24.06

Timac Agro Polska na Jubileuszu Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

W dniach 12-13.06.2019 roku Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie obchodził Jubileusz 75-lecia założenia Wydziału Agrobioinżynierii (wcześniej... View Article

W dniach 12-13.06.2019 roku Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie obchodził Jubileusz 75-lecia założenia Wydziału Agrobioinżynierii (wcześniej Wydziału Rolniczego). Jest to data ważna w dziejach Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie ponieważ otwarcie Wydziału Rolniczego oraz Wydziału Weterynarii dało początek obecnemu Uniwersytetowi. Obchody Jubileuszu były połączone z Międzynarodową Konferencją Naukową „NAUKA DLA ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU I BIOGOSPODARKI”. Zarówno obchody Jubileuszu, jak również międzynarodowa konferencja poświęcona zrównoważonemu rozwojowi przyciągnęła do Lublina wiele znakomitych osobistości świata nauki, którzy codziennie podczas swojej pracy badają różne aspekty w celu pogodzenia osiągnięcia optymalnego rozwoju rolnictwa, które produkuje żywność, a zarazem dbaniu o środowisko naturalne. Oprócz znakomitych gości świata nauki, tak ważna uroczystość nie mogła się odbyć bez naszej firmy. Firma TIMAC AGRO POLSKA to przedsiębiorstwo stawiające przede wszystkim na innowacyjne produkty wpływające korzystnie na rośliny podczas różnego rodzaju stresów. Z drugiej firma stawiająca na ochronę środowiska poprzez optymalizowanie stosowania fosforu czy azotu. Podczas konferencji dr inż. Marcin Wieremczuk Product Manager naszej firmy zaprezentował uczestnikom wydarzenia wykład dotyczący „Badań i rozwoju w odżywianiu roślin”. Ponadto podczas konferencji nasza firma zacieśniła współpracę z wieloma znanymi i cenionymi osobistościami ze świata nauki, dzięki czemu będziemy mogli jeszcze bardziej wprowadzać na rynek innowacyjne produkty, które z jednej strony będą spełniały oczekiwania rolników z drugiej nie będą zanieczyszczały środowiska, co pomoże nam wszystkim dbać o naszą planetę.

 

Fotografował: Maciej Niedziółka, fotograf UP w Lublinie
08.06

Panorama Pól w Śremie już za nami

W środę, 5 czerwca, na poletkach doświadczalnych Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Śremie – Wójtostwie... View Article

W środę, 5 czerwca, na poletkach doświadczalnych Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Śremie – Wójtostwie powiewały flagi Timac Agro. Co zwiastowało doroczne spotkanie pod nazwą Panorama Pól Timac Agro.

Aura była iście tropikalna, ale naszych Klientów nie odstraszyło słońce. Przybywali do nas z całego kraju, pełnymi autokarami. W tym roku mieliśmy rekordową frekwencję, przybyło ponad 300 gości.

Doradcy Timac Agro oprowadzali grupami gości po poletkach doświadczalnych poszczególnych upraw: rzepaku, pszenicy, jęczmienia jarego, kukurydzy i buraka cukrowego.  Prezes Zarządu Agata Solarska wraz z Krzysztofem Piechem Business Unit Managerem powitali gości i podziękowali za tak liczne przybycie. Łukasz Peroń, Dyrektor Marketingu, podkreślł fakt, że grupa Roullier do której należy Timac Agro Polska, obchodzi w tym roku 60 lat działalności, co stawia nas w bardzo ugruntowanej pozycji na rynku producentów nawozów.

Tematem przewodnim była rola wapnia odżywczego  w uprawach polowych, dlatego nasi doradcy oraz Product Managerzy zwracali uwagę na działanie naszego nawozu Physiomax 975, jako źródła wapnia odżywczego.

Spotkanie w ramach Panoramy Pól jest miejscem wymiany doświadczeń rolników z różnych stron Polski.  Na temat uprawy i nawożenia, czy odmian nie wypowiadali się tylko pracownicy firmy Timac Agro, ale również pracownicy naukowi oraz przedstawiciele innych firm. Dr hab. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, wyczerpująco odpowiadał na wszystkie pytania naszych Klientów nt. agrotechniki rzepaku, jak pokierować uprawą, aby dała najwyższy efekt plonotwórczy. Na jakie odmiany zwracać uwagę, biorąc pod rozwagę różne wymagania glebowe i klimatyczne doradzali: przedstawiciel Saaten Union Daniel Tubicz oraz Artur Kozera  – Rapool. Obie te firmy miały swój udział w naszych planacjach, gdyż dostarczały materiał siewny pszenicy ozimej, jęczmienia jarego, kukurydzy i rzepaku.

Jak wiadomo, nie samym rolnictwem żyje człowiek, zatem była przygotowana również część rozrywkowa naszego spotkania polowego. Rozpalone słońce nie dawało wytrwania, zatem goście mogli się schronić w namiocie, gdzie odbywała się konsumpcja. Kto czuł w sobie siłę i moc, mógł stanąć w szranki z rozbrykanym bykiem, kilku śmiałków do końca walczyło o najdłuższy czas w tej konkurencji, za co zostali nagrodzeni upominkami od firmy Timac Agro. Swój pobyt na Panoramie Pól można było również uwiecznić na zdjęciach w fotobudce.

Po zwiedzaniu poletek doświadczalnych i chwilowej regeneracji w cieniu namiotu, Goście udali się na spotkania z przedstawicielami firm, aby zapoznać się z ich ofertą. Swoje stanowiska w tym roku w ramach naszego eventu mieli: Pima-agro z Żarkowa, Strautmann z Lwówka i Agrorami z Kościelnej Wsi.

Na wjeździe tuż przy poletkach doświadczalnych wystawili swoje piękne auta przedstawiciele firmy KARLIK, autoryzowanego dealera Land Rover’a i Peugota. Doskonale wpisali się w polowy plener w pełnym słońcu, wystawiając plażowe kolorowe leżaki. Dla wszystkich którzy lubią ładne i użytkowe samochody pracownicy firmy oferowali jazdy próbne wszystkimi samochodami.

Dziękujemy wszystkim za tak liczne przybycie, za wszystkie pytania jakie zadaliście dotyczące naszych technologii.

Już teraz cieszymy się na spotkanie w przyszłym roku!

31.05

Odżywianie kukurydzy w warunkach stresu

Pogoda w maju nas nie rozpieszcza. Po ciepłym i suchym kwietniu, gdzie większość rolników z... View Article

Pogoda w maju nas nie rozpieszcza. Po ciepłym i suchym kwietniu, gdzie większość rolników z powodu wystarczającego ogrzania gleby oraz chcąc wykorzystać resztę wody zgromadzoną w glebie po zimie i obawiając się suszy, przeprowadziła siewy kukurydzy wcześniej niż w latach ubiegłych. Jednak początek maja tak jak praktycznie cały miesiąc nie był już ani ciepły ani suchy. Pomimo znacznych niedoborów wody w kwietniu. W wielu regionach kraju maj przyniósł na tyle obfite opady deszczu, że południowa część Polski obecnie narzeka na jej nadmiar. W wielu miejscach rolnicy do tej pory jeszcze nie przeprowadzili odchwaszczania kukurydzy co powoduje dużą konkurencję ze strony chwastów, które zabierają składniki pokarmowe dla kukurydzy. Kukurydza jest rośliną ciepłolubną i w okresie wiosennych chłodów rośnie wolno. Natomiast chwasty naszego klimatu są lepiej przystosowane do polskich warunków pogodowych, uzyskują wówczas przewagę i rosną szybciej od kukurydzy (przetaczniki, fiołki czy jasnoty). Ponadto samo ustanie opadów deszczy to jeszcze nie koniec problemów, ponieważ rolnicy gospodarujący na glebach ciężkich jeszcze nie szybko wjadą ciężkimi maszynami rolniczymi w celu przeprowadzenia zabiegu odchwaszczania roślin. Ponadto w wielu regionach kraju wieją silne wiatry, co również uniemożliwia przeprowadzenie zabiegów odchwaszczania roślin. Należy pamiętać, że kukurydzę powinno się odchwaścić do fazy 3-4 liści ponieważ jest to punkt graniczny powyżej którego kukurydza bezpowrotnie traci plon tzw. „Switch Point”. Natomiast jeśli z powodu złych warunków atmosferycznych nie udało nam się przeprowadzić zabiegu odchwaszczania i jesteśmy skazani na stratę plonu to przeprowadzając późny zabieg, należy pamiętać, że powyżej 6. liścia nie wolno stosować herbicydów z grupy regulatorów wzrostu (np. dikamba, 2,4-D, fluroksypyr) ponieważ kukurydza od fazy 5. liścia zaczyna wytwarzać organy generatywne (zawiązki przyszłych kolb). Zastosowanie herbicydu zawierającego substancję czynną z grupy regulatorów wzrostu jest bardzo ryzykowne i może spowodować nieodwracalne uszkodzenia. Grozi to w późniejszym okresie wykształceniem zniekształconych kolb i problemem w ich zapyleniu czy prawidłowym zaziarnieniem.

Same problemy z odchwaszczaniem roślin to jeszcze nie wszystko. Kukurydza z powodu niskich temperatur wykazuje niedobory m.in. fosforu, który w niskich temperaturach jest słabo pobierany. Wówczas na kukurydzy widoczne są antocyjanowe przebarwiana liści. Ponadto wielu rolników jako nawóz azotowy w uprawie kukurydzy stosuje przedsiewnie mocznik, który także w niskich temperaturach słabo ulega przemianom do form dostępnych dla roślin, co również powoduje niedobory azotu w roślinach. W takim przypadku rośliny są jasno zielone lub w skaranych przypadkach nawet żółte. Natomiast w przypadku plantacji kukurydzy, na których rolnicy przedsiewnie zastosowali różnego rodzaju nawozy saletrzano-amonowe z powodów intensywnych opadów deszczy, istnieje niebezpieczeństwo wpłukania formy saletrzanej w głębsze warstwy gleby, która staje się niedostępna dla roślin. Poza tym w wielu regionach kraju kukurydze są w fazie przynajmniej 4 liści lub nawet wyższej co wiąże się, że w tym okresie warto również przeprowadzić zabieg dolistnego dokarmiania mikroelementami. Jednym z ważniejszych mikroelementów w uprawie kukurydzy jest cynk, który w uprawie kukurydzy pełni wiele ról m.in.:

  • Zwiększa efektywność azotu nawozowego
  • Zwiększa wigor w początkowych fazach wzrostu
  • Wpływa na wydłużenie kolb
  • Wpływa na lepsze zaziarnienie kolb
  • Wpływa na większą masę tysiąca ziarn
  • Powoduje wzrost plonu od 10 do 15%

Objawy niedoboru mikroelementów w uprawie kukurydzy są rzadko widoczne, natomiast jeśli się pojawią wówczas niedobór cynku widoczny jest jako podłużne przejaśnienia liści znajdujące się po prawej i lewej stronie nerwu głównego blaszki liściowej. Najbardziej krytycznym momentem, w którym kukurydza wykazuje największe zapotrzebowanie na cynk jest faza 5-6 liści. W tej fazie cynk wpływa na budowanie elementów struktury plonu oraz rozwój systemu korzeniowego. Drugim ważnym momentem, w którym kukurydza jest wrażliwa na niedobory cynku jest faza 9 liścia. W tej fazie cynk wpływa na budowanie struktury kolb oraz gospodarkę azotową w roślinie.

Jednak ze względu na niekorzystne warunki pogodowe. Szczególnie niskie temperatury, jakie panują w ostatnim czasie oraz słabą kondycję roślin tradycyjne odżywienie roślin może okazać się niewystarczające. W takich warunkach warto jest zastosować zabieg dolistnego dokarmiania roślin przy użyciu biostymulacji roślin. W celu optymalnego dokarmiania roślin i wsparcia ich w niekorzystnych warunkach pogodowych zalecamy zastosowanie nawozu dolistnego FERTILEADER AXIS, który zawiera kompleks SEACTIVE. W skład kompleksu SEACTIVE wchodzi Glicyna-Betaina, która jest naturalnym antystresantem. W warunkach niskich temperatur, które są stresem dla kukurydzy, składnik ten spowoduje szybszą i lepszą regenerację roślin w tych warunkach i kukurydza szybciej wejdzie w fazę intensywnego wzrostu nie wykazując negatywnego wpływu niskich temperatur, jakie występowały w maju. Kompleks SEACTIVE to również Izo-Pentyl Adeniny, który wpłynie na szybsze krążenie składników pokarmowych wewnątrz rośliny, dzięki czemu składniki pokarmowe szybciej dotrą z korzeni do organów szybko rosnących. Ponadto kompleks SEACTIVE to szereg aminokwasów, które z jednej strony są budulcem dla młodych roślin kukurydzy, a z drugiej są doskonałym nośnikiem mikroelementów, które w warunkach niekorzystnych mogą być słabo wchłaniane przez roślinę. Dodatkowo FERTILEADER AXIS zawiera azot (42 g/l), fosfor (254 g/l), cynk (80 g/l) oraz mangan (35 g/l). Zalecana dawka FERTILEADER AXIS wynosi 3 l/ha i w tak niesprzyjających warunkach stanowi najlepsze rozwiązanie dla wsparcia młodych roślin kukurydzy w okresie niekorzystnych warunkach pogodowych niwelując straty plonu jakie mogły powstać przez niekorzystne warunki pogodowe panujące w maju.

 

24.05

Azot jako plonotwórczy pierwiastek w warzywach

Azot jest wymagany przez warzywa w stosunkowo dużych ilościach i jeśli uprawy nie są zaopatrzone... View Article

Azot jest wymagany przez warzywa w stosunkowo dużych ilościach i jeśli uprawy nie są zaopatrzone w wystarczającą ilość azotu, wydajność może być znacznie zmniejszona. Największe zapotrzebowanie względem N wykazują warzywa kapustne i korzeniowe. Nawozy stanowią od kilku do kilkunastu procent całkowitych kosztów produkcji większości upraw warzyw. Dlatego ważne jest, aby hodowcy podchodzili do nawożenia umiejętnie opierając się na analizach gleby celem zastosowania optymalnej ilości nawozu dostosowanej do potrzeb gatunku. Azot jest jednym z ważniejszych i niezbędnych składników odżywczych, których rośliny potrzebują z gleby. Dla większości hodowców jest najważniejszym składnikiem odżywczym, ponieważ ma duży wpływ na wzrost. Jednak może być szybko wymywany na glebach piaszczystych lub gubić się w powietrzu, przez co staje się niedostępny dla obecnych lub kolejnych upraw. Azot jest wykorzystywany przez rośliny jako główny składnik aminokwasów, białek i enzymów.

Poniżej kilka kwestii na które warto zwrócić uwagę by lepiej zrozumieć istotę azotu oraz poznać technologię wpływającą na efektywniejsze jego wykorzystanie przy jednoczesnym zminimalizowaniu strat,  co bezpośrednio wpływa na koszty nawożenia tym składnikiem .

 

Niedobór azotu i toksyczność

Rośliny o ciężkim niedoborze azotu rosną słabo i generalnie mają małe, blade liście. Najstarsze liście są pierwszymi, które wykazują objawy niedoboru (żółknięcie). Dzieje się tak ponieważ azot jest ponownie mobilizowany przez roślinę ze starych liści do młodej rosnącej tkanki, gdzie jest najbardziej potrzebny. Niedobór azotu może być trudny do określenia na podstawie samych objawów wizualnych, zwłaszcza jeśli nie jest ciężki, ale może to mieć wpływ na wzrost i wydajność plonu. Należy pamiętać, że podobne objawy do niedoboru azotu mogą wynikać z zimnej pogody i uszkodzeń korzeni spowodowanych przez choroby, nicienie lub owady. Toksyczność azotu charakteryzuje się martwą tkanką na końcu i krawędziach liścia.

 

Cykl azotowy

Azot jest zawarty w nawozach czy to organicznych czy też mineralnych, ale występuje także w glebie, w materiale roślinnym, w atmosferze, a w niektórych przypadkach w wodach gruntowych. Jednak żeby azot mógł być pobrany przez rośliny musi przejść cykl przemian przekształcając się w odpowiednie formy. Na te przemiany mają między innymi wpływ takie czynniki jak: właściwości gleby czy też klimat. Ważne jest, aby plantatorzy rozumieli i zwrócili uwagę na cykl przemian azotu, po to by efektywnie nawozić swoje uprawy tym pierwiastkiem.

 

Różne formy azotu

Rośliny mogą pobierać azot w postaci azotanu lub amonu. Nie mogą przyjmować mocznika ani azotu organicznego bezpośrednio, ponieważ formy te muszą najpierw zostać przekształcone przez bakterie glebowe w azotany lub amon. Proces przekształcania mocznika w amon jest znany jako hydroliza mocznika. Powyżej temperatury gleby wynoszącej 5°C mocznik tworzy jony amonowe w ciągu 2–7 dni. Mocznik nie ma ładunku i może być wymywany z gleby zwłaszcza lekkiej prawie tak łatwo jak azotan.

Jony azotanowe są słabo utrzymywane przez wszystkie gleby, w szczególności przez piaski. Poruszają się w roztworze glebowym i jeśli nie zostaną wchłonięte przez rośliny, mogą być łatwo utracone przez wymywanie w skutek obfitych opadów lub nadmiernego nawadniania.

Amon nie jest łatwo wymywany z gleby. Jon amonowy ma ładunek dodatni i jest utrzymywany przez cząstki gliny i materię organiczną, które zawierają ładunki ujemne na ich powierzchni.

Jon azotanowy jest główną formą azotu pobieranego przez rośliny w glebie, ale jony amonowe są również absorbowane przez korzenie. Jony amonowe będą konkurować z innymi dodatnio naładowanymi jonami, takimi jak wapń, magnez i potas, do wchłaniania do korzeni. Nadmierne ilości jonów amonowych lub potasowych w glebie mogą zmniejszać wchłanianie wapnia w roślinie. Może to prowadzić do zgnilizny i poparzenia końcówek pomidorów, papryki, kalafiorów, sałaty i innych warzyw.

 

Azot organiczny w glebie

Materia organiczna w glebie pochodzi z rozkładających się resztek roślinnych z poprzednich upraw oraz z wszelkich dodatków, takich jak obornik drobiowy lub kompost. W miarę rozpadu materii organicznej może uwalniać się azot. Azot organiczny przekształca się w amon w procesie mineralizacji. Amon może być następnie pobierany przez rośliny lub przekształcany przez bakterie w glebie w azotany. Szybkość rozkładu materii organicznej zwiększa się w ciepłych i wilgotnych warunkach. Uprawa gleby pomaga w rozkładaniu rozkładającej się materii organicznej, a napowietrzanie pomaga również w rozpadzie.

 

 

Nawozy organiczne

Nawozy organiczne, takie jak np. kompost zawierają azot. Kompost to materia organiczna, która przeszła proces kompostowania w celu uzyskania bardziej stabilnego materiału organicznego. Komposty zawierają humus, który zwiększa zdolność gleby do przechowywania wielu składników odżywczych. Komposty zawierają również dużą różnorodność mikroorganizmów. Komposty powoli uwalniają azot do roztworu glebowego, ale jeśli nie są stosowane w bardzo dużych ilościach, nie są w stanie spełnić wymagań azotowych szybko rosnącej uprawy warzyw. Komposty mogą polepszyć strukturę gleby, dzięki czemu gleba tworzy agregaty i staje się bardziej krucha.

Obornik drobiowy jest szeroko stosowany w uprawie warzyw. Obornik drobiowy jest tanim źródłem nawozu, który zawiera wiele podstawowych elementów roślinnych, które są uwalniane podczas przemian. Obornik pomaga również w budowaniu zawartości materii organicznej w glebie, co poprawia zdolność gleby do utrzymywania składników odżywczych. Jednak jako nawóz obornik drobiowy ma szereg ograniczeń takich jak np:

  1. Nieznana lub zmienna zawartość składników odżywczych.
  2. Zawartość składników odżywczych może nie odpowiadać wymaganiom roślin uprawnych, powodując nadmierne ilości niektórych składników odżywczych.
  3. Stosuje się go przed sadzeniem roślin minimum na 3 tygodnie, aby zapobiec toksyczności amoniaku. W tym okresie następuje gwałtowne uwalnianie azotu i duża część tego azotu staje się niedostępna dla uprawy z powodu wypłukiwania lub utraty do atmosfery (ulatnianie się).

 

Mineralizacja azotu

Różne rodzaje materii organicznej mają różne możliwości uwalniania azotu do gleby. Stosunek węgla do azotu (C: N) w materiałach organicznych dostarcza informacji o tym, czy nastąpi natychmiastowy wzrost netto dostępnego azotu, czy przejściowy spadek dostępnego azotu, gdy materiał ulega rozkładowi. Gdy stosunek C: N jest mniejszy niż około 25: 1, tak jak w przypadku roślin strączkowych, można oczekiwać wzrostu dostępnego azotu, gdy mikroorganizmy rozkładają ten materiał. Jednakże, jeśli stosunek C: N jest większy niż około 25: 1, tak jak w słomie, prawdopodobne wystąpi tymczasowe zmniejszenie dostępnego azotu po rozkładzie. Jest to tzw. unieruchomienie lub efekt redukcji azotu i występuje, ponieważ mikroorganizmy potrzebują dodatkowego azotu do wykorzystania całego węgla z materii organicznej. Po kilku tygodniach unieruchomiony azot w organizmach drobnoustrojów może zostać zmineralizowany z powrotem do postaci nieorganicznej i stanie się możliwy do pobierania przez rośliny. Jednak aby zapobiec tymczasowemu niedoborowi azotu warto dostarczyć go do gleby w nawożeniu mineralnym.

W warunkach ciepłych i wilgotnych większość amonu jest przekształcana w azotan w ciągu 4–7 dni. W miarę przekształcania amonu w azotan uwalniają się jony wodoru, co może powodować wzrost kwasowości gleby. Zakwaszenie gleby możemy zredukować poprzez wapnowanie.

 

Wymagania azotowe różnią się w zależności od etapu uprawy warzyw. Umiejętne dostosowanie dawek azotu z uwzględnieniem jego wszystkich dostępnych źródeł stanowi klucz do sukcesu w produkcji. Młode rośliny warzywne wymagają znacznie mniej azotu niż rośliny starsze. Na tym etapie system korzeniowy roślin jest jeszcze słabo rozwinięty co utrudnia skuteczne wykorzystanie azotu przez co istnieje ryzyko ponoszenia dużych strat z powodu wymywania. Jest to szczególnie istotne na piaskach, które mają słabą zdolność zatrzymywania azotu. Gdy roślina dojrzeje, będzie wymagać zwiększenia ilości azotu, aby utrzymać szybki wzrost. System korzeniowy staje się bardziej rozległy i jest w stanie uzyskać dostęp do znacznie większej ilości azotu stosowanego w uprawie warzyw. Dlatego ważne jest umiejętne stosowanie nawozów azotowych i wybór takich które ograniczą ryzyko strat tego pierwiastka o których mowa powyżej. Technologia N-Process zawarta w części nawozów granulowanych firmy Timac Agro charakteryzuje się cząsteczką azotu zabezpieczoną przed wymywaniem i ulatnianiem się tego pierwiastka. Dodatkowo wpływa na aktywność mikroorganizmów glebowych wskutek czego mamy lepsze wykorzystanie azotu z naturalnych źródeł. W kompleksie N-Process zawarte są pochodne Indolu, które mają wpływ na lepsze pobranie, wykorzystanie i przetworzenie azotu przez roślinę co prowadzi do zmniejszenia nagromadzania się szkodliwych azotanów.

N-Process to przede wszystkim skuteczność i efektywność nawożenia azotem, a w rezultacie wyższy plon co daje lepszy rachunek ekonomiczny z uprawy.

 

Karol Majchrowski

Główny specjalista ds. warzywnictwa

17.05

Wzmocnienie podziałów komórkowych i podtrzymanie zawiązków w sadach

W dzisiejszym artykule chciałbym poruszyć dwie kwestie, które będą istotne w najbliższych dniach w sadach... View Article

W dzisiejszym artykule chciałbym poruszyć dwie kwestie, które będą istotne w najbliższych dniach w sadach jabłoniowych. Pierwszą z nich jest dostarczenie roślinie potrzebnych składników pokarmowych na kolejną część sezonu i wzmocnienie roślin po kwitnieniu. Drugim aspektem natomiast jest regeneracja uszkodzonych zawiązków po przymrozkach oraz sposoby utrzymania jak największej ich liczby na drzewie.

W sadach zakończył się już etap kwitnienia, który jak wiele razy pisałem jest stresem energetycznym dla roślin. To właśnie w tym etapie wegetacji rośliny skupiają całą swoją siłę na zawiązaniu owoców, tj. rozwoju kwiatostanów, później na wytworzeniu pyłku kwiatowego i na procesie zapłodnienia. W tedy niezbędny jest dostęp wszystkich składników pokarmowych zapewniających potrzebną energię. Dlatego tak bardzo dbamy w naszych sadach o terminowe zastosowanie pierwszych nawozów i optymalne odżywienie roślin.

Okres zaraz po kwitnieniu to idealny momentem na dostarczenie roślinie energii, a jak wiemy najlepszym nośnikiem energii dla roślin jest fosfor i azot. Nie wątpliwie są to dwa składniki, które będą rośliną niezbędne w tym momencie. Najlepszą formą podania fosforu zaraz po kwitnieniu będzie dostarczenie go dolistnie, w ten sposób najszybciej skorzystają z niego rośliny i młode zawiązki. Pierwiastek ten da jabłonią energię, której potrzebują. Wspomoże on również namnażanie się komórek w zawiązkach, które będą się w nich tworzyć. Jest to niezmiernie istotny moment w produkcji najlepszej jakości towarów, a mianowicie komórki, które namnożą się w tym czasie w dalszym etapie wegetacji będą jedynie zwiększać swoją objętość. Dodatkowo fosfor będzie wpływał na kształt owoców.

W program odżywiania roślin po kwitnieniu świetnie wkomponowuje się preparat  Fertileader Axis w dawce 3 l na ha sadu. Axis zawiera N 3%; P 18%; Mn 2,5%; Zn 5,7%. Skład nawozu jest optymalny do zastosowania zaraz po kwitnieniu w celu dostarczenia roślinie energii. A dodatkowo zawarty w nim kompleks Seactive, który opiera się na wyselekcjonowanych algach morskich, będzie wzmacniał działanie składników pokarmowych, ale też wpływał istotnie na  kondycję roślin.

Koniec kwitnienia jabłoni to czas na zastosowanie kolejnych dawek nawozów azotowych. Polecamy Sulfammo 23 w dawce 150-200kg na ha sadu w zależności od spodziewanego plonu. Dwie formy azotu amonowa i amidowa wraz z cząsteczką N-Process zawarte w tym nawozie gwarantują nam jak najlepsze wykorzystanie azotu przez roślinę, a w momencie niekorzystnych warunków atmosferycznych zapobiegają  stratą tego pierwiastka.

Następnym zagadnieniem, które chciałbym poruszyć jest wzmocnienie roślin po przymrozkach, które po raz kolejny wystąpiły w naszym kraju. Największe przymrozki odnotowano w centralnej Polsce, a więc w zagłębiu sadowniczym. Wystąpiły one w nocy z 8 na 9 maja, spadki temperatur wyglądały różnie i wahały się od -1 nawet do -5 stopni Celsjusza, powodując liczne uszkodzenia zawiązków. Okres zaraz po kwitnieniu jest najgorszym momentem na spadki temperatur, gdyż  młoda tkanka jest bardzo wrażliwa na ujemną temperaturę.

Straty, które spowodowały przymrozki  sa znaczne, w oczywiście uzależnione są one od odmiany i stanowiska. Jednak w wielu kwaterach możemy zaobserwować przemrożenie komór nasiennych. Takie straty mogą spowodować nadmierne osypanie się zawiązków i w znacznym stopniu zredukować plon w danym roku. Mając na uwadze jak bardzo branża sadownicza się rozwinęła w ostatnich latach, mimo przymrozków mamy możliwość zadbania o jak najlepsze odżywienie rośliny oraz podtrzymanie zawiązków na drzewie.

Po przymrozkach powinniśmy jak najszybciej zastosować produkty oparte na algach morskich, które wykazują bardzo silne zdolności regenerujące. Ich działanie wynika ze środowiska naturalnego w którym żyją. A mianowicie podczas odpływów narażone są na sile oddziaływanie promieni słonecznych oraz zostaje zabrany im dostęp do wody. Natomiast podczas przypływów zalewane są słoną, zimną morską wodą, a także zostaje odcięty im dostęp do tlenu. Biorąc pod uwagę, iż udało im się zaadoptować to tak skrajnych warunków i przeżyć w nich, uważam że szybkie zastosowanie produktów zawierających wyselekcjonowane algi morskie zaraz po sytuacjach stresowych odgrywa  kluczową rolę.

Zalecałbym zatem zastosowanie Fertileader Vital, który  jest najbogatszym produktem jeśli chodzi o składniki pokarmowe, zawiera on: N 9%; P 5%; K 4% + mikro (B, Cu, Fe, Mn, Mo, Zn,). Preparat ten dzięki zawartości składników pokarmowych w połączeniu z algami morskimi w postaci kompleksu Seactive bardzo silnie wpływa na regenerację uszkodzonej tkanki. Będzie on również wzmacniał roślinę „zachęcając” ją do jak największego utrzymania zawiązków na drzewie. Tylko bardzo mocne zabiegi regeneracyjne będą skuteczne.

Powszechne jest też stosowanie preparatów giberelinowych powodujących podtrzymanie owoców po przymrozkach.  Musimy jednak pamiętać, że potrzebują one wyższych temperatur, to jest ok. 15 stopni. Gibereliny będą również wpływały na zmniejszenie ordzawień, które mogą wystąpić po przymrozkach. Z programami giberelinowymi świetnie komponuje się preparat Maxifruit, który ma na celu wzmocnienie ich działania. Preparat Maxifruit zawiera prekursory fitohormonów roślinnych, które pobudzają roślinę do produkcji cytokinin, auksyn i giberelin. Prowadzone doświadczenia z tym preparatem  wykazały, iż ma on znaczący wpływ na lepsze zawiązanie owoców, większą ilość pestek w komorze nasiennej oraz na zwiększenie siły wzrostu.

07.05

Trzecia dawka azotu – czy zawsze jest konieczna?

Aktualnie zboża znajdują się w fazie strzelania w źdźbło i większość plantacji jest już zasilona... View Article

Aktualnie zboża znajdują się w fazie strzelania w źdźbło i większość plantacji jest już zasilona drugą dawką azotu. W tym momencie zbliża się zastosowanie trzeciej dawki azotu w uprawie pszenicy tzw. „dawka jakościowa”, która wpływa na poprawienie parametrów jakościowych ziarna głównie zawartości białka w ziarnie. Przed przystąpieniem do planowania trzeciej dawki azotu musimy pamiętać, że zastosowanie trzeciej dawki azotu ma sens wyłącznie na plantacjach zdrowych chronionych fungicydowo, gdzie kłos, liść flagowy i podflagowy są i będą zielone jeszcze przez kilka tygodni. Jeśli mamy spełniony ten warunek możemy przejść do planowania III dawki azotu, jednak tu napotykamy kolejny problem. Co zrobić, gdy w większej części kraju (poza znacznymi ilościami opadów na południu Polski w ostatnich dniach) od dawna nie występowały opady deszczu i panuje susza, która zagraża uprawom i może się przełożyć na znaczny spadek plonu. Nawet w rejonach, gdzie w ostatnim czasie wystąpiły opady deszczu i zastosujemy nawożenie azotem na wilgotną glebę nie gwarantuje nam wysokiej jego skuteczności, gdyż spowoduje wyłącznie jego rozpuszczenie. W celu wmycia azotu do strefy korzeniowej, gdzie rośliny będą mogły go pobrać i wykorzystać potrzebne są kolejne opady deszczu. Poza tym trzeba pamiętać, że warunki wilgotnościowe gleby w momencie zastosowania trzeciej dawki w tym roku nie są optymalne, a zastosowanie nawozów azotowych na przesuszoną glebę zawsze skutkuje pewnymi stratami azotu. Straty te są szczególnie wysokie w przypadku aplikacji mocznika. Ponadto zastosowanie azotu podczas niedoborów wody może wywołać więcej szkody niż pożytku i zamiast poprawić parametry jakościowe ziarna może doprowadzić do przedwczesnego zasychania roślin co w konsekwencji przełoży się na znaczne straty plonu. W celu osiągnięcia odpowiedniego poziomu plonowania przy odpowiednich parametrach jakościowych ziarna, gdy występują ograniczone ilości opadów warto jest rozważyć zrezygnowanie z trzeciej dawki azotu i popracować na lepszym wykorzystaniu azotu już zgromadzonego w liściach i źdźble i przemieszczeniu go z części wegetatywnych, w których jest zgromadzony w znacznych ilościach do części generatywnych w celu polepszenia parametrów jakościowych ziarna. Jednym ze sposobów na polepszenie takiego przemieszczania jest zastosowanie w fazie liścia podflagowego lub flagowego preparatu FERTILEADER VITAL 954, który w swoim składzie zawiera kompleks SEACTIVE. W skład kompleksu SEACTIVE wchodzi Glicyna-Betaina, która w naturalny sposób łagodzi stresy związane z niedoborami wody, jakie mają miejsce w ostatnim czasie. Ponadto Glicyna-Betaina jest naturalnym aminokwasem, co wpływa na lepsze wchłanianie składników pokarmowych przez liść nawet w okresie niedoborów wody gdzie rośliny mają zamknięte aparaty szparkowe i składniki pokarmowe w postaci solo czy chelatów byłyby trudno wchłanialne. Poza tym Glicyna-Betaina biorąc pod uwagę, że jest naturalnym aminokwasem jest włączalna w struktury białka, dzięki czemu rośliny tracą mniej energii na ich produkcję. Kompleks SEACTIVE to również IzoPentyl Adeniny, który w naturalny sposób przyśpiesza przemieszczanie zgromadzonych składników pokarmowych z liści do ziarna, co w konsekwencji wpływa na lepsze parametry jakościowe ziarna bez ryzyka uszkodzeń spowodowanych trzecią dawką azotu w niekorzystnych warunkach pogodowych. Po trzecie kompleks SEACTIVE zawiera różnego rodzaju aminokwasy, które jak wcześniej wspominałem przyczyniają się do lepszego wchłaniania składników pokarmowych dostarczonych dolistnie, nawet przy zamkniętych aparatach szparkowych. Ponadto aminokwasy dostarczone droga nalistna zostają włączone w struktury białek, a roślina nie musi tracić energii na ich wytworzenie. Poza kompleksem SEACTIVE FERTILEADER VITAL zawiera w swoim składzie podstawowe makroelementy jak azot, fosfor, potas, jak również 6 głównych mikroelementów, które uzupełniają ewentualne niedobory w roślinie i przyczyniają się do odpowiedniego jej odżywienia. Przetaczając powyższe argumenty w celu uzyskania odpowiedniej jakości ziarna warto jest rozważyć zastosowanie FERTILEADERA VITAL zamiast trzeciej dawki azotu szczególnie w przypadku, że coraz częściej mamy niedobory opadów, które w znacznym stopniu ograniczą skuteczność stosowania trzeciej dawki azotu w sposób tradycyjny.

 

24.04

Potas jako niezbędny element dla energicznego wzrostu

Jeden z elitarnych 17 pierwiastków, potas (K) jest niezbędny do wzrostu, rozwoju i reprodukcji roślin.... View Article

Jeden z elitarnych 17 pierwiastków, potas (K) jest niezbędny do wzrostu, rozwoju i reprodukcji roślin. Wraz z azotem (N) i fosforem (P) potas jest klasyfikowany jako makroskładnik i jest nazywany „regulatorem”, ponieważ aktywnie uczestniczy w aktywacji i regulacji wielu procesów roślinnych. Ponieważ roślina potrzebuje potasu w stosunkowo dużych ilościach, zagłębmy się w to, jak zastosować ten ważny element i jak działa on w roślinie.

 

Rola i funkcje potasu w roślinie

Potas zachowuje się inaczej niż inne makroskładniki takie jak azot i fosfor, gdy wchodzi do rośliny w tym sensie, że nie staje się częścią struktury materii organicznej rośliny. Zamiast tego wchodzi w szeroki wachlarz komórek roślinnych i jest kluczowy w aktywacji i udanej realizacji wielu chemicznych i fizycznych procesów roślinnych.

Potas jest niezbędny do aktywacji i manipulacji ponad 60 enzymów. Pomaga zarządzać kształtem cząsteczek enzymów, tak aby ich „miejsca aktywne” były dostępne i gotowe do pracy. Potas może również neutralizować ujemnie naładowane jony organiczne i inne związki w roślinie, po to aby ustabilizować wewnętrzne pH rośliny między 7,0 a 8,0 co jest pożądanym poziomem dla optymalnej aktywności enzymów. Odpowiedni poziom potasu w roślinie i jej komórkach pomaga zapewnić wyższy poziom aktywności enzymów, które wspierają energiczny wzrost.

Potas odgrywa również istotną rolę w pobieraniu wody i składników odżywczych. Wpływa na regulację aparatów szparkowych, czyli małych struktur rośliny umiejscowionych na liściach i łodygach, które otwierają się i zamykają, aby umożliwić wydostanie się tlenu i pary wodnej z rośliny oraz dwutlenku węgla. W czasie niedoboru wody pozostają zamknięte, pomagając w ten sposób utrzymać odpowiedni poziom uwilgotnienia roślinie. Wyspecjalizowane komórki na zewnętrznych krawędziach aparatów szparkowych, zwane „komórkami ochronnymi”, kontrolują czynności otwierania i zamykania. Potas bierze udział w regulacji funkcji tych komórek. Gdy poziom potasu jest zbyt niski, aparaty szparkowe otwierają się lub zamykają znacznie wolniej oraz ich szczelne zamknięcie jest utrudnione. Szczelnie zamknięte aparaty szparkowe pomagają zmniejszyć utratę wody z rośliny, a szparki, które szybciej się otwierają, pozwolą większej ilości dwutlenku węgla przedostać się do liści, co zwiększy szybkość fotosyntezy.

 

Oznaki niedoboru potasu

Gdy poziom potasu jest zbyt niski, fizyczna jakość rośliny i jej kwiatów lub owoców zmniejsza się. Może to prowadzić do mniej odpornych na choroby roślin, a także mieć wpływ na wytrzymałość strukturalną warzyw, co skutkuje krótszym okresem trwałości. Okresy niedoboru potasu, nawet krótkie, mogą powodować, że roślina produkuje niższe plony. Ma to szczególne przełożenie wtedy, gdy niedobory występują podczas krytycznych etapów rozwoju, takich jak faza reprodukcyjna, podczas której tworzą się kwiaty i owoce.

Wizualne objawy niedoboru potasu pojawiają się początkowo na najstarszych częściach (liściach) rośliny. Wynika to z faktu, iż jony K+ w roślinie są bardzo ruchliwe i w momencie, kiedy roślina rośnie, a potas występuje w niedostatecznej ilości jony te z jej starszych partii przechodzą do nowo powstających. Na roślinie występują wówczas symptomy braku pierwiastka widoczne „gołym okiem”.  Na starszych liściach zaczyna rozwijać się brzeżna chloroza, która rozprzestrzenia się na krawędzie liści, powodując „przypalony” wygląd. Na owocach ogórka następuje przewężenie części przy szypułkowej. Rośliny z niedoborem potasu mogą również łatwiej więdnąć, ponieważ poziom uwilgotnienia nie jest właściwie regulowany, przez co roślina może stać się bardziej podatna na ataki szkodników i chorób.

 

 

 

 

 

 

 

 

Oznaki nadmiernego potasu

Ważne jest, aby producent zwracał szczególną uwagę na ilości potasu jakie dostarcza dla rośliny, ponieważ większość roślin może wchłonąć więcej potasu niż jest to konieczne do prawidłowego funkcjonowania. Skłonność ta określana jest jako „konsumpcja luksusowa”. Gdy potas jest w nadmiarze, może powodować niedobór azotu, a także niekorzystnie oddziaływać z wapniem (Ca) i magnezem (Mg), co może prowadzić do niedoboru jednego lub obu z nich. Ogólną zasadą do zapamiętania jest to, że rośliny preferują wyższe poziomy azotu i niższych poziomów potasu podczas etapów wzrostu wegetatywnego i odwrotnie dla etapów kwitnienia i owocowania. Ponadto, nadmierne poziomy wapnia w strefie korzeniowej mogą powodować zmniejszenie wchłaniania potasu.

 

Jaki potas zastosować

Gleby często zawierają wysoki poziom potasu, ale istnieje on jako część innych związków mineralnych gleby i jest ogólnie niedostępny do konsumpcji korzeniowej. Zaledwie 3-10% stanowi tylko formę przyswajalną dla roślin.

Na etykietach nawozów potas jest przedstawiany jako jego tlenek K2O. Wśród nawozów potasowych możemy wybrać ich formę chlorkową lub siarczanową.

W zależności od gatunku i wrażliwości na chlorki możemy wyróżnić 4 grupy dla których powinniśmy dobrać odpowiedni nawóz potasowy.

 

 

 

 

 

Wybierając nawóz w formie chlorkowej należy pamiętać że chlor działa toksycznie na młody rozwijający się system korzeniowy, zakłóca również wschody, co bezpośrednio przekłada się na wielkość i jakość plonu. Dlatego decydując się na zastosowanie np. soli potasowej powinniśmy zrobić to z odpowiednim wyprzedzeniem tak by część chlorków mogła zostać przepłukana i żeby w ten sposób ograniczyć ich negatywne działanie na rośliny.

Stosowanie nawozów wieloskładnikowych od firmy Timac Agro opartych o siarczan potasu takich jak Eurofertil 33 N-Process czy też Eurofertil TOP 30 Horti zapewnia bezpieczeństwo dla upraw „nie lubiących” chloru. Wraz z tymi nawozami dostarczamy również niezbędnej siarki w dużych ilościach. Nawozy te są uzupełnione o innowacyjne technologie w których w pierwszym przypadku mamy zabezpieczony azot przed ulatnianiem i wymywaniem zaś w drugim mamy chroniony fosfor który jest dostępny zarówno w środowisku kwaśnym jak i zasadowym i dodatkowo jest tu substancja poprawiająca ukorzenianie. Również do produkcji ekologicznej warzyw firma Timac Agro posiada nawóz oparty o siarczan potasu o nazwie Physio Natur PKS 41 który również wsparty jest o kompleks biostymulujący poprawiający ukorzenianie się rośliny (kompleks Physio+).

Po starannym dobraniu odpowiedniego dla poszczególnych gatunków nawozu potasowego i podaniu go w odpowiedniej ilości w oparciu o analizę gleby umożliwimy roślinie osiągnięcie pełnego potencjału zarówno pod względem plonowania jak i odpowiedniej jakości.

 

 

Karol Majchrowski

Główny specjalista ds. warzywnictwa

18.04

Sady po przymrozkach

W ostatnich dniach wystąpiły znaczne spadki temperatur od -3 do -5 stopni Celsjusza, a lokalnie... View Article

W ostatnich dniach wystąpiły znaczne spadki temperatur od -3 do -5 stopni Celsjusza, a lokalnie nawet do -7, -9 stopni. Spowodowało to liczne straty w pąkach kwiatowych, zwłaszcza na odmianach mocniej rozwiniętych takich jak Idared czy Ligol. Dodatkowo zbyt duża różnica temperatur między dniem 10 – 12 stopni, a nocą poniżej zera przyczyniła się do zahamowania krążenia soków komórkowych w roślinie. Przy tak niskich temperaturach rośliny nie rozwijają się, a soki komórkowe wraz ze składnikami pokarmowymi nie krążą, co niewątpliwie zwiększyło straty podczas przymrozków. Słabo odżywione pąki pokarmowe były bardziej narażone na uszkodzenia.

Patrząc na ubiegłe lata, a szczególne rok 2017, kiedy to wystąpiły duże przymrozki, należy pamiętać, że liczne zabiegi regeneracyjne zdały egzamin i pozwoliły uratować dużą część plonu. Zabiegi te musimy na pewno dostosować do fazy rozwoju i warunków pogodowych. Po stresie, który nastąpił zalecałbym zabiegi preparatami algowymi, bo to właśnie algi morski mają największe zdolności regeneracyjne, które wynikają z ich naturalnego środowiska rozwoju. A mianowicie rosną one na klifach morskich, gdzie zalane słoną morską wodą, bez dostępu tlenu są w stanie rosnąć. W momencie odpływów zostają narażone na bardzo wysokie temperatury i ograniczony zostaje dostęp do wody. Tak skrajne warunki przyczyniają się do siły regeneracyjnej alg morskich, które przystosowały się do życia w  niekorzystnych warunkach.

Moim zdaniem wykorzystanie takich produktów ma największą rację bytu zwłaszcza, dlatego że warunki pogodowe nie pozwalały na zastosowanie produktów giberelinowych do 12 godzin po przymrozku. Gibereliny powinniśmy stosować, gdy temperatura osiągnie minimum 15 stopni Celsjusza. Gibereliny zachęcam do wykorzystania w późniejszym okresie wegetacji, w okolicy kwitnienia, wtedy odegrają one ogromną role na poprawę kwitnienia i u trzymania zawiązków owoców na drzewach.

Jako specjalista ds. sadownictwa TAP zachęcam do zastosowania mieszaniny dwóch produktów z naszej gamy, a mianowicie 5l Fertileader Vital + 2,5l Maxifruit, oba oparte są ma wyselekcjonowanych algach morskich, ale nie tylko. Preparat Fertileader Vital zawiera w swoim składzie azot, fosfor, potas i aż 6 mikroelementów, każdy z tych mikro i makro składników jest potrzebny roślinie do regenerowania uszkodzeń. Jednak najważniejszą częścią tego produktu jest kompleks SEACTIVE oparty właśnie na algach morskich. Zawiera on IzoPentyl adeniny, który odpowiada za przyspieszenie krążenia składników pokarmowych w roślinie. Kolejną częścią kompleksu Seactive jest glicyna-betaina, która zwiększa wydajność  procesów fizjologicznych i jest bardzo mocnym antystresantem.  Dodatkowo kompleks ten zawiera aminokwasy roślinne, które mają za zadanie zwiększyć efektywność wchłaniania składników pokarmowych. Preparat Maxifruit jest innowacyjnym produktem zawierającym fitohormony roślinne, które pobudzają rośliny do wytwarzania cytokinin, auksyn i giberelin, a to właśnie te hormony roślinne odpowiadają za regenerację roślin, zwiększają efektywność kwitnienia i zawiązywania owoców.

 

Mateusz Nowacki

Specjalista ds. Sadownictwa