28.08

Prawie 140 pracowników Timac Agro Polska spotkało się w czwartek, 22 sierpnia, żeby razem świętować 60-lecie firmy Roullier, której Timac jest spółką zależną. Uroczystości połączono z otwarciem nowego biura spółki, dlatego odbyły się w Wysogotowie. 

Aż niebiesko od firmowych koszulek zrobiło się w to upalne popołudnie na wysogotowskim terenie firmy. Uroczystość, chociaż zacna, miała swobodną formułę, przypominającą bardziej rodzinne spotkanie, niż oficjalną pompę. Pewnie dzięki temu organizatorom udało się stworzyć prawdziwie przyjacielską atmosferę, w którą doskonale wpasowali się również goście, przedstawiciele firmy Peugeot Karlik, we współpracy z którą Timac Agro Polska dokonuje właśnie wymiany firmowych samochodów.

Wszystkich serdecznie przywitała Agata Stolarska, prezes zarządu Timac Agro Polska, która w bardzo interesujący, ciepły sposób opowiedziała o Danielu Roullier, założycielu francuskiej grupy Roullier. Pani prezes przywołała opowieści pana Roullier o trudnych czasach dzieciństwa, kiedy jego rodzina borykała się z poważnymi problemami finansowymi, a także o niełatwych początkach działalności gospodarczej, kiedy to musiał pokonywać wiele przeszkód w drodze do sukcesu. Mówiła, że dzięki różnym doświadczeniom nikt, tak jak on, nie wierzy w ludzi, bo to dzięki swojej i ich ciężkiej pracy mógł odnieść biznesowy sukces. – Co ciekawe, im bardziej ludzie nie wierzyli w jego pomysł, tym bardziej był zdeterminowany do osiągnięcia celu – podkreśliła prezes Agata Stolarska.

Pani prezes mówiła również o tym, jak wiele zmieniło się w samej firmie, jak i wokół niej przez mijające 60 lat działalności. Wyraziła też przekonanie, że nowa siedziba spółki ma dobrą aurę, sprzyjającą osiąganiu wyznaczonych celów. Podziękowała wszystkim pracownikom za niezmienne zaangażowanie i podkreśliła, że „dobra aura” jest ich zasługą, bo tworzą ją konsekwentnie każdego dnia, codzienną pracą. Po symbolicznym przecięciu wstęgi przed wejściem do nowej siedziby, wszyscy pracownicy mogli dokładnie zwiedzić nowe biuro. Nietrudno było zauważyć, że w czasie zwiedzania zatrzymują się na dłużej w chill roomie, gdzie chętnie rozgrywali partyjki piłkarzyków.

W jeszcze mniej oficjalnej części spotkania nie mogło zabraknąć jubileuszowego tortu, a jeden z pracowników, Michał Malinowski, zaskoczył wszystkich recytacją  okolicznościowego wiersza, własnego autorstwa. Atrakcją wieczoru był też niewątpliwie efektowny pokaz światłem.

Podczas trwającej kilka godzin imprezy był grill, słodkie przekąski i ciesząca się nie mniejszym powodzeniem fotobudka, ale przede wszystkim pracujący na co dzień w terenie, w różnych częściach Polski pracownicy mieli okazję poznać się bliżej i bez pospiechu porozmawiać, oczywiście nie tylko na zawodowe tematy.