26.02

Uprawy jagodowe – czy to już wiosna?

Początek roku 2019 był stosunkowo ciepły, jednak to głównie miesiąc luty zapoczątkował dość długi okres temperatur powyżej 0 st. C, kiedy przez około 2 tygodnie temperatury w ciągu dnia sięgały od +3 do nawet +11 st. C w różnych miejscach kraju. Jednak to jeszcze nie wiosna! Jesteśmy tuż przed jej początkiem. Ziemia jest rozmrożona do 25 cm, co tylko w tym momencie umożliwia pobranie prób glebowych. Pamiętajmy, że w latach poprzednich zima lubiła zaskakiwać, i zdarzało się, że w kwietniu temperatury spadały po niżej 0 st. C, a lokalnie występowały opady śniegu. Powodowało to większe lub mniejsze przemrożenia plantacji i straty. I to dlatego ubiegłej jesieni, wiele plantacji przykryto folią albo agrowłukniną.

Plantatorzy powoli myślą już o zakupie nawozów (głównie wieloskładnikowych i azotowych), lecz warto uwzględnić, że okres luty–marzec jest miesiącem „zapominalskich”, osób które nie wykonały analiz gleby pod koniec roku poprzedniego. Warto więc właśnie jeszcze w tych miesiącach, przed ruszeniem wiosny i ruszeniem wegetacji, pokusić się o pobranie prób glebowych i przeprowadzenie analiz, aby nawożenie wiosenne nie było przeprowadzone zbyt pochopnie „na oko”, lecz racjonalne według faktycznych potrzeb pokarmowych roślin. Stosując nawozy wieloskładnikowe wiosną i opierając się o wyniki analiz gleby, musimy pamiętać aby deficyt danego pierwiastka był odpowiednio uzupełniony w oparciu o pojedynczy składnik. W przypadku plantacji fertygowanych jest to łatwiejsze, gdyż dany pierwiastek wprowadzamy wówczas wraz z nawodnieniem, i mamy wówczas więcej czasu na przeprowadzenie badań glebowych, które możemy wykonać wtedy nieco później, tuż przed samym sezonem. W przypadku zastosowania nawóz granulowanych, musimy uwzględnić czas potrzebny na ich rozpuszczenie się w wodzie i kwasach glebowych oraz pobranie przez system korzeniowy roślin.

Zima się jeszcze nie skończyła i wszystkiego możemy się spodziewać. Pierwszy serwis roślin jagodowych głównie truskawki i maliny, powinien przypadać po połowie marca, uwzględniając oczywiście warunki pogodowe. Warto zwrócić uwagę na plantacje truskawki głównie spod osłon (okrytych folią perforowaną dość wcześnie, w miesiącach październik–listopad). Tam możemy spodziewać się wiosną silniejszej presji szarej pleśni i gorszego napowietrzenia systemu korzeniowego.

Ponieważ gleba jest już w dużej mierze rozmarznięta, można przystąpić do wysiewu nawozów wapniowych, w celu zabezpieczenia plantacji truskawek w źródło wapnia odżywczego. Nasz firma proponuje zastosować w tym celu nawóz Physiomax 975, który zawiera 76% Mezocalcu – organogenicznego i amorficznego węglanu wapnia (CaCO3), który łatwo i szybko rozpuszcza się w słabych kwasach glebowych i jest łatwo przyswajalny dla roślin. Ale Mezocalc poprawia także strukturę gleby i aktywizuje jej życie mikrobiologiczne. Physiomax zawiera też kompleks biostymulujący PHYSIO+, w którym znajduje się aminopuryna – naturalna substancja, która łącząc się z receptorami komórkowymi działa jak sygnał, po wychwyceniu którego roślina zaczyna intensywniej pobierać wapń. Zwiększając pobieranie wapnia intensyfikuje z kolei podziały komórek, wpływa na wzrost i rozwój korzenia głównego, korzeni bocznych i włośnikowych. Dzięki temu rośliny mogą pobierać więcej wody i składników pokarmowych w myśl zasady korzeń to „gęba” rośliny. Nawóz Physiomax 975 na wiosnę możemy stosować w dawce 200-300 kg/ha. Na 3-4 tygodnie przed ruszeniem wegetacji, warto pomyśleć o zabezpieczeniu plantacji truskawek w azot. Nasza firma proponuje wykorzystanie do tego celu nawozu Eurofertil 33 N-PROCESS, specjalistycznego kompleksowego nawozu granulowanego o niskiej zawartości chlorków. Zawiera on w swoim składzie 8% azotu w formie amonowej i amidowej oraz 8% chronionego fosforu TOP-PHOS, 17% potasu, 3% magnezu (MgO), 29% siarki (SO3), 14% wapnia (CaCO3) oraz cynk i bor. Nawóz ten zawiera także bioaktywny kompleks N-PROCESS, który poprzez siateczkę węglanowo-wapniową chroni azot przed ulatnianiem się i wymywaniem oraz wyselekcjonowane pochodne indolu wpływające na asymilację i transformację azotu (wpływają one na reduktazę azotanową). Dzięki temu pobieranie azotu przez roślinę jest o ok. 19% większe, a transformacja azotu przebiega 4-krotnie szybciej, przez co wykorzystanie azotu przez roślinę jest dużo bardziej efektywne. Kompleks N-PROCESS nie tylko zwiększa wielkość plonów, ale poprawia także ich jakość, redukując ilość szkodliwych azotanów. Nawóz Eurofertil 33 N-PROCESS możemy zastosować na wiosnę w dawce ok. 300 kg/ha. Oczywiście zawsze o dawce poszczególnych nawozów decydować będzie wynik badania gleby na zasobność w poszczególne składniki pokarmowe, rodzaj gleby, odmiana i zakładany poziom plonowania.

Jacek Witkowski, specjalista ds. upraw jagodowych Timac Agro Polska