06.04

Nastała wiosna , dzień jest coraz dłuższy , temperatura coraz wyższa, a otaczająca nas przyroda budzi się do życia. Dla wielu hodowców to znak, aby wypuścić swoje stada na pastwiska. Część z nich wyprowadzi swoje zwierzęta z budynków i okólników, a inni zamienią przyległe do domu kwatery na te bardziej odległe , nieużytkowane od zeszłego sezonu. Jeszcze kilka lat wstecz wystarczyło aby rolnik objechał wcześniej interesujące go tereny, sprawdził ogrodzenie czy zamontował popularnego “pastucha”, tak aby zwierzęta nie mogły samodzielnie wydostać się poza wyznaczony obszar.

Jednak obecnie, to nie ucieczki zwierząt są największą zmorą hodowców, gdyż to nie samowola zwierząt stanowi ich główny problem, a człowiek . Coraz częściej zdarzają się kradzieże cieląt czy jagniąt oraz  też próby kłusowania. Nie raz nie dwa zwierzęta chodzą ze strzałą w ciele czy śladami po postrzale. Pomysłów na kradzież zwierząt jest wiele, a fantazja złodziejów nie zna granic, szczególnie w okresie wycieleń .

Kolejnym coraz powszechniejszym problemem wśród właścicieli są watahy wilków i zdziczałych psów. Zwierzęta te coraz pewniej czują się wśród ludzi i nie boją się podchodzić nawet blisko zabudowań. Ataki nasilają się w właśnie w okresie wiosennym, kiedy to samice mają do odkarmienia swoje mioty, a stojące na pastwisku bydło czy owce są łatwym łupem.

Dlatego też należyte zabezpieczenie stada dla wielu hodowców staje się priorytetem i podstawą zabezpieczenia ich dobytku.

Niewątpliwie ciekawym rozwiązaniem jest zamontowanie monitoringu na pastwiskach. Obecnie na rynku jest wielu producentów sprzętu czy też firm usługowych , które oferują kompleksową obsługę począwszy od doboru sprzętu poprzez jego montaż. Takie rozwiązanie ma wiele plusów. Przede wszystkim informacja o monitoringu odstrasza potencjalnych złodziei  i umożliwia stały dostęp do wglądu do tego co się dzieje na monitorowanym terenie oraz pozwala na archiwizację materiału, który w późniejszym czasie może stanowić materiał dowodowy. Dodatkowo w wielu przypadkach może przyspieszyć decyzję o pomocy przy np. trudnym wycieleniu i ustrzec przed wynikłymi w związku z tym stratami zwierząt. Przy wyborze sprzętu warto pamiętać o tym aby był on wyposażony w:

  • Alarm powiadamiający na telefon bądź komputer
  • Mocne diody IR na podczerwień do pracy w nocy
  • Bezprzewodowe zasilanie baterią oraz baterią słoneczną
  • Dodatkowy akumulator

Niezbędnym warunkiem do wykorzystania takiej opcji jest dość stabilny i mocny zasięg telefonii komórkowej, tak aby wbudowana w kamerę karta SIM mogła przesyłać dane do dedykowanej “chmury”.

Niestety w wielu miejscach to właśnie zasięg będzie czynnikiem ograniczającym . W takich przypadkach warto wrócić do starych i sprawdzonych metod – wykorzystania psów pasterskich.

Jest wiele ras czy też ich mieszańców , które z upodobaniem są wykorzystywane przez rolników do ochrony ich mienia , jednak do pracy ze stadem i jego obrony nie każdy pies się nadaje. Zdecydowanie powinien charakteryzować się solidną sylwetką, wytrzymałością, siłą , odwagą, czujnością , ale nade wszystko samodzielnością w działaniu. Oczywiście kluczową rolę odgrywa instynkt stróżujący , mocna psychika oraz pewność siebie. Dodatkowo jego uwarunkowania fizyczne również powinny być brane pod uwagę, a więc wysokość w kłębie, waga jak i gęsta i twarda sierść z podszerstkiem, dzięki której nie będzie miał problemów z przystosowaniem się do wszelkich warunków pogodowych. Istotne znaczenie ma również kolor sierści. Powinna ona być jasna ( biała, kremowa) aby był on dobrze widoczny dla ludzi, a trudno zauważalny dla wilków. Decydując się na psa rasowego w pierwszej kolejności powinno brać się pod uwagę ideę jego stworzenia i jego pierwotne zastosowanie , a nie tylko i wyłącznie jego wygląd .

Zdecydowanymi liderami w takim zestawieniu powinny być :

  • Jużak czyli owczarek południoworosyjski

 

 

  • Owczarek środkowoazjatycki

 

 

I faworyt tego zestawienia

  • Kangal

 

Idealnie gdyby do trzymania pieczy nad stadem można było połączyć nowoczesne rozwiązanie jakim jest monitoring ze sprawdzonym patentem jakim jest pies. Zarówno wilk jak i człowiek miałby zdecydowanie utrudnione zadanie , a hodowca większe poczucie bezpieczeństwa i spokój ducha.

Dlatego też zanim zwierzęta wyjdą na pastwiska , warto rozważyć która opcja będzie dla gospodarstwa tą właściwą  i będzie miała większe szanse na zabezpieczenie stada przed niebezpieczeństwem, a portfela  rolnika przed stratami.