07.10

Nierówne wschody ozimin

Przeprowadzając serwisy zbóż ozimych, a w szczególności jęczmienia ozimego, który często był wysiewany w suchą glebą mamy do czynienia z nierównymi wschodami. Co w takim przypadku zrobić? Czy interweniować i wesprzeć jego rozwój, a może poczekać do wiosny i wtedy zadecydować, czy warto w niego inwestować. Na to i inne pytania postaram się odpowiedzieć w poniższym artykule.

 

Nadszedł początek października, a z nim zmieniła się pogoda. W końcu przyszedł oczekiwany deszcz i znacząco poprawiły się warunki wilgotnościowe gleby, co z pewnością poprawia nastroje wśród Rolników. Lepsze warunki wilgotnościowe to przede wszystkim lepsze wschody. Co jednak z uprawami, które zostały zasiane w terminach optymalnych, w których rolnicy nie chcąc opóźniać terminu siewu zasiali zboża wcześniej. Ponadto co z jęczmieniami, które musowo było wysiać we wrześniu?? Tu sytuacja jest bardziej złożona. Z pewnością wybór optymalnego terminu nie był złym rozwiązaniem ponieważ moim zdaniem warto jest pilnować optymalnych terminów siewów i celowo ich nie opóźniać. Jednak z pewnością znajdę tu tylu samo zwolenników mojego zdania co przeciwników. Więc wolę nie rozwijać tego wątku. Lepiej jest zastanowić się jaką mamy teraz aktualną sytuację na polach ozimin. W przypadku zbóż, które już powschodziły mamy dość zróżnicowaną sytuację. Są pola gdzie wszystko wygląda dobrze. Jednak są też i takie gdzie są duże problemy ze wschodami. Przeprowadzając serwis na takich polach często można zaobserwować obok siebie rośliny, które wykształciły już 2 liście właściwe, a obok nich są rośliny dopiero wschodzące, które nie są jeszcze nawet w fazie szpilkowania. W takim przypadku rodzi się pytanie co z tym zrobić czy na pewno zboża, a w szczególności jęczmień zdążą się rozkrzewić w okresie jesiennym i czy to może mieć wpływ na plon. Jeśli chodzi o zboża największe niebezpieczeństwo w przypadku tak nierównych wschodów jest w przypadku jęczmienia i żyta, które muszą się rozkrzewić w okresie jesiennym. Nieco lepiej jest w przypadku pszenżyta i pszenicy, które mogą się jeszcze krzewić wiosną. Jednak musimy pamiętać, że rozkrzewienia wiosenne są mniej produktywne niż te jesienne. Jednym ze sposobów wsparcia niewyrównanych plantacji jest wsparcie roślin biostymulacją. Warto jest podać roślinom Glicynę-Betainę, która jest naturalnym antystresantem, gdyż neutralizuje wolne rodniki, które są produkowane w warunkach stresu. Ponadto jest stabilizatorem białek i enzymów co wpływa pozytywnie na szereg procesów zachodzących w roślinie. Dodatkowo Glicyna-Betaina jest osmoprotektantem, co wpływa na wyrównanie ciśnienia osmotycznego wewnątrz roślin, co jest istotne w warunkach stresu. W celu wyrównania nierównych wschodów ozimin warto jest również podać zeatynę, która wpływa istotnie na rozwój systemu korzeniowego, dzięki czemu roślina ma lepsze warunki do pobierania składników pokarmowych z gleby co w konsekwencji przełoży się na lepsze odżywienie roślin przed zimą. Ponadto warto jest również zastosować kwasy humusowe i fulwowe, które poprawią strukturę gleby, co przełoży się na lepszy rozwój roślin poprzez szybsze jej ogrzewanie czy pomoże wpłynąć na tworzenie struktury gruzełkowatej gleby.

Podsumowując sytuację jaką możemy często spotkać na polach są nierównomierne wschody ozimin. W celu ich wsparcia warto jest podać preparat oparty o biostymulację, a mianowicie FAERTACTYL STARTER, który w swoim składzie zawiera kompleksowe działanie Glicyny-Betainy, zeatyny, kwasów humusowych i fulwowych a ponadto zawiera dodatkowo podstawowe makroelementy NPK, które w szybkim czasie po zastosowaniu wspomogą młode rośliny.