19.10

Mamy drugą połowę października analizując przebieg pogody to w wieku regionach kraju mamy intensywne opady przekraczające kilkadziesiąt mm na dobę. Część zbóż, która została zasiana często została poddana czasowym podtopieniom spowodowanych zastoiskami wody natomiast część pszenic jeszcze nie została zasiana. Rolnicy zastanawiają się czy będą w stanie coś jeszcze zrobić tej jesieni. W tym artykule postaram się przybliżyć działania, jakie można podjąć jeszcze tej jesieni.

Analizując przebieg pogody to w większości kraju mamy bardzo mokrą jesień, z jaką nie mieliśmy dawno do czynienia. Do tej pory raczej rozmawialiśmy o niedoborach wody niż o jej nadmiarze. Znaczna część rolników jeszcze nie zdążyła zasiać wszystkich pszenic, jakie planowała i zastanawia się czy w ogóle uda im się to zrobić. Natomiast ci, którzy zasiali swoje zboża są w lepszej sytuacji, choć martwią się czy przetrwają one w tak mokrej glebie, szczególnie tam gdzie występują zastoiska wody. Zarówno jedni i drudzy nie są w komfortowej sytuacji dlatego powinniśmy zastanowić się co możemy zrobić, aby ograniczyć straty plonu.

Pierwszym takim działaniem, jeśli pogoda pozwoli i umożliwi wjazd opryskiwaczem powinna być walka z chwastami, aby ograniczyć ich konkurencję o składniki pokarmowe. Kolejnym ważnym aspektem jest zadbaniem i odpowiednie odżywienie roślin w najbardziej newralgicznej fazie rozwojowej, jakim jest początek krzewienia. Poza tym już na tym etapie powinniśmy dokonać korekty wiosennej dawki składników pokarmowych uwzględniając większe straty spowodowane większymi opadami w porównaniu do lat poprzednich. Poza tym uwzględniając jeszcze inne ważne czynniki w uprawie zbóż warto jest też przeprowadzić lustrację swoich upraw pod kątem występowania chorób grzybowych i szkodników, które mogą mieć duże znaczenie ze względu na utrudnioną z nimi walkę z powodów częstych opadów i trudnościami z wjazdem w pole ciężkim sprzętem. Dlatego jeśli tylko na to warunki pozwolą, warto jest uwzględnić wszystkie te czynniki w ochronie zbóż i przygotowaniem ich do zimy. Teraz postaram się przetoczyć kilka ważnych aspektów dotyczących jesiennego odżywienia zbóż szczególnie w fazie krzewienia. W tej fazie najważniejszymi mikroelementami są miedź i mangan, o których powinniśmy szczególnie pamiętać  z tego względu, że miedź wpływa na:

  • Lepsze krzewienie roślin,
  • sztywność źdźbła i wyleganie,
  • wyższą zawartość białka w ziarnie,
  • ograniczenie występowania pustokłosi,
  • wyższą odporność na choroby (mączniak prawdziwy, sporysz, zgorzel podstawy źdźbła),
  • wyższą mrozoodporność.

Ponadto:

  • bierze udział przemianach azotu w roślinie,
  • bierze udział w głównych procesach fotosyntezy, oddychania, transportu węglowodanów oraz metabolizmu błon komórkowych,
  • uczestniczy w syntezie hormonów wzrostu.

Natomiast mangan wpływa na:

  • wyższą odporność na choroby i szkodniki,
  • wyższą zawartość białka w ziarnie,
  • intensywność fotosyntezy,
  • rozwój roślin i wydania wysokich plonów,
  • sztywność i odporność mechaniczną liści, łodygi i korzeni,
  • rozwój systemu korzeniowego i pobieranie fosforu,
  • wyższą mrozoodporność.

Poznając wpływ miedzi i manganu na rozwój roślin warto jest zadbać o odpowiednie ich uzupełnienie. Jednak trzeba mieć na uwadze, że oprócz problemu ich dostarczenia z powodu zbyt uwilgotnionej gleby istotnym problemem są również dość niskie temperatury, które utrudniają wnikanie składników pokarmowych podanych nalistnie. Dlatego w celu lepszego wnikania składników pokarmowych do roślin warto jest podać miedź i mangan z nośnikiem jakimi są aminokwasy, które znacznie ułatwiają wnikanie mikroelementów do wnętrza roślin nawet w niższych temperaturach. Ponadto dostarczając aminokwasy roślinom one włączają je w swoje struktury nie tracąc energii na ich wytworzenie. Dodatkowo warto jest zastosować kompleks Glicyny-Betainy, która jest naturalnym antystresantem szczególnie istotnym tej jesieni, kiedy mamy obfite opady a rośliny często są poddawane okresowym podtopieniom, co niekorzystnie wpływa na ich rozwój. Ponadto w okresie jesiennym w celu szybszego przemieszczania składników pokarmowych i asymilatów, w tym głównie cukrów wewnątrz rośliny, co spowoduje szybsze ich gromadzenie wewnątrz rośliny i ostatecznie przyczyni się do podniesienia ich odporności na niskie temperatury oraz pozwoli lepiej przetrwać ten niekorzystny okres, jakim jest zima. Warto jest zastosować IzoPentyl adeniny.

Podsumowując jeśli warunki pozwolą na wjazd opryskiwaczem w pole warto jest zastosować FERTILEADER TONIC w dawce 1,5 l/ha w celu dostarczenia zbożom miedzi i manganu, dwóch najważniejszych mikroelementów w fazie krzewienia na nośniku aminokwasowym, który ułatwia ich wnikanie do wnętrza roślin. Ponadto FERTILEADER TONIC zawiera kompleks Glicyny-Betainy naturalny antystresant oraz IzoPentyl adeniny, który przyśpiesza transport cukrów wewnątrz rośliny dzięki czemu nasze zboża będą lepiej przygotowane do zimy.