12.08

Odżywianie roślin warzywniczych drogą nalistną

Głównym sposobem dostarczania roślinom warzywniczym składników pokarmowych jest nawożenie doglebowe i odżywianie poprzez system korzeniowy.... View Article

Głównym sposobem dostarczania roślinom warzywniczym składników pokarmowych jest nawożenie doglebowe i odżywianie poprzez system korzeniowy. Jednak w czasie okresu wegetacji rośliny napotykają na różne niekorzystne czynniki takie jak np. warunki pogodowe, gdzie susza lub nadmierna wilgoć może powodować dysfunkcje systemu korzeniowego i utrudniać prawidłowe pobieranie składników z gleby. W takich sytuacjach nieodzownym elementem prawidłowego żywienia roślin i zapobiegania niedoborom może okazać się nawożenie dolistne czyli aplikacja potrzebnych pierwiastków w postaci oprysku. Jednak żeby dobrze nawozić dolistnie trzeba zwrócić uwagę na kilka czynników.

 

Monitorowanie upraw i niedoborów na roślinach

Aby monitorować stan składników odżywczych warzyw w sezonie wegetacyjnym, zaleca się obserwację i badanie roślin/tkanek tuż przed krytycznymi etapami wzrostu, np. podczas intensywnego przyrastania roślin. Można wykrywać niedobory organoleptycznie i reagować na nie lecz tu istnieje ryzyko pomyłki wskutek czego nasze działanie może okazać się mało skuteczne. Innym sposobem jest skorzystanie z pomocy doradców nawozowych wyposażonych we fluorymetr (np. doradców Timac Agro Polska) za pomocą którego w krótkim czasie na podstawie badania liści jesteśmy w stanie zobaczyć stan odżywienia roślin. Na podstawie takiego badania producent może skutecznie planować dokarmianie dolistne aby utrzymać odpowiedni poziom składników odżywczych w sezonie wegetacyjnym lub korygować ich poziom.

Co nam daje nawożenie dolistne?

Nawożenie nalistne jest jednym z narzędzi do utrzymania lub poprawy stanu odżywienia roślin w sezonie wegetacyjnym. Często widać szybkie efekty, a braki można korygować przed wystąpieniem strat wydajności lub jakości. Nawożenie dolistne pozwala również na wielokrotne stosowanie takiej formy odżywiania po sadzeniu. Ponadto zmniejsza się obawa o utratę składników odżywczych, wskutek np. wiązania, wymywania co może mieć miejsce w przypadku nawozów doglebowych.

Jednak nawożenie dolistne ma również pewne ograniczenia. Istnieje możliwość zranienia roślin solami nawozowymi, dlatego dawki nawozów dolistnych są ograniczone. Tylko małe ilości mogą być pobierane przez liście jednocześnie dlatego często konieczne jest wielokrotne stosowanie co z kolei zwiększa koszty aplikacji. Poza tym dokarmianie nalistne nie zawsze może okazać się skuteczne, na co wpływ może mieć np. forma podanego składnika odżywczego czy też etap wzrostu rośliny w którym aplikowano nawóz.

Nawożenie dolistne przede wszystkim służy zapobieganiu niedoborom lub ich korygowaniu, szczególnie w przypadku upośledzenia funkcji systemu korzeniowego. Zdarza się to często, gdy jest długa, deszczowa pogoda i gleby są podmokłe lub gdy jest zbyt sucho. Nawożenie dolistne jest również konieczne, gdy warunki glebowe, takie jak niskie pH, powodują wiązanie składników odżywczych, co ogranicza pobieranie ich z gleby. Nawożenie dolistne można również stosować do ukierunkowywania etapów wzrostu w celu poprawy odżywienia warzyw, poprawy ich koloru, wyglądu, jakości i plonu.

Wchłanianie składników pokarmowych

Nawozy dolistne stosuje się w postaci płynnych roztworów wody i rozpuszczonych w niej nawozów w postaci jonów lub małych cząsteczek. Dolistne wejście składników odżywczych odbywa się głównie przez woskową skórkę czyli warstwę ochronną pokrywającą komórki liści. Woskowa skórka służy do kontrolowania utraty wody z powierzchni liści i zawiera bardzo małe pory, które pozwalają niektórym małym cząsteczkom substancji rozpuszczonej wniknąć do komórek liści. Pory te wyłożone są ładunkami ujemnymi. Składniki odżywcze nawozów w formie kationowej lub z ładunkami obojętnymi najłatwiej dostają się tymi kanałami: obejmuje to amon, potas, magnez i mocznik. Natomiast ujemnie naładowane składniki odżywcze (fosforany, siarczany, molibdeniany) znacznie wolniej przemieszczają się przez naskórek. Ruch przez skórkę zależy również od wielkości cząsteczki, stężenia substancji odżywczej, czasu, w którym substancja odżywcza znajduje się w roztworze na liściu, w jakiej formie jest odżywka, a także od grubości skórki liścia.

Mobilność i skuteczność pierwiastków dostarczanych nalistnie

Kolejnym czynnikiem wpływającym na efektywność nawożenia dolistnego jest to, co dzieje się po wejściu składnika odżywczego w obszar liści. Niektóre mniejsze cząsteczki lub cząsteczki o mniejszym ładunku są łatwo transportowane w układzie naczyniowym do innych obszarów rośliny (amon, potas, magnez, mocznik). Inne większe cząsteczki i silnie dodatnio naładowane składniki odżywcze pozostają blisko miejsca, w którym się znajdują, ponieważ wiążą się ze ścianami komórek w obszarach międzykomórkowych zawierających ładunki ujemne. Ściśle utrzymywane składniki odżywcze obejmują wapń, mangan, żelazo, cynk i miedź. Ca jest nie mobilny i nie porusza się po wejściu do tkanki roślinnej. Ujemnie naładowane składniki odżywcze, takie jak fosfor i siarka, bardzo powoli są wchłaniane. Żelazo, mangan, miedź i cynk powoli wchodzą w komórki roślinne i są niemobilne.

Poniżej lista głównych składników pokarmowych  i ich form najbardziej skutecznych w  odżywianiu dolistnym warzyw.

Dolistne zastosowania azotu może przynieść korzyści większości warzyw, jeśli roślina ma niską jego zawartość. Najbardziej skuteczne formy N to: metylenomoczniki i siarczan amonu.

Potas dolistny (K) stosuje się w największym stopniu do warzyw owocujących, takich jak pomidory czy ogórki. Najlepszymi źródłami K są siarczan potasu lub azotan potasu.

Dolistny magnez (Mg) jest powszechnie stosowany w warzywach. Najlepszym źródłem jest siarczan magnezu.

Często zaleca się dolistne stosowanie wapnia, ale ponieważ jest pierwiastkiem niemobilnym, musi być stosowany na odpowiednich etapach wzrostu, aby był skuteczny. Na przykład w celu zmniejszenia wystąpienia suchej zgnilizny wierzchołkowej wapń dolistny należy stosować, gdy owoce są bardzo małe. Najlepszym źródłem dolistnego wapnia jest azotan wapnia, chlorek wapnia i niektóre chelatowane produkty wapniowe.

Żelazo (Fe), mangan (Mn) lub cynk (Zn) najlepiej stosować dolistnie jako formy siarczanowe. Podczas gdy te w/w mikroelementy nie są mobilne, ich dolistne aplikacje są bardzo skuteczne w korygowaniu lokalnych niedoborów liści.

Innym mikroskładnikiem odżywczym, który może być skuteczny jako aplikacja dolistna, jest bor. Bor jest bardzo toksyczny dla roślin, jeśli jest aplikowany w nadmiarze, więc zastosowanie we właściwych dawkach ma kluczowe znaczenie.

Aby nawozy dolistne były najbardziej skuteczne, powinny pozostawać na liściach lub innych docelowych tkankach roślinnych w postaci płynnej tak długo, jak to możliwe. Mocznik i formy amonowe, potas i magnez są zwykle wchłaniane w ciągu 12 godzin. Wszystkie inne składniki odżywcze mogą zostać wchłonięte przez kilka dni podczas zwilżenia liści. Dlatego zaleca się stosowanie nawozów dolistnych o zmierzchu lub wczesnym wieczorem, gdy rosa jest na liściach, w dużej objętości wody i przy użyciu mniejszych kropelek, aby pokryć więcej i większą powierzchnię liści. Często nawozy dolistne są stosowane z pestycydami ale dla najlepszej skuteczności i zmniejszenia potencjału fitotoksyczności zaleca się stosowanie ich osobno. Do aplikacji dolistnych należy używać wyłącznie dobrze rozpuszczalnych nawozów lub w postaci płynnej i starać się dostosować pH wody tak, aby była lekko kwaśna.

Ile i kiedy zastosować?

Nawozy dolistne są najbardziej skuteczne, gdy stosuje się je na młodsze liście i owoce. W miarę starzenia się liści lub owoców naskórek gęstnieje, a grubszy naskórek absorbuje znacznie mniejsze ilości składników odżywczych, takich jak np. potas. Jednak młodsza tkanka roślinna jest również najbardziej podatna na potencjalne oparzenia nawozem.

Ponieważ nawozy dolistne są w postaci soli, mogą uszkadzać tkankę roślinną, jeśli zostaną zastosowane w zbyt wysokich dawkach. Zasadniczo zaleca się roztwór nawozu od 0,5-2%. Niektóre warzywa są bardziej wrażliwe na uszkodzenie solą nawozową niż inne. Warzywa o dużych liściach z cieńszymi skórkami np. liściowe mają większe ryzyko uszkodzenia solami w porównaniu z uprawami, takimi jak kapustne, które mają grube skórki. Dlatego nawozy dolistne należy stosować dla każdej uprawy warzywnej według zalecanych dawek.

 

Firma Timac Agro Polska posiada w swojej ofercie bogatą gamę produktów dedykowanym do odżywiania dolistnego. Nawozy płynne z gamy Fertileader to 7 produktów o różnym składzie pierwiastkowym dostosowane do potrzeb różnych gatunków w kolejnych etapach rozwoju. Wyróżnikiem tych nawozów jest kompleks biostymulujący Seactiv czyli Glicyna-Betaina oraz IzoPentyl Adeniny które wpływają na skuteczne odstresowanie rośliny oraz zapewniają jej lepszą wchłanialność i dystrybucję składników pokarmowych. Dodatkowo nośnikiem składników pokarmowych są aminokwasy co zapewnia ich łatwą i szybką dostępność, a to z kolei przekłada się na skuteczność odżywiania drogą nalistną.

Innym ciekawym produktem płynnym od Timac Agro do stosowania nalistnego w uprawie warzyw owocujących jest produkt Maxifruit. Nawóz ten zawiera kompleks NMX, który ma na celu ułatwić roślinie w sposób naturalny i bezpieczny regulację procesów prowadzących do uzyskania obfitego plonu owoców o wysokiej jakości. Zawiera prekursory regulatorów wzrostu oraz przekaźniki niezbędne do ekspresji tych regulatorów. Stymuluje naturalny proces zawiązywania owoców oraz wpływa na polepszenie ich jakości.

 

Umiejętne dobranie oraz zastosowanie w odpowiednim czasie nawozów dolistnych  w uprawie warzyw może mieć kluczowe znaczenie w końcowym rozrachunku i znacząco przyczynić się do uzyskania lepszego wyniku ekonomicznego.

 

 

Karol Majchrowski

Główny specjalista ds. warzywnictwa

11.07

Żniwa na starcie!

Lipiec to dla wielu osób czas wakacji, w radiu czy w telewizji non stop słychać... View Article

Lipiec to dla wielu osób czas wakacji, w radiu czy w telewizji non stop słychać o urlopach i czasie wypoczynku. Jednak mało kto wspomina, że lipiec to również czas wzmożonej pracy rolników i okres zbiorów rzepaku i zbóż. W tym okresie rolnicy zbierają „owoce” swojej całorocznej pracy jaką włożyli w swoje uprawy rzepaku i zbóż. Osiągnięcie odpowiednio wysokiego poziomu plonowania i sprzedanie swoich plonów przy odpowiednio wysokiej cenie pozwoli na funkcjonowanie gospodarstwa przez cały następny rok oraz pozwoli na inwestowanie w jego dalszy rozwój, czy to inwestycje w środki trwałe czy inwestowanie w uprawy na następny sezon. Pomimo, że żniwa to czas wzmożonej pracy i często w ostatnim czasie bywa również walka z pogodą. Jak pamiętamy w ostatnich latach w okresie wiosennym dokuczają nam wysokie temperatury i praktyczny brak opadów powodujący spustoszenia na polach. To w okresie żniwnym często bywa czas wzmożonych opadów atmosferycznych, co sprawia trudności z zebraniem plonów przy odpowiedniej wilgotności i powoduje, że musimy zbierać swoje plony niewielkimi partiami pomiędzy opadami deszczu. Pomimo tych wielu problemów, jakie mogą wystąpić w okresie żniwnym, warto jest przyjrzeć się swoim uprawom podczas ich zbioru. Kosząc zboża czy rzepak w kombajnie doskonale widzimy zmienność glebową jaką mamy na polu oraz znaczną część niedociągnięć związanych z nawożeniem czy też ochroną roślin. Ponadto, jeśli bliżej przyjrzymy się swoim uprawom będziemy mogli wyciągnąć wnioski, w którym momencie popełniliśmy jakiś błąd i poprawić swoją technologię uprawy. Wiem, że wiele osób w tym momencie powie, że głównym problemem jest brak wody i potrzebują „wody w granuli” i będą zadowoleni. Jednak musimy pamiętać, że na warunki pogodowe nie mamy wpływu i jedynie co możemy w tej kwestii zrobić to dostosować się do warunków pogodowych, jakie mamy w rejonie swojego gospodarstwa lub liczyć na pomoc rządu w kwestii niwelowania skutków niekorzystnych warunków atmosferycznych, co może okazać się zgubne. W celu optymalizowania swojej produkcji nie możemy brać pod uwagę tylko kosztów uprawy i w razie nie osiągnięcia zakładanego plonu obniżyć dodatkowo koszty uprawy twierdząc, że przyjdzie susza i tak nie urośnie. W wielu przypadkach należy zainwestować w swoje uprawy dodatkowe środki w celu doprowadzenia do równomiernych wschodów, żeby rośliny już od początku były wyrównane, co pozwoli nam dokładniej przeprowadzić zabiegi ochrony roślin przed chwastami, które z jednej strony zabierają naszym roślinom składniki pokarmowe, z drugiej zabierają również wodę, która jest kluczowa w rozwoju roślin. Przeprowadzenie zabiegów ochrony roślin to również skuteczniejsza walka z chorobami czy szkodnikami roślin uprawnych, które negatywnie wpływają na kondycję roślin, co sprawia, że rośliny stają się bardziej wrażliwe na niedobory wody. Równomierne wschody i odpowiednio zdrowe rośliny to gwarancja lepszej kondycji roślin i lepsze znoszenie stresów, jakie występują w okresie wzrostu i rozwoju roślin. Innym sposobem zwiększenia odporności roślin na stresy wodne i temperaturowe jest odpowiednie ich odżywienie we wszystkie składniki pokarmowe i rozbudowanie systemu korzeniowego gwarantującego pobieranie wody z głębszych warstw gleby. W tym momencie zachęcam do przyjrzenia się swoim uprawom podczas zbioru w celu wyciągnięcia trafnych wniosków, ponieważ następna taka sytuacja powtórzy się dopiero za rok. A ja ze swojej strony życzę pogodnych i słonecznych żniw oraz odpowiednio wysokich cen sprzedaży rzepaku i zbóż zebranych podczas żniw!

09.07

Znaczenie mikroelementów w uprawie warzyw

Właściwe odżywianie roślin ma zasadnicze znaczenie dla udanej produkcji roślin warzywnych. Zintegrowane dostarczanie mikroelementów z... View Article

Właściwe odżywianie roślin ma zasadnicze znaczenie dla udanej produkcji roślin warzywnych. Zintegrowane dostarczanie mikroelementów z makroelementami w odpowiedniej ilości i odpowiednich proporcjach jest jednym z najważniejszych czynników kontrolujących wzrost i rozwój roślin. Mikroskładniki odżywcze są zwykle wymagane w niewielkich ilościach, niemniej jednak są niezbędne do wzrostu roślin. Rozsądne stosowanie mikroelementów jest niezbędne do uprawy warzyw, aby uzyskać maksymalną wydajność wysokiej jakości produktów.

Metabolizm roślin, synteza chlorofilu, wzrost reprodukcyjny, kwitnienie, rozwój owoców i nasion to niektóre procesy za które odpowiedzialne są mikroelementy. Mikroskładniki odżywcze niezbędne dla roślin to bor (B), chlor (Cl), miedź (Cu), żelazo (Fe), cynk (Zn), mangan (Mn), molibden (Mo). Mikroelementy, takie jak Cl, Cu, Fe i Mn biorą udział w procesach fotosyntezy, a Zn, Cu, Fe i Mn są związane z różnymi aktywnościami enzymatycznymi. Mo z kolei jest składnikiem enzymu zwanego reduktazą azotanową. Bor związany jest z metabolizmem węglowodanów i fazą rozrodczą roślin, a także z fotosyntezą lub aktywnością enzymatyczną.

Znaczenie mikroelementów w warzywnictwie jest ogromne, a ich optymalne dostarczenie przyczynia się do zwiększenia wydajności upraw. Mikroskładniki odżywcze są zasadniczo tak samo ważne jak makroelementy, aby uzyskać lepszy wzrost, wydajność i jakość roślin.

Mikroskładniki odżywcze poprawiają skład chemiczny i ogólny stan roślin uprawnych, a także działają jako katalizatory w promowaniu różnych reakcji w roślinach. Mikroskładniki odgrywają znaczącą rolę we wzroście, rozwoju i metabolizmie roślin. Ich niedobory mogą wywoływać szereg zaburzeń, chorób fizjologicznych w roślinach, a w rezultacie mogą obniżyć jakość, a także plon warzyw. Częstość występowania ich niedoborów w uprawach znacznie wzrosła w ostatnich latach z powodu intensywności upraw, erozji gleby, strat składników pokarmowych poprzez wymywanie, wapnowanie kwaśnych gleb, niezrównoważone stosowanie nawozów, w tym NPK i brak uzupełniania mikroelementów.

Z drugiej strony, nadmiar mikroelementów może mieć działanie toksyczne i zagrażać wzrostowi roślin. Dlatego każdy producent warzyw powinien wykonywać kompleksowe analizy gleby na zawartość makro i mikroelementów. To pozwoli dobrze zaplanować dostarczanie mikroskładników i uniknąć toksycznych stężeń i szkodliwego oddziaływania na inne składniki odżywcze.

Mikroskładniki mogą być pobierane przez rośliny z gleby lub uzupełniane poprzez nanoszenie na liście. Ten drugi wariant czyli nawożenie dolistne wykazuje lepszą skuteczność działania w przypadku mikroelementów.

Poniżej znacznie poszczególnych mikroelementów dla roślin warzywnych.

Cynk jest niezbędny do prawidłowego wzrostu i rozwoju rośliny. Bierze udział w syntezie hormonów roślinnych, takich jak tworzenie auksyn i węglowodanów. To on odgrywa podstawową rolę w ważnych funkcjach komórki, takie jak np. metabolizm białek. Cynk promuje tworzenie skrobi, zwiększa żywotność nasion i siewki, zwiększa wigor. Odgrywa również istotną rolę w metabolizmie siarki i azotu. Jego niedobór powoduje międzykomórkową chlorozę starszych liści, które stają się szaro-białe i przedwcześnie opadają lub giną. Uprawy takie jak pomidor, ziemniak, fasola i cebula są bardzo wrażliwe na niedobór Zn.

Bor odgrywa zasadniczą rolę we wzroście i rozwoju nowych komórek w regionie merystematycznym roślin. Bor jest niezbędny do tworzenia ścian komórkowych, rozwoju owoców i nasion. Pomaga w tworzeniu pyłku, zapylaniu i kwitnieniu rośliny. Ważną rolą boru w roślinach jest jego wpływ na rozpuszczalność i metabolizm Ca oraz jego mobilność. B pomaga także w absorpcji azotu. Stymuluje również metabolizm i transport węglowodanów, syntezę kwasów nukleinowych, wpływa na aktywność fotosyntetyczną i wchłanianie wody. Bor zwiększa stabilność komórek roślinnych. Bor jest słabo mobilny dlatego też niedobór pojawia się najpierw na młodych tkankach tzn. wierzchołkach wzrostu czy rozwijających się owocach. Jego niedobór może powodować małe rozmiary owoców i ostatecznie niższą wydajność. Liście mogą mieć gęstą miedzianą teksturę i czasami się zwijać. Poza tym stają się kruche i wyglądają na przypalone. Niedobór boru powoduje również pękanie owoców. Rośliny warzywne, takie jak kapusta, kalafior, brokuł są bardzo wrażliwe na

niedobór boru. Przy wystąpieniu ostrego niedoboru stożek wzrostu obumiera i roślina nie zawiązuje główki. U kalafiora i brokułu może wystąpić jamistość głąba.

Żelazo jest niezbędnym mikroelementem wymaganym do prawidłowego wzrostu i funkcjonowania roślin. Żelazo działa jako katalizator w syntezie cząsteczki chlorofilu i pomaga w absorpcji innych pierwiastków. Obejmuje również syntezę DNA, syntezę białek, redukcję azotanów i siarczanów. Rośliny warzywne, takie jak pomidor, cebula, marchew i szpinak, zawierają wysoki procent żelaza. Jego niedobór objawia się głównie żółtymi liśćmi z powodu niskiego poziomu chlorofilu.

Miedź odgrywa kluczową rolę w regulacji wielu reakcji biochemicznych w roślinach. Miedź, jako ważny czynnki różnych enzymów i białek, odgrywa nieodzowną rolę w regulacji kilku procesów metabolicznych i fizjologicznych roślin. Pomaga w wykorzystaniu żelaza podczas syntezy chlorofilu. Niedobór miedzi prowadzi do zmniejszenia wzrostu, zniekształcenia młodszych liści i możliwej martwicy wierzchołka.

Mangan wiąże się z aktywacją wielu enzymów, które pomagają w fotosyntezie i oddychaniu. Aktywuje kilka ważnych reakcji metabolicznych, przyspiesza kiełkowanie i dojrzałość, zwiększając jednocześnie dostępność fosforu (P) i wapnia (Ca). Zwiększa wzrost korzeni, rozwój owoców i rozwija odporność na choroby. Pomaga także w ruchu żelaza w roślinach. Jego dostępność jest zmniejszona w glebach wapiennych o wysokim pH, ale często jest bardzo wysoka w glebach kwaśnych. Ogórki, sałata, cebula, groszek, rzodkiewki to najbardziej wrażliwe uprawy.

Molibden to mikroelement na niedobór którego większość upraw warzyw jest podatna. Molibden wpływa na efektywniejsze wykorzystanie azotu pobranego przez rośliny w postaci nawozów mineralnych. Zwiększa produkcję biomasy oraz poprawia parametry jakościowe plonu ( zwiększa zawartość azotu białkowego, a obniża zawartość azotanów.  Dodatkowo wspomaga wiązanie azotu atmosferycznego. Bierze udział w prawidłowej budowie organów wegetatywnych roślin przez co zapobiega powstawaniu np. „biczykowatości liści” u kalafiora.

Chlor jest niezbędny do fotosyntezy (tkanki chlorotyczne). Pomaga w regulacji aparatów szparkowych i zwiększa potencjał osmotyczny komórek. Jego niedobór objawia się chlorozą młodszych liści i ogólnym więdnięciem rośliny. Niedobór rzadko występuje, ponieważ chlor znajduje się w atmosferze i wodzie deszczowej. Rośliny warzywne, takie jak seler są wrażliwe na niedobór chloru.

Biorąc pod uwagę ogromne znaczenie jakie mają mikroelementy w uprawie warzyw warto zapewnić ich komfortową dostępność dla roślin najlepiej opierając się na wynikach z analizy chemicznej.

Firma Timac Agro ma w swojej ofercie zarówno nawozy granulowane jak i płynne wzbogacone o mikroelementy. W nawozach granulowanych oprócz NPK można znaleźć takie mikro pierwiastki jak Bor czy też Cynk w zależności od produktu. Gama płynna natomiast to pakiet 8 nawozów zawierających mikroelementy dopasowanych do potrzeb roślin. W produktach znajdziemy również część biostymulującą. W 7 produktach biostymulację stanowi kompleks Seactiv natomiast w jednym produkcie wyróżnikiem jest kompleks NMX. Oba kompleksy przyczyniają się do lepszego funkcjonowania całej rośliny i prowadzą w rezultacie do wyższego i o lepszych parametrach jakościowych plonu.

 

Karol Majchrowski

Główny specjalista ds. warzywnictwa

01.07

Odżywianie roślin sadowniczych po opadzie czerwcowym, czyli rola wapnia, magnezu i potasu

W dzisiejszym komunikacie chciałbym omówić najważniejsze składniki pokarmowe, które są potrzebne roślinom w drugiej części... View Article

W dzisiejszym komunikacie chciałbym omówić najważniejsze składniki pokarmowe, które są potrzebne roślinom w drugiej części sezonu wegetacyjnego.

Niewątpliwie najważniejszym pierwiastkiem, który powinniśmy dostarczać roślinie po opadzie czerwcowym jest wapń.  Jest on nieodzownym elementem  budowania jakości plonu, który w największym stopniu będzie zwiększał twardość i jędrność owoców. Planując odżywianie owoców wapniem pamiętajmy że po opadzie czerwcowym nie jest on już transportowany do owoców.  Musimy zatem dostarczać jak największą jego ilość bezpośrednio na owoc. Postawienie na intensywny program odżywiania wapniem zwiększy nam nasycenie tego pierwiastka w owocach.

Do pierwszych zabiegów produktami wapniowymi zalecam nawozy o najwyższej jakości. Młoda tkanka owoców jest w tym momencie wrażliwa na poparzenia. Patrząc również na warunki pogodowe, czyli bardzo wysokie temperatury w dzień i niską wilgotność musimy pamiętać o wchłanianiu tego pierwiastka do owocu. Bardzo dobrym i bezpiecznym preparatem do zastosowania przy pierwszych zabiegach wapniowych jest Fertileader Elite N 9%; K 6%; CaO 12%; B 0,2%. Najważniejszym jednak elementem tego produktu jest kompleks Seactive, który opiera się na wyciągach z algach morskich. Będzie on wzmacniał działanie składników pokarmowych, ale też wpływał istotnie na  kondycję roślin. Kompleks ten składa się również z IzoPentyl adeniny, który odpowiada za przyspieszenie krążenia składników pokarmowych w roślinie. Kolejną częścią kompleksu Seactive jest glicyna-betaina, która zwiększa wydajność  procesów fizjologicznych i jest bardzo mocnym antystresantem.  Dodatkowo kompleks ten zawiera aminokwasy roślinne, które mają za zadanie zwiększyć efektywność wchłaniania składników pokarmowych

Kolejnym istotnym pierwiastkiem, który powinniśmy dostarczać roślinom w tym momencie jest magnez, który jest głównym składnikiem chlorofilu. Magnez podawany w niekorzystnych warunkach takich jak upały i susza będzie ograniczał stres w jakim obecnie znajdują się rośliny ze względu na tak wysokie temperatury. Dobierając jednak produkty magnezowe należy pamiętać o stosunkowo słabym pobieraniu tego składnika w sprzyjających warunkach. Przy takich ekstremalnych warunkach forma siarczanowa magnezu nie będzie pobierana przez roślinę. I tu jest właśnie miejsce na produkty magnezowe zawierające algi morskie, które dodatkowo będą wspomagać roślinę w warunkach panujących obecnie w sadach. Preparat Fertileader Magnum ma w swoim składzie azot i magnez, czyli pierwiastki, które dobrze ze sobą współdziałają oraz dodatkowo kompleks z wyselekcjonowanych alg.

Planując zabiegi dolistnie w drugiej część sezonu musimy także pamiętać o dostarczeniu roślinom potasu. Szczególnie duże zapotrzebowanie tego pierwiastka wykazuje ”Gala” i  inne odmiany drobnoowocowe. Należy mieć na uwadze, że zabiegi dolistnie preparatami zawierającymi potas, będą tylko uzupełnieniem tego składnika. W zabiegach dolistnych nie jesteśmy w stanie dostarczyć roślinie odpowiedniej ilości potasu. Pamiętajmy, aby  nie przesadzić  ze zbyt dużą ilością zabiegów potasem, gdyż w przypadku niektórych odmian łatwo jest zaburzyć stosunek potasu do wapnia. W wyniku czego zostanie ograniczony dostęp do tego składnika, co może skutkować zmniejszeniem jakości przechowalniczej owoców i doprowadzić do szybszego dojrzewania.

Podsumowując zabiegi dolistnie, które planujemy wykonać w najbliższym czasie zacząłbym od produktów wapniowych, gdyż ten pierwiastek jest niewątpliwie najbardziej potrzebny do budowania wysokiej jakości plonu w dalszej części sezonu. W warunkach stresowych takich jak susza zalecam stosowanie produktów magnezowych, ale tych zawierających wyciągi z alg morskich.

 

Mateusz Nowacki

Specjalista ds. sadownictwa TAP

 

24.06

Timac Agro Polska na Jubileuszu Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

W dniach 12-13.06.2019 roku Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie obchodził Jubileusz 75-lecia założenia Wydziału Agrobioinżynierii (wcześniej... View Article

W dniach 12-13.06.2019 roku Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie obchodził Jubileusz 75-lecia założenia Wydziału Agrobioinżynierii (wcześniej Wydziału Rolniczego). Jest to data ważna w dziejach Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie ponieważ otwarcie Wydziału Rolniczego oraz Wydziału Weterynarii dało początek obecnemu Uniwersytetowi. Obchody Jubileuszu były połączone z Międzynarodową Konferencją Naukową „NAUKA DLA ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU I BIOGOSPODARKI”. Zarówno obchody Jubileuszu, jak również międzynarodowa konferencja poświęcona zrównoważonemu rozwojowi przyciągnęła do Lublina wiele znakomitych osobistości świata nauki, którzy codziennie podczas swojej pracy badają różne aspekty w celu pogodzenia osiągnięcia optymalnego rozwoju rolnictwa, które produkuje żywność, a zarazem dbaniu o środowisko naturalne. Oprócz znakomitych gości świata nauki, tak ważna uroczystość nie mogła się odbyć bez naszej firmy. Firma TIMAC AGRO POLSKA to przedsiębiorstwo stawiające przede wszystkim na innowacyjne produkty wpływające korzystnie na rośliny podczas różnego rodzaju stresów. Z drugiej firma stawiająca na ochronę środowiska poprzez optymalizowanie stosowania fosforu czy azotu. Podczas konferencji dr inż. Marcin Wieremczuk Product Manager naszej firmy zaprezentował uczestnikom wydarzenia wykład dotyczący „Badań i rozwoju w odżywianiu roślin”. Ponadto podczas konferencji nasza firma zacieśniła współpracę z wieloma znanymi i cenionymi osobistościami ze świata nauki, dzięki czemu będziemy mogli jeszcze bardziej wprowadzać na rynek innowacyjne produkty, które z jednej strony będą spełniały oczekiwania rolników z drugiej nie będą zanieczyszczały środowiska, co pomoże nam wszystkim dbać o naszą planetę.

 

Fotografował: Maciej Niedziółka, fotograf UP w Lublinie
08.06

Panorama Pól w Śremie już za nami

W środę, 5 czerwca, na poletkach doświadczalnych Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Śremie – Wójtostwie... View Article

W środę, 5 czerwca, na poletkach doświadczalnych Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Śremie – Wójtostwie powiewały flagi Timac Agro. Co zwiastowało doroczne spotkanie pod nazwą Panorama Pól Timac Agro.

Aura była iście tropikalna, ale naszych Klientów nie odstraszyło słońce. Przybywali do nas z całego kraju, pełnymi autokarami. W tym roku mieliśmy rekordową frekwencję, przybyło ponad 300 gości.

Doradcy Timac Agro oprowadzali grupami gości po poletkach doświadczalnych poszczególnych upraw: rzepaku, pszenicy, jęczmienia jarego, kukurydzy i buraka cukrowego.  Prezes Zarządu Agata Solarska wraz z Krzysztofem Piechem Business Unit Managerem powitali gości i podziękowali za tak liczne przybycie. Łukasz Peroń, Dyrektor Marketingu, podkreślł fakt, że grupa Roullier do której należy Timac Agro Polska, obchodzi w tym roku 60 lat działalności, co stawia nas w bardzo ugruntowanej pozycji na rynku producentów nawozów.

Tematem przewodnim była rola wapnia odżywczego  w uprawach polowych, dlatego nasi doradcy oraz Product Managerzy zwracali uwagę na działanie naszego nawozu Physiomax 975, jako źródła wapnia odżywczego.

Spotkanie w ramach Panoramy Pól jest miejscem wymiany doświadczeń rolników z różnych stron Polski.  Na temat uprawy i nawożenia, czy odmian nie wypowiadali się tylko pracownicy firmy Timac Agro, ale również pracownicy naukowi oraz przedstawiciele innych firm. Dr hab. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, wyczerpująco odpowiadał na wszystkie pytania naszych Klientów nt. agrotechniki rzepaku, jak pokierować uprawą, aby dała najwyższy efekt plonotwórczy. Na jakie odmiany zwracać uwagę, biorąc pod rozwagę różne wymagania glebowe i klimatyczne doradzali: przedstawiciel Saaten Union Daniel Tubicz oraz Artur Kozera  – Rapool. Obie te firmy miały swój udział w naszych planacjach, gdyż dostarczały materiał siewny pszenicy ozimej, jęczmienia jarego, kukurydzy i rzepaku.

Jak wiadomo, nie samym rolnictwem żyje człowiek, zatem była przygotowana również część rozrywkowa naszego spotkania polowego. Rozpalone słońce nie dawało wytrwania, zatem goście mogli się schronić w namiocie, gdzie odbywała się konsumpcja. Kto czuł w sobie siłę i moc, mógł stanąć w szranki z rozbrykanym bykiem, kilku śmiałków do końca walczyło o najdłuższy czas w tej konkurencji, za co zostali nagrodzeni upominkami od firmy Timac Agro. Swój pobyt na Panoramie Pól można było również uwiecznić na zdjęciach w fotobudce.

Po zwiedzaniu poletek doświadczalnych i chwilowej regeneracji w cieniu namiotu, Goście udali się na spotkania z przedstawicielami firm, aby zapoznać się z ich ofertą. Swoje stanowiska w tym roku w ramach naszego eventu mieli: Pima-agro z Żarkowa, Strautmann z Lwówka i Agrorami z Kościelnej Wsi.

Na wjeździe tuż przy poletkach doświadczalnych wystawili swoje piękne auta przedstawiciele firmy KARLIK, autoryzowanego dealera Land Rover’a i Peugota. Doskonale wpisali się w polowy plener w pełnym słońcu, wystawiając plażowe kolorowe leżaki. Dla wszystkich którzy lubią ładne i użytkowe samochody pracownicy firmy oferowali jazdy próbne wszystkimi samochodami.

Dziękujemy wszystkim za tak liczne przybycie, za wszystkie pytania jakie zadaliście dotyczące naszych technologii.

Już teraz cieszymy się na spotkanie w przyszłym roku!

31.05

Odżywianie kukurydzy w warunkach stresu

Pogoda w maju nas nie rozpieszcza. Po ciepłym i suchym kwietniu, gdzie większość rolników z... View Article

Pogoda w maju nas nie rozpieszcza. Po ciepłym i suchym kwietniu, gdzie większość rolników z powodu wystarczającego ogrzania gleby oraz chcąc wykorzystać resztę wody zgromadzoną w glebie po zimie i obawiając się suszy, przeprowadziła siewy kukurydzy wcześniej niż w latach ubiegłych. Jednak początek maja tak jak praktycznie cały miesiąc nie był już ani ciepły ani suchy. Pomimo znacznych niedoborów wody w kwietniu. W wielu regionach kraju maj przyniósł na tyle obfite opady deszczu, że południowa część Polski obecnie narzeka na jej nadmiar. W wielu miejscach rolnicy do tej pory jeszcze nie przeprowadzili odchwaszczania kukurydzy co powoduje dużą konkurencję ze strony chwastów, które zabierają składniki pokarmowe dla kukurydzy. Kukurydza jest rośliną ciepłolubną i w okresie wiosennych chłodów rośnie wolno. Natomiast chwasty naszego klimatu są lepiej przystosowane do polskich warunków pogodowych, uzyskują wówczas przewagę i rosną szybciej od kukurydzy (przetaczniki, fiołki czy jasnoty). Ponadto samo ustanie opadów deszczy to jeszcze nie koniec problemów, ponieważ rolnicy gospodarujący na glebach ciężkich jeszcze nie szybko wjadą ciężkimi maszynami rolniczymi w celu przeprowadzenia zabiegu odchwaszczania roślin. Ponadto w wielu regionach kraju wieją silne wiatry, co również uniemożliwia przeprowadzenie zabiegów odchwaszczania roślin. Należy pamiętać, że kukurydzę powinno się odchwaścić do fazy 3-4 liści ponieważ jest to punkt graniczny powyżej którego kukurydza bezpowrotnie traci plon tzw. „Switch Point”. Natomiast jeśli z powodu złych warunków atmosferycznych nie udało nam się przeprowadzić zabiegu odchwaszczania i jesteśmy skazani na stratę plonu to przeprowadzając późny zabieg, należy pamiętać, że powyżej 6. liścia nie wolno stosować herbicydów z grupy regulatorów wzrostu (np. dikamba, 2,4-D, fluroksypyr) ponieważ kukurydza od fazy 5. liścia zaczyna wytwarzać organy generatywne (zawiązki przyszłych kolb). Zastosowanie herbicydu zawierającego substancję czynną z grupy regulatorów wzrostu jest bardzo ryzykowne i może spowodować nieodwracalne uszkodzenia. Grozi to w późniejszym okresie wykształceniem zniekształconych kolb i problemem w ich zapyleniu czy prawidłowym zaziarnieniem.

Same problemy z odchwaszczaniem roślin to jeszcze nie wszystko. Kukurydza z powodu niskich temperatur wykazuje niedobory m.in. fosforu, który w niskich temperaturach jest słabo pobierany. Wówczas na kukurydzy widoczne są antocyjanowe przebarwiana liści. Ponadto wielu rolników jako nawóz azotowy w uprawie kukurydzy stosuje przedsiewnie mocznik, który także w niskich temperaturach słabo ulega przemianom do form dostępnych dla roślin, co również powoduje niedobory azotu w roślinach. W takim przypadku rośliny są jasno zielone lub w skaranych przypadkach nawet żółte. Natomiast w przypadku plantacji kukurydzy, na których rolnicy przedsiewnie zastosowali różnego rodzaju nawozy saletrzano-amonowe z powodów intensywnych opadów deszczy, istnieje niebezpieczeństwo wpłukania formy saletrzanej w głębsze warstwy gleby, która staje się niedostępna dla roślin. Poza tym w wielu regionach kraju kukurydze są w fazie przynajmniej 4 liści lub nawet wyższej co wiąże się, że w tym okresie warto również przeprowadzić zabieg dolistnego dokarmiania mikroelementami. Jednym z ważniejszych mikroelementów w uprawie kukurydzy jest cynk, który w uprawie kukurydzy pełni wiele ról m.in.:

  • Zwiększa efektywność azotu nawozowego
  • Zwiększa wigor w początkowych fazach wzrostu
  • Wpływa na wydłużenie kolb
  • Wpływa na lepsze zaziarnienie kolb
  • Wpływa na większą masę tysiąca ziarn
  • Powoduje wzrost plonu od 10 do 15%

Objawy niedoboru mikroelementów w uprawie kukurydzy są rzadko widoczne, natomiast jeśli się pojawią wówczas niedobór cynku widoczny jest jako podłużne przejaśnienia liści znajdujące się po prawej i lewej stronie nerwu głównego blaszki liściowej. Najbardziej krytycznym momentem, w którym kukurydza wykazuje największe zapotrzebowanie na cynk jest faza 5-6 liści. W tej fazie cynk wpływa na budowanie elementów struktury plonu oraz rozwój systemu korzeniowego. Drugim ważnym momentem, w którym kukurydza jest wrażliwa na niedobory cynku jest faza 9 liścia. W tej fazie cynk wpływa na budowanie struktury kolb oraz gospodarkę azotową w roślinie.

Jednak ze względu na niekorzystne warunki pogodowe. Szczególnie niskie temperatury, jakie panują w ostatnim czasie oraz słabą kondycję roślin tradycyjne odżywienie roślin może okazać się niewystarczające. W takich warunkach warto jest zastosować zabieg dolistnego dokarmiania roślin przy użyciu biostymulacji roślin. W celu optymalnego dokarmiania roślin i wsparcia ich w niekorzystnych warunkach pogodowych zalecamy zastosowanie nawozu dolistnego FERTILEADER AXIS, który zawiera kompleks SEACTIVE. W skład kompleksu SEACTIVE wchodzi Glicyna-Betaina, która jest naturalnym antystresantem. W warunkach niskich temperatur, które są stresem dla kukurydzy, składnik ten spowoduje szybszą i lepszą regenerację roślin w tych warunkach i kukurydza szybciej wejdzie w fazę intensywnego wzrostu nie wykazując negatywnego wpływu niskich temperatur, jakie występowały w maju. Kompleks SEACTIVE to również Izo-Pentyl Adeniny, który wpłynie na szybsze krążenie składników pokarmowych wewnątrz rośliny, dzięki czemu składniki pokarmowe szybciej dotrą z korzeni do organów szybko rosnących. Ponadto kompleks SEACTIVE to szereg aminokwasów, które z jednej strony są budulcem dla młodych roślin kukurydzy, a z drugiej są doskonałym nośnikiem mikroelementów, które w warunkach niekorzystnych mogą być słabo wchłaniane przez roślinę. Dodatkowo FERTILEADER AXIS zawiera azot (42 g/l), fosfor (254 g/l), cynk (80 g/l) oraz mangan (35 g/l). Zalecana dawka FERTILEADER AXIS wynosi 3 l/ha i w tak niesprzyjających warunkach stanowi najlepsze rozwiązanie dla wsparcia młodych roślin kukurydzy w okresie niekorzystnych warunkach pogodowych niwelując straty plonu jakie mogły powstać przez niekorzystne warunki pogodowe panujące w maju.

 

24.05

Azot jako plonotwórczy pierwiastek w warzywach

Azot jest wymagany przez warzywa w stosunkowo dużych ilościach i jeśli uprawy nie są zaopatrzone... View Article

Azot jest wymagany przez warzywa w stosunkowo dużych ilościach i jeśli uprawy nie są zaopatrzone w wystarczającą ilość azotu, wydajność może być znacznie zmniejszona. Największe zapotrzebowanie względem N wykazują warzywa kapustne i korzeniowe. Nawozy stanowią od kilku do kilkunastu procent całkowitych kosztów produkcji większości upraw warzyw. Dlatego ważne jest, aby hodowcy podchodzili do nawożenia umiejętnie opierając się na analizach gleby celem zastosowania optymalnej ilości nawozu dostosowanej do potrzeb gatunku. Azot jest jednym z ważniejszych i niezbędnych składników odżywczych, których rośliny potrzebują z gleby. Dla większości hodowców jest najważniejszym składnikiem odżywczym, ponieważ ma duży wpływ na wzrost. Jednak może być szybko wymywany na glebach piaszczystych lub gubić się w powietrzu, przez co staje się niedostępny dla obecnych lub kolejnych upraw. Azot jest wykorzystywany przez rośliny jako główny składnik aminokwasów, białek i enzymów.

Poniżej kilka kwestii na które warto zwrócić uwagę by lepiej zrozumieć istotę azotu oraz poznać technologię wpływającą na efektywniejsze jego wykorzystanie przy jednoczesnym zminimalizowaniu strat,  co bezpośrednio wpływa na koszty nawożenia tym składnikiem .

 

Niedobór azotu i toksyczność

Rośliny o ciężkim niedoborze azotu rosną słabo i generalnie mają małe, blade liście. Najstarsze liście są pierwszymi, które wykazują objawy niedoboru (żółknięcie). Dzieje się tak ponieważ azot jest ponownie mobilizowany przez roślinę ze starych liści do młodej rosnącej tkanki, gdzie jest najbardziej potrzebny. Niedobór azotu może być trudny do określenia na podstawie samych objawów wizualnych, zwłaszcza jeśli nie jest ciężki, ale może to mieć wpływ na wzrost i wydajność plonu. Należy pamiętać, że podobne objawy do niedoboru azotu mogą wynikać z zimnej pogody i uszkodzeń korzeni spowodowanych przez choroby, nicienie lub owady. Toksyczność azotu charakteryzuje się martwą tkanką na końcu i krawędziach liścia.

 

Cykl azotowy

Azot jest zawarty w nawozach czy to organicznych czy też mineralnych, ale występuje także w glebie, w materiale roślinnym, w atmosferze, a w niektórych przypadkach w wodach gruntowych. Jednak żeby azot mógł być pobrany przez rośliny musi przejść cykl przemian przekształcając się w odpowiednie formy. Na te przemiany mają między innymi wpływ takie czynniki jak: właściwości gleby czy też klimat. Ważne jest, aby plantatorzy rozumieli i zwrócili uwagę na cykl przemian azotu, po to by efektywnie nawozić swoje uprawy tym pierwiastkiem.

 

Różne formy azotu

Rośliny mogą pobierać azot w postaci azotanu lub amonu. Nie mogą przyjmować mocznika ani azotu organicznego bezpośrednio, ponieważ formy te muszą najpierw zostać przekształcone przez bakterie glebowe w azotany lub amon. Proces przekształcania mocznika w amon jest znany jako hydroliza mocznika. Powyżej temperatury gleby wynoszącej 5°C mocznik tworzy jony amonowe w ciągu 2–7 dni. Mocznik nie ma ładunku i może być wymywany z gleby zwłaszcza lekkiej prawie tak łatwo jak azotan.

Jony azotanowe są słabo utrzymywane przez wszystkie gleby, w szczególności przez piaski. Poruszają się w roztworze glebowym i jeśli nie zostaną wchłonięte przez rośliny, mogą być łatwo utracone przez wymywanie w skutek obfitych opadów lub nadmiernego nawadniania.

Amon nie jest łatwo wymywany z gleby. Jon amonowy ma ładunek dodatni i jest utrzymywany przez cząstki gliny i materię organiczną, które zawierają ładunki ujemne na ich powierzchni.

Jon azotanowy jest główną formą azotu pobieranego przez rośliny w glebie, ale jony amonowe są również absorbowane przez korzenie. Jony amonowe będą konkurować z innymi dodatnio naładowanymi jonami, takimi jak wapń, magnez i potas, do wchłaniania do korzeni. Nadmierne ilości jonów amonowych lub potasowych w glebie mogą zmniejszać wchłanianie wapnia w roślinie. Może to prowadzić do zgnilizny i poparzenia końcówek pomidorów, papryki, kalafiorów, sałaty i innych warzyw.

 

Azot organiczny w glebie

Materia organiczna w glebie pochodzi z rozkładających się resztek roślinnych z poprzednich upraw oraz z wszelkich dodatków, takich jak obornik drobiowy lub kompost. W miarę rozpadu materii organicznej może uwalniać się azot. Azot organiczny przekształca się w amon w procesie mineralizacji. Amon może być następnie pobierany przez rośliny lub przekształcany przez bakterie w glebie w azotany. Szybkość rozkładu materii organicznej zwiększa się w ciepłych i wilgotnych warunkach. Uprawa gleby pomaga w rozkładaniu rozkładającej się materii organicznej, a napowietrzanie pomaga również w rozpadzie.

 

 

Nawozy organiczne

Nawozy organiczne, takie jak np. kompost zawierają azot. Kompost to materia organiczna, która przeszła proces kompostowania w celu uzyskania bardziej stabilnego materiału organicznego. Komposty zawierają humus, który zwiększa zdolność gleby do przechowywania wielu składników odżywczych. Komposty zawierają również dużą różnorodność mikroorganizmów. Komposty powoli uwalniają azot do roztworu glebowego, ale jeśli nie są stosowane w bardzo dużych ilościach, nie są w stanie spełnić wymagań azotowych szybko rosnącej uprawy warzyw. Komposty mogą polepszyć strukturę gleby, dzięki czemu gleba tworzy agregaty i staje się bardziej krucha.

Obornik drobiowy jest szeroko stosowany w uprawie warzyw. Obornik drobiowy jest tanim źródłem nawozu, który zawiera wiele podstawowych elementów roślinnych, które są uwalniane podczas przemian. Obornik pomaga również w budowaniu zawartości materii organicznej w glebie, co poprawia zdolność gleby do utrzymywania składników odżywczych. Jednak jako nawóz obornik drobiowy ma szereg ograniczeń takich jak np:

  1. Nieznana lub zmienna zawartość składników odżywczych.
  2. Zawartość składników odżywczych może nie odpowiadać wymaganiom roślin uprawnych, powodując nadmierne ilości niektórych składników odżywczych.
  3. Stosuje się go przed sadzeniem roślin minimum na 3 tygodnie, aby zapobiec toksyczności amoniaku. W tym okresie następuje gwałtowne uwalnianie azotu i duża część tego azotu staje się niedostępna dla uprawy z powodu wypłukiwania lub utraty do atmosfery (ulatnianie się).

 

Mineralizacja azotu

Różne rodzaje materii organicznej mają różne możliwości uwalniania azotu do gleby. Stosunek węgla do azotu (C: N) w materiałach organicznych dostarcza informacji o tym, czy nastąpi natychmiastowy wzrost netto dostępnego azotu, czy przejściowy spadek dostępnego azotu, gdy materiał ulega rozkładowi. Gdy stosunek C: N jest mniejszy niż około 25: 1, tak jak w przypadku roślin strączkowych, można oczekiwać wzrostu dostępnego azotu, gdy mikroorganizmy rozkładają ten materiał. Jednakże, jeśli stosunek C: N jest większy niż około 25: 1, tak jak w słomie, prawdopodobne wystąpi tymczasowe zmniejszenie dostępnego azotu po rozkładzie. Jest to tzw. unieruchomienie lub efekt redukcji azotu i występuje, ponieważ mikroorganizmy potrzebują dodatkowego azotu do wykorzystania całego węgla z materii organicznej. Po kilku tygodniach unieruchomiony azot w organizmach drobnoustrojów może zostać zmineralizowany z powrotem do postaci nieorganicznej i stanie się możliwy do pobierania przez rośliny. Jednak aby zapobiec tymczasowemu niedoborowi azotu warto dostarczyć go do gleby w nawożeniu mineralnym.

W warunkach ciepłych i wilgotnych większość amonu jest przekształcana w azotan w ciągu 4–7 dni. W miarę przekształcania amonu w azotan uwalniają się jony wodoru, co może powodować wzrost kwasowości gleby. Zakwaszenie gleby możemy zredukować poprzez wapnowanie.

 

Wymagania azotowe różnią się w zależności od etapu uprawy warzyw. Umiejętne dostosowanie dawek azotu z uwzględnieniem jego wszystkich dostępnych źródeł stanowi klucz do sukcesu w produkcji. Młode rośliny warzywne wymagają znacznie mniej azotu niż rośliny starsze. Na tym etapie system korzeniowy roślin jest jeszcze słabo rozwinięty co utrudnia skuteczne wykorzystanie azotu przez co istnieje ryzyko ponoszenia dużych strat z powodu wymywania. Jest to szczególnie istotne na piaskach, które mają słabą zdolność zatrzymywania azotu. Gdy roślina dojrzeje, będzie wymagać zwiększenia ilości azotu, aby utrzymać szybki wzrost. System korzeniowy staje się bardziej rozległy i jest w stanie uzyskać dostęp do znacznie większej ilości azotu stosowanego w uprawie warzyw. Dlatego ważne jest umiejętne stosowanie nawozów azotowych i wybór takich które ograniczą ryzyko strat tego pierwiastka o których mowa powyżej. Technologia N-Process zawarta w części nawozów granulowanych firmy Timac Agro charakteryzuje się cząsteczką azotu zabezpieczoną przed wymywaniem i ulatnianiem się tego pierwiastka. Dodatkowo wpływa na aktywność mikroorganizmów glebowych wskutek czego mamy lepsze wykorzystanie azotu z naturalnych źródeł. W kompleksie N-Process zawarte są pochodne Indolu, które mają wpływ na lepsze pobranie, wykorzystanie i przetworzenie azotu przez roślinę co prowadzi do zmniejszenia nagromadzania się szkodliwych azotanów.

N-Process to przede wszystkim skuteczność i efektywność nawożenia azotem, a w rezultacie wyższy plon co daje lepszy rachunek ekonomiczny z uprawy.

 

Karol Majchrowski

Główny specjalista ds. warzywnictwa