się w wyniki denitryfikacji z NO3-,

– wymywanie NO3-,

– fiksację formy NH4+.

N-Process

I w tym miejscu, pojawia się nowe innowacyjne rozwiązanie tego problemu firmy Timac Agro, poprawiające efektywność wykorzystania azotu, zarówno na poziomie jego dostępności w glebie, jak i wykorzystania azotu w roślinie – w zakresie poprawy efektywności pobierania oraz przemian tego składnika. Tym rozwiązaniem jest N-Process, nowa technologia (proces) do produkcji nawozów azotowych, i nowa linia granulowanych nawozów azotowych z substancjami biostymulującymi Timac Agro. N-Process to technologia, która chroni azot i daje inne nowe możliwości w odżywianiu roślin tym składnikiem. N-Process dostępny jest w granulowanych nawozach z gamy Eurofertil oraz Sulfammo.

Bezpośrednio N-Process chroni azot i ogranicza jego straty w trakcie transformacji z formy mocznikowej do amonowej (efekt ochrony przemiany do NH4+ przez siatkę organiczno-wapniową), a więc wtedy kiedy jest on podatny na straty wynikające z ulatniania się amoniaku. Jak działa ta technologia: siatka organiczno-wapniowa redukuje starty związane z ulatnianiem się amoniaku, przez co znacząco ogranicza straty gazowe. Odbywa się to na trzech etapach:

1: transformacja mocznika do formy NH4+ (cząsteczka mocznika jest zbyt duża aby wydostać się poza siatkę i musi wcześniej ulec hydrolizie do formy NH4+); jest to możliwe przez stopniową infiltrację wody do wnętrza granuli;

2: uwalnianie azotu amonowego z siatki organiczno-wapniowej;

3: transformacja azotu amonowego do formy azotanowej.

Dzięki siatce organiczno-wapniowej utrzymującej mocznik w granuli nawozu, podczas procesu jego hydrolizy do formy amonowej NH4+, N-Process zmniejsza istotnie straty azotu związanie z procesem ulatniania się tego składnika, ale także związanie z procesem jego wypłukiwania i wymywania. Tak więc praktycznie cały zawarty w nawozie azot może być wykorzystany przez rośliny.

Uwalnianie dostępnych dla roślin form azotu jest zależne od warunków panujących podczas aplikacji: wolny rozwój roślin = małe potrzeby pokarmowe (słaba aktywność hydrolityczna), silny rozwój roślin = duże potrzeby pokarmowe (duża aktywność hydrolityczna). Jest wilgotno i ciepło – azot uwalnia się szybciej, jest zimno i sucho – azot czeka na lepsze warunki co odpowiada zapotrzebowaniu roślin.

Azot dostarczony w formie saletry amonowej narażony jest na straty, a tylko w części zaspokaja potrzeby pokarmowe roślin. Może to spowodować potencjalny niedobór tego składnika dla roślin intensywnie rosnących. Azot podany roślinie w formie N-Process, to azot w dużo mniejszym stopniu narażony na straty, w dużo większym stopniu przeznaczony do odżywiania roślin, a podaż azotu dostosowana jest dodatkowo do potrzeb roślin. Inteligentne uwalnianie azotu z N-Process, pozwala bowiem na jego bardziej dopasowaną do krzywej pobierania tego składnika dostępność dla roślin, a tym samym na ograniczanie start. Tak więc N-Process umożliwia stopniowe odżywianie roślin doskonale dostosowane do ich zmieniających się w czasie wegetacji potrzeb pokarmowych.

N-Process to dodatkowo: aktywna stymulacja pobierania azotu przez korzeń, wspomaganie procesu redukcji azotu (przez wzrost aktywności reduktazy azotanowej), aktywacja syntezy białek (efekt stymulacji metabolizmu azotu). W wyniku wieloletnich badań potwierdzono, że technologia N-Process:

– przyspiesza przemiany azotowe,
– poprawia balans azotu w roślinie,
– ogranicza straty azotu,
– zwiększa akumulację azotu w plonie (INRA).

A więc podsumowując jednym zdaniem technologia N-Process wpływa             korzystnie na metabolizm azotu. N-Process wpływa aktywnie na transformację NO3- do NH4+ poprzez stymulację reduktazy azotanowej oraz na syntezę białek poprzez aktywację enzymów odpowiedzialnych za wbudowywanie azotu w struktury aminokwasów i białek.

Zawarte w N-Process substancje biostymulujące, wspierają aktywne pobieranie azotu we wszystkich formach, poprzez aktywację genów odpowiadających za aktywność białek transportujących azot z rizosfery do wnętrza korzenia. N-Process pozwala dodatkowo w większym stopniu czerpać azot z rezerwuaru glebowego (materia organiczna) poprzez stymulację mineralizacji, pobudzanie życia biologicznego w glebie.

 

23.09

Borówkowo Malinowy Zawrót Głowy

W dniu 13 września br. w Karczmiskach koło Opola Lubelskiego, w gospodarstwie Pana dr Pawła... View Article

W dniu 13 września br. w Karczmiskach koło Opola Lubelskiego, w gospodarstwie Pana dr Pawła Krawca, odbyło się spotkanie szkoleniowe dla plantatorów borówki amerykańskiej i maliny pod roboczym tytułem „Borówkowo-Malinowy Zawrót Głowy”. Zostało ono zorganizowane przez firmy Timac Agro Polska, Biocont Polska oraz Haygrove. Patronem branżowym tego spotkania była grupa producentów Fruvitaland z siedzibą w Piotrawinie koło Opola Lubelskiego. W jego trakcie omówiono wyniki doświadczeń nawozowych w polowej uprawie malin oraz borówek. Szczegółowo podsumowano również mijający sezon, a także przedstawiono zalecenia mające pomóc właściwe przygotować plantacje do zimy po wyjątkowo upalnym lecie. W spotkaniu udział wzięło około 190 osób.

Zbigniew Marek z firmy Timac Agro Polska poinformował zebranych, że firma ta od 4 lat prowadzi doświadczenia z zastosowaniem nawozów z substancjami biostymulującymi w borówce, które szczególnie dobrze wypadły w tym maksymalnie trudnym roku, korzystnie wpływając na kondycję roślin oraz wielkość i jakość plonu. W tym roku – prowadząc doświadczenia w gospodarstwie Pana dr Pawła Krawca, udało się mimo wyższych kosztów nawożenia (o około 2 500 zł/ha), uzyskać wzrost plonu o 1 600 kg/ha (około 10%), co przy założeniu, że owoce zostaną sprzedane w cenie około 13 zł/kg, dawało znaczną przewagę technologii zaproponowanej przez firmę Timac Agro Polska, nad standardowymi rozwiązaniami. Za owoce pochodzące ze zwyżki plonu, sprzedane po około 13 zł/kg, można było dodatkowo uzyskać jeszcze ponad 20 000 zł/ha. Według dr P. Krawca, zaproponowane rozwiązania Timac Agro Polska były bardzo ambitne, ale dały efekt, który był dla wielu sporym zaskoczeniem.

borowktabela1

W przypadku malin, w tym sezonie na 13 września wzrost plonu względem kontroli wyniósł 0,7 t/ha. Ilość składników pokarmowych w tym doświadczeniu w każdym z zastosowanych rozwiązań była bardzo zbliżona. W momencie trwania spotkania na plantacji prowadzono jeszcze zbiór owoców, tak więc na pełne podsumowanie kosztów i zysków z zaproponowanej technologii było jeszcze trochę za wcześnie. Niemniej jednak na razie wygląda na to, że wynik finansowy zastosowania technologii Timac Agro Polska, może być i w tym przypadku bardziej korzystny.

borowktabela2

Dr Paweł Krawiec przekazał uczestnikom spotkania informację, że z uwagi na skrajnie wysokie temperatury w okresie zbioru owoców malin czy borówek, plantacje będą potrzebowały odpowiedniego przygotowania do wejścia w okres spoczynku. W przypadku malin, po zbiorze owoców, przed końcem okresu wegetacji, warto zastosować mocznik w dawce 20 kg/ha (lub więcej), co pozwoli na lepsze rozłożenie się materii organicznej. Dr Zbigniew Jarosz z UP w Lublinie zachęcał, aby zadbać o odpowiednie odżywienie roślin przed zimą. W przypadku malin letnich można np. zastosować mocznik z nawozami na bazie fosforynów lub mocznik z nawozem zawierającym cynk z borem.

Według Grzegorza Iskry z firmy Timac Agro Polska, produktem, który pozwala na właściwe przygotowanie roślin do zimy jest nawóz Fertileader Leos, który w swoim składzie oprócz potrzebnych w tym okresie pierwiastków takich jak bor i cynk, dodatkowo zawiera kompleks biostymulujący z alg morskich Seactiv, który zapewnia optymalne wykorzystanie zawartych w nim składników i działa w roślinie silnie antystresowo.

Warto również pamiętać o dobrym nawodnieniu plantacji przed zimą.

Fot. Tomasz Werner, Jagodnik

mborowk00

mborowk01 mborowk02 mborowk03 mborowk04 mborowk05 mborowk06

23.09

Spotkanie w sadach sandomierskich

W dniu 5 września br. w sadach Panów Wiesława Mazura (Usarzów) i Mariana Głodowskiego (Faliszowice)... View Article

W dniu 5 września br. w sadach Panów Wiesława Mazura (Usarzów) i Mariana Głodowskiego (Faliszowice) k. Sandomierza, odbyło się spotkanie zorganizowane przez firmy Timac Agro Polska oraz DuPont Polska. W spotkaniu tym uczestniczyli także Pan Profesor Eberhard Makosz z Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych w Lublinie oraz Pan Dyrektor Adam Fura, ze Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego – Oddział w Sandomierzu.

W 30-hektarowym sadzie Pana Wiesława Mazura drzewa są wysokie, do 3,7 m, z większym rozstawem między drzewami i rzędami drzew, podczas gdy w 6-hektarowym sadzie Pana Mariana Głodowskiego odległość między rzędami wynosi 2,8–3,2 m, a drzewa są niższe – 2,5–2,6 m. Ale jest coś co łączy te dwa sady… Jeżeli policzymy miąższość koron tych drzew, to okazuje się, że jest ona jednakowa na 1 ha. A to pokazuje, że w sposób naturalny – przy obecnych technologiach, przy zastosowaniu biostymulacji, właściwej ochrony – można w nich osiągnąć plon jabłek na poziomie 60–70 ton z 1 ha. A nawet nieco wyższy. Jak to możliwe… Głównie dzięki odpowiedniemu programowi odżywiania roślin. Od kilku lat prowadzone są w tych sadach wdrożenia firmy Timac Agro Polska, z zastosowaniem nawozów z substancjami biostymulującymi. W tym roku, ze względu na suszę, były one stosowane nawet nieco intensywniej niż zwykle, co dało jeszcze lepsze efekty w porównaniu do lat wcześniejszych. Widać to po ogólnej kondycji drzew, ale też samych jabłek: ich średnicy, miąższości, jędrności i wybarwieniu. Ale efekty użycia tych nawozów są szczególnie spektakularne, w porównaniu do kwater i sadów, gdzie nie były one w ogóle stosowane.

W sadzach obu Panów jabłka są piękne, szykują się bardzo dobre zbiory. Jedynie nieliczne są poparzone przez słońce lub uszkodzone przez grad. Nie widać po nich prawie w ogóle śladu suszy.

W sadzie w Usarzowie na glebie klasy bonitacyjnej I, drzewka rosną na podkładce ‘M.9’, w nasadzeniach od 2 do 5 tys./ha. Ich wiek to 2–12 lat. Sadownik zastosował wiosną nawóz granulowany Eurofertil 33 N Pro w dawce 500 kg/ha w starszych kwaterach i 300 kg/ha w młodszych. Następnie dokarmiał sad nawozami Sulfammo 30 N Pro w dawce 300 kg/ha i Physiomax 975 w dawce 500 kg/ha. W nawozach tych oprócz składników pokarmowych znajdują się także kompleksy biostymulujące z wysoce reaktywnym wapniem – Mezocalc. Dolistnie odżywiał drzewka nawozami płynnymi z serii Ferileader: Leos, Axis; Vital 954 oraz trzykrotnie Fertileader Elite i sześć razy Fertileader Magnum. W swoim składzie zawierają one oprócz składników pokarmowych (mikro- i makroelementów) także kompleks aktywny Seactiv z aminokwasami i substancjami biostymulującymi (IPA, glicyna-betaina). – Izopentyl adeiny (IPA) to jedna z trzech najmocniejszych naturalnych auksyn (hormonów roślinnych). Kolejny składnik – glicyna – to aminokwas. Cztery cząsteczki glicyny i atom magnezu stanowią serce chlorofilu. Chlorofil nie jest utworzony raz na zawsze. Obumiera, także w warunkach silnego stresu, spowodowanego np. wysoką temperaturą i bardzo silnym nasłonecznieniem. Roślina musi go odtwarzać. Intensywnie zielony kolor liści w sadzie Pana Mazura to efekt wielokrotnego podania Fertileader Magnum, który zawiera glicynę, auksynę i magnez – wyjaśniał Adam Fura. – Betainy zaś są strażnikiem uwodnienia komórek. Ich wysoki poziom nie dopuści do utraty nadmiernej jej ilości. Istotny jest też cynk (obecny w FertileaderVital), który jest katalizatorem do tworzenia tryptofanu, ten zaś powoduje wytwarzanie przez rośliny naturalnych auksyn – podsumował swoją wypowiedź.

A jak wygląda to w sadzie Pana Mariana Głodowskiego. Sadownik sadzi drzewka, których część pochodzi z własnej szkółki, w następujący sposób: – Moczymy je przez 24 godziny w roztworze preparatu Fertiactyl Starter (1 l na 100 l wody). Następnie wywiercamy otwory, wkładamy drzewko i lekko je zasypujemy, nigdy nie udeptujemy. Potem pod każde drzewko wlewamy jeszcze 1 l roztworu i dopiero wtedy udeptujemy. Następnie każde z nich, z cysterny, podlewamy jeszcze 10 l wody.

Sadownik od wielu lat stosuje w swoim programie nawożenia nawozy firmy Timac Agro. Jest z nich bardzo zadowolony, podobnie jak z doradztwa realizowanego przez firmę, a szczególnie z badań fluorymetrycznych, które w czasie wegetacji, w szybki sposób sygnalizują niedobory składników pokarmowych.

Producent chwalił nawóz – MaxiFruit, który dopiero jest w próbach na terenie Polski. To prekursor giberelin, ma wspomagać wiązanie i rozwój owoców, służy do optymalizacji wielkości i jakości plonu owoców. Jego producentem jest firma Timac Agro.

Przybyli sadownicy (także z sadów grójecko-wareckich i lubelskich) mówili o tegorocznych problemach z suszą, kłopotach z niektórymi szkodnikami, zwłaszcza przędziorkami i pordzewiaczami. Pytali też o przyczyny ordzawień odmiany ‘Gala’. Adam Fura wyjaśniał, że tego typu zaburzenia to skutek skoków temperatury. Różnica między dniem, a nocą, nie powinna przekraczać 8oC, a w tym roku notowano nawet 16o. Producenci sygnalizowali też słabe wyniki chemicznego przerzedzania. Okazuje się, że roślina przyzwyczaja się do danego środka, i z czasem, aby osiągnąć pożądany efekt, należy zwiększać dawki. Jak jednak przeprowadzać zabiegi, kiedy wilgotność powietrza w nocy nie przekracza 40-45%? Magnez pobierany jest przez roślinę do 7 dni, żelazo – do 10, fosfor i wapń – do 14, ale z roztworu na liściach. A skąd wziąć roztwór przy takim parowaniu i braku nawet rosy? Trzeba dodać do cieczy algi albo aminokwasy – tłumaczył Adam Fura. Ale najlepiej jest zastosować gotowe preparaty je zawierające, jak np. nawozy dolistne Timac Agro Polska.

Obecny na spotkaniu w sadach Panów Mazura i Głodowskiego – Pan profesor Eberhard Makosz z TRSK, nie krył swojego uznania i zadowolenia, wyrażając swoją pozytywną opinię: – Bardzo wysoko je oceniam. Świetne plony, wyrośnięte, duże jabłka i niemal żadnych uszkodzeń.

I tak trzymać Panowie, doradcy firmy Timac Agro Polska są do dyspozycji wszystkich sadowników zainteresowanych współpracą, a nasze nawozy to sprawdzone narzędzia do budowania jakości owoców i przeciwdziałania sytuacjom stresowym w organizmach roślinnych. Zapraszamy!

Fot. Jolanta Szaciłło.

msadysandom15msadysandom00 msadysandom01 msadysandom02 msadysandom03 msadysandom04 msadysandom05 msadysandom06 msadysandom07 msadysandom08 msadysandom09 msadysandom10 msadysandom11 msadysandom12 msadysandom13 msadysandom14

18.09

Konferencja prasowa Timac Agro Polska z okazji jubileuszu 10-cio lecia firmy

W dniu 2 września 2015 r. w nowej siedzibie firmy Timac Agro Polska w Niepruszewie... View Article

W dniu 2 września 2015 r. w nowej siedzibie firmy Timac Agro Polska w Niepruszewie k. Poznania odbyła się konferencja prasowa z okazji jubileuszu 10-cio lecia. Podsumowano na niej ostatnie 10 lat rozwoju firmy w Polsce oraz zaprezentowano nowy produkt, który powinien mocno zainteresować rolników i ogrodników. Chodzi o nawozy z formułą N-Process, która eliminuje ulatnianie się azotu z granul nawozu leżących na powierzchni pola. Jej skład pobudza również rośliny do lepszego pobierania i przetwarzania azotu, a więc efektywniejszego przekształcania go w plon.

baner_timac_10lat

W czasie konferencji, dyrektor marketingu Paweł Kocel podkreślił, że Timac Agro Polska jest jedyną firmą na polskim rynku nawozowym, która ma nawozy granulowane z biostymulacją, a Grupa Roullier, do której należy spółka, jest członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Biostymulatorów (EBIC). – Zawsze byliśmy firmą innowacyjną, nie tylko ze względu na unikalny model działania na rynku, który najkrócej można określić jako B2B w rolnictwie, ale przede wszystkim na unikalne i mocno innowacyjne produkty – dodał Paweł Kocel. – Od początku naszej działalności zwracaliśmy uwagę, że są to nawozy inne niż wszystkie. Jest tak dlatego, że oprócz składników pokarmowych, zawierają one dodatkowo w swoim składzie skompleksowane substancje biostymulujące pozyskiwane z alg morskich (zarówno te płynne jak i granulowane).

Każdy rok z tych 10 lat obecności firmy na polskim rynku, to ciągły wzrost liczby obsługiwanych klientów i wolumenu sprzedaży, a co za tym idzie wzrost liczby pracowników, zwłaszcza doradców-handlowców. Dzisiaj firma zatrudnia już prawie 150 osób, z czego aż 120 pracuje w dziale handlowym. Przed firmą stoją duże wyzwania, gdyż Grupa Rullier, której częścią jest Timac Agro Polska, postawiła sobie za cel podwojenie sprzedaży do roku 2020.

W realizacji tego zdania ma pomóc wprowadzanie kolejnych nowych i innowacyjnych produktów oraz zwrot w stronę małych i średnich gospodarstw jako potencjalnych klientów. Dzięki rozbudowanej sieci doradców, przedstawicieli handlowych oraz nowo utworzonemu działowi telesprzedaży, firma miesięcznie dociera do prawie 15 000 rolników w całym kraju. Timac Agro Polska utworzyła również nowy dział zootechniczny, roboczo nazwany od międzynarodowego projektu „Anna”, który ma się zajmować produktami przeznaczonymi do żywienia i higieny zwierząt. Rozpoczęła także działania związane z wprowadzeniem nowej gamy produktów w segmencie dom i ogród, poprzez swą markę Florendi, która będzie oferować nowoczesne nawozy z biostymulacją do użytku hobbystycznego w segmencie premium.

Na konferencji miała również miejsce premiera kolejnego produktu Timac Agro, który zwiększa efektywność nawożenia azotem. Mowa tu o nawozach azotowych z technologią N-Process.

N-Process to technologia, która chroni azot i daje inne nowe możliwości w odżywianiu roślin tym składnikiem. N-Process chroni azot i ogranicza jego straty w trakcie transformacji z formy mocznikowej do amonowej (efekt ochrony przemiany do NH4+ przez siatkę organiczno-wapniową), a więc wtedy kiedy jest on podatny na straty wynikające z ulatniania się amoniaku. Odbywa się to na trzech etapach: 1) transformacja mocznika do formy NH4+ (cząsteczka mocznika jest zbyt duża aby wydostać się poza siatkę i musi wcześniej ulec hydrolizie do formy NH4+); jest to możliwe przez stopniową infiltrację wody do wnętrza granuli; 2) uwalnianie azotu amonowego z siatki organiczno-wapniowej; 3) transformacja azotu amonowego do formy azotanowej.

Dzięki siatce organiczno-wapniowej, utrzymującej mocznik w granuli nawozu, podczas procesu jego hydrolizy do formy amonowej NH4+, N-Process zmniejsza istotnie straty azotu związanie z procesem ulatniania oraz wypłukiwania i wymywania. Tak więc praktycznie cały zawarty w nawozie azot może być wykorzystany przez rośliny. Uwalnianie dostępnych dla roślin form azotu jest zależne od warunków panujących podczas aplikacji: wolny rozwój roślin = małe potrzeby pokarmowe (słaba aktywność hydrolityczna), silny rozwój roślin = duże potrzeby pokarmowe (duża aktywność hydrolityczna). Jest wilgotno i ciepło – azot uwalnia się szybciej, jest zimno i sucho – azot czeka na lepsze warunki co odpowiada zapotrzebowaniu roślin. Dodatkowo nawozy N-Process mają w swoim składzie opatentowane substancje biostymulujące i Mezocalc, czyli wysoko reaktywny wapń.
Ciekawym projektem, o którym wspomniano, jest współpraca Timac Agro Polska z fundacją Anny Dymnej „Mimo wszystko”, na rzecz której firma przekazała nagrodę pieniężną zdobytą podczas tegorocznych targów TSW w Warszawie. Środki na rzecz fundacji zbierano także podczas licytacji prac jej podopiecznych (razem z limitowaną edycją „Bajkowego kalendarza” Timac Agro Polska na rok 2016 oraz biografią Anny Dymnej), na jubileuszowym spotkaniu zarządu i pracowników firmy z dystrybutorami, które odbyło się 3 września 2015 r. w Hotelu Remes & Spa w Opalenicy.

Fot. Daniel Alankiewicz

115K7396115K7385 115K7393 115K7398 115K7405

18.09

Timac Agro Polska konsekwentnie wspiera działania Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”

3 września, w hotelu Remes Sport & SPA w Opalenicy pod Poznaniem, odbyła się uroczysta... View Article

3 września, w hotelu Remes Sport & SPA w Opalenicy pod Poznaniem, odbyła się uroczysta konferencja i gala z okazji 10-lecia Timac Agro Polska. Na spotkanie przybyli dystrybutorzy firmy z całej Polski. Po konferencji, w czasie której podsumowano dorobek i osiągnięcia Timac Agro Polska z całej dekady, odbyła się jubileuszowa gala. Rozpoczęła ją aukcja kalendarzy wydawanych przez firmę – na rzecz podopiecznych ośrodka terapeutyczno-rehabilitacyjnego „Dolina Słońca” w Radwanowicach.

Wydarzenie poprowadzili znani aktorzy: Piotr Gąsowski i Robert Rozmus. W jego trakcie wystąpili m.in. uczestnicy „Tańca z Gwiazdami”: Anna Głogowska, Jan Kliment oraz Tomasz Barański, którym przygrywali muzycy grupy Wulkan.

– Jako firma Timac Agro Polska, chcielibyśmy wesprzeć fundację „Mimo Wszystko”. Jest to dla nas szczególny moment, ponieważ obchodzimy w tym roku 10-lecie funkcjonowania firmy na rynku polskim. Dlatego też, podczas gali jubileuszowej, chcemy przeprowadzić licytację prac podopiecznych ośrodka, prowadzonego przez fundację, i firmowych kalendarzy, w których występują dzieci naszych klientów – rolników. Cały dochód z licytacji przekażemy na rzecz fundacji Anny Dymnej – mówił Paweł Kocel, Dyrektor Marketingu Timac Agro Polska.

„Pod młotek” trafiło dziesięć firmowych kalendarzy, a także prace plastyczne, które wykonali niepełnosprawni intelektualnie podopieczni fundacji „Mimo Wszystko” z ośrodka terapeutyczno-rehabilitacyjnego „Dolina Słońca”. Aukcja trwała blisko godzinę. Czwartkowy wieczór należał z pewnością do najbardziej emocjonujących w historii firmy Timac Agro Polska. Momentami licytacja przypominała film akcji albo lekturę znakomitej powieści sensacyjnej. W błyskawicznym tempie uczestnicy podbijali stawki, a gościom trudno było uwierzyć, że w ciągu niecałych pięciu minut, jedna z prac osiągnęła niewyobrażalną kwotę 13 300 zł. Dla wielu był to prawdziwy wyścig z czasem do prac, które łączyły w sobie walory artystyczne z nadzieją na możliwość pomagania potrzebującym.

W ten sposób na konto Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” wpłynie 58 400 zł. Najwyższą cenę wylicytowano za pracę Grzegorza Dyragi pt. „Dolina Słońca” – 13 300 zł. Każdy ze zwycięzców licytacji otrzymał także unikatowy kalendarz Timac Agro Polska na rok 2016, wraz z biografią Anny Dymnej autorstwa Elżbiety Baniewicz – oba te wydawnictwa zostały osobiście podpisane przez prezes Fundacji.

Firma Timac Agro Polska już po raz kolejny wsparła naszych podopiecznych – uzupełniła Ewa Dziadyk, Kierownik Działu PR fundacji. – 30 czerwca przekazała nam również czek o wartości 4 000 zł, a do wybudowanej i prowadzonej przez nas „Doliny Słońca” regularnie docierają transporty z Warzywnej Akademii Timac Agro Polska. Jesteśmy ogromnie wdzięczni Timac Agro Polska za  zorganizowanie tej aukcji oraz wszelkie wsparcie okazywane naszym podopiecznym. W tym przypadku słowo „dziękujemy” wydaje się za mało wymowne.

Opracowano na podstawie materiałów Fundacji „Mimo Wszystko” Anny Dymnej i Timac Agro Polska.

m00 m01 m02 m03 m04 m05 m06 m07 m08 m09  m11

16.07

Timac Agro Polska pomaga Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”

Dyrektor zarządzający Timac Agro Polska Pani Agnieszka Egberss oraz dyrektor marketingu w tej firmie Pan... View Article

Dyrektor zarządzający Timac Agro Polska Pani Agnieszka Egberss oraz dyrektor marketingu w tej firmie Pan Paweł Kocel przekazali w dniu 30 czerwca br. w Krakowie czek o wartości 4 000 zł z darowizną na działalność statutową Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”. Czek w imieniu fundacji odebrała Pani wiceprezes Maja Jaworska.

Zdjęcie Fundacja Anny Dymnej Mimo Wszystko

Wartość przekazanych środków jest nagrodą, jaką firma Timac Agro Polska otrzymała w Konkursie im. Prof. Szczepana A. Pieniążka, za wprowadzenie na rynek innowacyjnej linii produktów TOP-PHOS podczas tegorocznej edycji Targów Sadownictwa i Warzywnictwa w Warszawie (TSW 2015).
„Cieszymy się niezmiernie, że działalność Fundacji „Mimo Wszystko” została doceniona, jednocześnie składamy serdeczne podziękowania firmie Timac Agro Polska za wybranie naszej fundacji jako beneficjenta nagrody” powiedziała Pani Maja Jaworska.

Przekazanie warzyw przez Timac Agro Fundacji 6
Fundacja pomogła już blisko 20 000 osób chorych i niepełnosprawnych w całej Polsce, dofinansowując leczenie, rehabilitację, wspierając edukację, a także promując ich twórczość artystyczną. Ponadto – dzięki darczyńcom oraz sponsorom – wybudowała, utrzymuje i prowadzi Ośrodek Terapeutyczno-Rehabilitacyjny dla Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Dolina Słońca” w podkrakowskich Radwanowicach oraz Warsztaty Terapii Zajęciowej w nadbałtyckim Lubiatowie. Ponadto biuro młodych fundacji zajmuje się propagowaniem idei wolontariatu, m.in. realizując w szkołach projekt „Każdy jest komuś potrzebny”.

DSC05193
„Dla nas było to naprawdę bardzo miłe i poruszające spotkanie, podczas którego mogliśmy się dowiedzieć jak wiele aktywności prowadzi fundacja na rzecz swoich podopiecznych” powiedziała Agnieszka Egberss. Paweł Kocel wspomniał o kolejnym działaniu, które firma Timac Agro Polska zaczęła już realizować na rzecz ośrodków należących do fundacji, a które polega na ich wsparciu w postaci dostaw świeżych warzyw pochodzących z Warzywnej Akademii Timac Agro – miejsca, w którym uprawianych jest kilkanaście gatunków warzyw w oparciu o własne technologie nawożenia, zlokalizowanym i prowadzonym pod Lublinem przez specjalistę tej firmy ds. warzywnictwa Pana Piotra Szurka”.

Obie strony wyraziły nadzieję, że to dopiero początek dalszej owocnej współpracy…