05.07

Nawóz do zboża

Co roku przed okresem zbiorów przychodzi czas decyzji co do kolejnego sezonu. Każdy producent rolny musi zadać sobie wiele istotnych pytań i poszukać na nie najlepsze odpowiedzi. Jak podzielić pola pod kolejny sezon, gdzie i co posiać, którą odmianę wybrać? Jednocześnie trzeba zdecydować jakie nawozy zakupić, aby zapewnić najlepszą efektywność nawożenia zbóż. Te wybory muszą zagwarantować plony zapewniające zyski gospodarstwu. Warto więc poświęcić czas temu zagadnieniu i wybrać produkty, które będą naprawdę wycelowane w potrzeby roślin.

Każdy rolnik może sprawdzić i wyliczyć jakie jest zapotrzebowanie jego upraw na składniki odżywcze, zakładając prawdopodobny plon. Problemem jest jednak to, że każdy gospodaruje na innych gruntach i wymaga różnego rodzaju nawozów. Jak więc dokonać wyboru optymalnego?

Żyzna gleba jako podstawa

Wydawać by się mogło, że nawożenie zbóż podstawowymi składnikami NPK to prosta sprawa. Niezależnie jaki nawóz wybiorę – ważne żeby zgadzała się ilość składnika wniesionego na 1 ha uprawy. Ale to nie taka prosta matematyka, ponieważ podstawą do wszystkich obliczeń jest organizm żywy, jakim jest gleba. Punktem wyjścia będzie więc jej żyzność. Im lepiej dbamy o swój warsztat pracy czyli o strukturę, właściwy odczyn i zasobność gleby oraz o zmianowanie i odpowiednią agrotechnikę, dzięki czemu możemy podnieść zawartość próchnicy, tym łatwiej będzie o dobre odżywienie roślin uprawnych. Wynika to z tego, że na glebach żyznych jest dużo większy kompleks sorpcyjny, a co za tym idzie możliwość magazynowania składników pokarmowych. Więcej próchnicy to również lepsza retencja wody, która zawsze jest czynnikiem najbardziej limitującym. Chcąc więc optymalnie nawozić powinniśmy zacząć od podstawy jaką jest badanie gleby. Mając te dane możemy zdecydować o potrzebach nawozowych roślin na danym stanowisku.

Wiedza o tym, w jakich warunkach pobierane są poszczególne składniki pokarmowe pozwala nam zrozumieć, że nawożenie NPK to zdecydowanie za mało, aby osiągać dobre plony. Mówiąc dobre plony, ciężko wskazać konkretne wartości, bo to co dla jednego jest rewelacyjnym wynikiem np. 9 t pszenicy z ha dla drugiego jest przeciętnym rezultatem.

Nawożenie zbóż – na jakie makroelementy warto zwracać uwagę?

Fosfor

Na starcie bardzo istotne jest, aby rośliny wytworzyły dobry system korzeniowy, który będzie w stanie sięgnąć szeroko i głęboko w profil glebowy oraz sprawnie pobierać składniki pokarmowe. Dla osiągnięcia tego celu potrzebujemy bardzo dobrego zaopatrzenia roślin w fosfor. Odpowiada on w największym stopniu właśnie za wzrost systemu korzeniowego. Pełna dostępność tego pierwiastka jest mocno ograniczona przez „wąskie gardło” jakim jest pH gleby. Często mimo podawania go w nawozach nie jest dostępny dla roślin ponieważ wiąże się z jonami glinu lub żelaza w przypadku niskiego pH. Spadek przyswajalności fosforu, jak podają niektóre źródła, zaczyna się już poniżej pH 6,5. Z kolei w glebach alkalicznych (zasadowych) fosfor, blokowany jest przez wapń, co ma miejsce przy pH powyżej 7,2. Polskie gleby to niestety wciąż w większości gleby kwaśne, więc jest to realny problem. Wielu naukowców określa dostępność fosforu z tradycyjnych nawozów na poziomie 30 do 40 %. Warto więc mieć na uwadze ten problem, planując nawożenie upraw.

Potas

Bardzo istotnym makroelementem w odżywianiu roślin jest potas. Mimo, że pełni on ważną rolę w nawożeniu to zapotrzebowanie jesienne roślin zbożowych nie jest zbyt wysokie na ten pierwiastek i sporo możemy go odzyskać dbając o właściwy rozkład resztek pożniwnych. Szczególnie pamiętać należy o równowadze pomiędzy procesami humifikacji i mineralizacji w naszych glebach oraz o wspomnianym odpowiednim pH. Dlaczego to tak istotne – bo tylko wtedy, gdy gleba będzie bogata w próchnicę będzie miała pojemniejszy kompleks sorpcyjny, który będzie w stanie związać łatwo przemieszczający się w glebie potas. A jakie znaczenie ma tu pH? Ogromne – ponieważ od pH właśnie zależy intensywność pracy mikroorganizmów glebowych odpowiedzialnych za procesy mineralizacji i humifikacji oraz wiążących azot. Niskie pH to również wolne jony wodoru, które obecne w roztworze glebowym wypierają z kompleksu sorpcyjnego potas, który ulega wymyciu.

Azot

Nawożenie azotem z racji swojego olbrzymiego znaczenia, to o wiele bardziej złożona sprawa. Niezwykle istotne jest to jaką formę azotu podamy. Na starcie zapotrzebowanie roślin na azot nie jest bardzo duże, warto więc zadbać, aby forma azotu odpowiadała potrzebom fizjologicznym roślin. Na początek korzystnie jest zaaplikować formę amonową. Po pierwsze dlatego, że ta forma zdecydowanie wspiera rozwój systemu korzeniowego, po drugie na jej pobranie i wbudowanie w swoje struktury roślina zużyje zdecydowane mniej energii niż na formę azotanową. Po trzecie ulega ona dużo mniejszym stratom w glebie (wymywanie, denitryfikacja). Jeżeli mamy glebę o pojemnym kompleksie sorpcyjnym to właśnie azot amonowy może być tam zmagazynowany. Zatem forma amidowa i amonowa będzie rozsądnym rozwiązaniem. Jeśli ktoś obawia się, że zboża nie rozkrzewią się dobrze przy aplikacji azotu w tych formach, to są to obawy nieuzasadnione, jeśli tylko siejemy w optymalnych terminach. Procesy hydrolizy i nitryfikacji zachodzą bardzo sprawnie w ogrzanej i dobrze uprawionej glebie.

Siarka

Oczywiste powinno być też dla każdego, że do właściwego wykorzystania azotu potrzebna jest synergicznie pobierana siarka. Nie zapominajmy więc o tym pierwiastku na starcie wzrostu naszych upraw oraz przy wiosennym odżywianiu azotem. Siarka ma duży wpływ na zdrowotność i zimotrwałość roślin, ponieważ bierze udział w syntezie lignin budujących ściany komórkowe. Zatem śmiało możemy powiedzieć, że skuteczne nawożenie zbóż znacznie ułatwia obecność siarki, warunkująca dobre odżywienie azotem.

Wapń i magnez

Bardzo ważnymi pierwiastkami w funkcjonowaniu każdej rośliny, o których jeszcze nie mówiliśmy są wapń i magnez. Dlaczego mają one niebagatelne znaczenie? Wapń jako składnik odżywczy jest budulcem ścian komórkowych, decyduje o ich prawidłowym podziale, aktywuje enzymy i jest nośnikiem informacji. Wraz z fosforem decyduje o rozwoju i wzroście systemu korzeniowego. Nie należy tu mylić wapnowania z wapniem odżywczym, który roślina pobiera na potrzeby budowy i funkcjonowania swojego organizmu. Nie każda zwapnowana gleba zawiera dostępny wapń odżywczy. Magnez z kolei, to dla rośliny pierwiastek życia ponieważ jest centralną częścią cząsteczki chlorofilu, dzięki któremu roślina jest w stanie prowadzić fotosyntezę. Nie ma więc wątpliwości, że o nim zapomnieć nie możemy.

Nawożenie zbóż – potrzebne mikroskładniki

Sporo tych wymagań podstawowych, to prawda, ale to jeszcze nie koniec. Istotne jest również dostarczenie mikroskładników szczególnie cynku, boru oraz kluczowych dla zbóż mikroelementów którymi są miedź i mangan. Zapomnieć nie możemy również o żelazie i molibdenie. Wszystkie te pierwiastki odgrywają rolę w procesach wzrostu rośliny. Zwłaszcza gdy planujemy wysokie plony powinniśmy zadbać o ich efektywne dostarczenie. Niemniej nawożenie mikroelementowe to temat na osobny artykuł, tu możemy jedynie wspomnieć o ich roli.

Cynk i bor

Mikroelementy kluczowe dla jesiennego rozwoju plantacji to cynk i bor. Cynk bierze udział w wielu procesach fizjologicznych i jest ważnym składnikiem licznych enzymów roślinnych. Wpływa istotnie na rozwój systemu korzeniowego. Bor z kolei odpowiada za transport wapnia w roślinie, magazynowanie cukrów oraz syntezę białek, co jest niezmiernie istotne przed wejściem roślin w okres spoczynku zimowego. Rośliny zbożowe nie wykazują wysokiego zapotrzebowania na bor, niemniej jednak jego niedobór skutkuje m.in. obniżeniem mrozoodporności.

Miedź i mangan

W okresie krzewienia trzeba położyć szczególny nacisk na miedź i mangan. Tutaj szczególną uwagę chce zwrócić na preparat dolistny Fertileader Tonic, który idealnie wpisuje się w zapotrzebowanie pokarmowe zbóż właśnie w okresie krzewienia. Jest to wyjątkowa propozycja na polskim rynku nawozów płynnych, ponieważ unikalny skład, który tworzy kompozycja składników pokarmowych z kompleksem SEACTIV wyjątkowo wzmacnia roślinę do wytworzenia silnych, kłosonośnych pędów. Co równie istotne preparat ten może być stosowany nawet w niesprzyjających warunkach pogodowych, które często występują właśnie w tym kluczowym dla zbóż okresie wegetacji. Zagwarantuje tym samym większą odporność roślin na czynniki stresowe, jakie coraz częściej w ostatnich latach występują.

Żelazo i molibden

Wiosną wraz ze wzrostem części wegetatywnej roślin koniecznie pamiętajmy o żelazie dla efektywnej fotosyntezy i molibdenie, aby reduktaza azotanowa sprawnie przetwarzała dostarczony azot. Rozwiązaniem, który w tym przypadku powinien być naturalnym wyborem to preparat z bazą biostymulacyjną, taki jak Fertileader Vital, który zapewnia cały przekrój potrzebnych zbożom mikro i makroelementów oraz wspomaga naturalny potencjał plonowania zbóż.

Zobacz także: Efektywne nawożenie zbóż jarych

Efektywne nawożenie zbóż – jaki produkt wybrać?

Wobec tych wszystkich opisanych wcześniej wyzwań pojawia się zatem pytanie… Jak przełożyć tą wiedzę na praktykę i dokonać mądrego wyboru? Najrozsądniejszym wyborem dla każdego rodzaju gleby są nawozy, które będą w stanie nie tylko dostarczyć składniki pokarmowe do gleby, ale skutecznie odżywić roślinę. Nawozy z linii Eurofertil TOP w swoim składzie dostarczą fosfor w najlepszej – chronionej formie. Fosfor w formule TOP-PHOS – bo o nim tutaj mowa – jest dostępny dla roślin niezależnie od warunków glebowych w około 90% – to wynik nie osiągalny w żadnej innej formulacji. Znajdziemy tu również wapń pochodzenia organogenicznego, całkowicie dostępny dla roślin w formie MEZOCALC-u. Podnosi on miejscowo pH i jest składnikiem odżywczym. Nawozy te zawierają też azot i siarkę oraz zależnie od wybranego rodzaju potas, magnez, bor i cynk. Z racji potrzeb roślin i charakteru pierwiastka zalecamy, aby dawkę potasu dzielić i większość aplikować wiosną w formie nawozu potasowego. Mamy więc wszystko co potrzeba, do budowania właściwego potencjału plonowania naszej plantacji.

Nawożenie zbóż z Timac Agro

Stosując rozwiązania zapewniające efektywne nawożenie zbóż Timac Agro otrzymujemy jednak znacznie więcej niż tylko składniki pokarmowe, ponieważ nawożenie zbóż wzbogacamy o zaawansowane kompleksy biostymulacyjne. Wpływają one na najistotniejsze czynniki plonotwórcze w czasie wegetacji. Zaczynając od nawożenia jesiennego w nawozach gamy Eurofertil TOP znajdziemy wspomniany już TOP-PHOS – to jedyna w swoim rodzaju cząsteczka fosforu zabezpieczająca ten pierwiastek przed uwstecznianiem. Dzięki opracowanemu połączeniu fosforu mostkiem wapniowym z cząsteczką organiczną otrzymujemy gwarancję właściwego odżywienia fosforem, wysoką produkcję energii i odporności na stresy.

Kolejnym składnikiem biostymulacyjnym jest PHYSIO+ czyli aminopuryna, która rozbudowuje system korzeniowy, maksymalizuje pobieranie wapnia i przyspiesza wschody. Ma również pozytywny wpływ na fotosyntezę i wigor roślin. W naszym najnowszym produkcie PHYSACTIVE +1, który zalecamy stosować jesienią poza opisanymi już PHYSIO+ i wapniem odżywczym TIMAC AGRO znajdziemy FUCANE. Składniki stymulujące rozwój mikroorganizmów glebowych dostarczające substancje niezbędne dla utrzymania bioróżnorodności i równowagę miedzy procesami mineralizacji i humifikacji tworząc środowisko optymalne dla wzrostu zdrowych roślin. Stymulacja tych procesów wraz z dostarczeniem do gleby wapnia, siarki i magnezu ma ogromny wpływ na sprawność i żyzność gleby.

Gama nawozów Sulfammo N-Process to z kolei odżywianie upraw azotem. Sulfammo N-Process to synonim nawożenia azotowego o minimalnych stratach i optymalnej dostępności tego najbardziej plonotwórczego składnika. Główne dawkowanie nawozów azotowych ma miejsce wiosną, gdzie ogromną przewagę dają zastosowane kompleksy biostymulujące. N-Proces usprawnia pobieranie azotu oraz jego przetwarzanie w roślinie dzięki stymulacji reduktazy azotanowej, zwiększając pobranie tego pierwiastka nawet o 19%. Wpływa to na zdecydowane zmniejszenie udziału azotanów w roślinach i lepsze parametry jakościowe plonu. Azot występuje tu w formie amonowej i amidowej, dodatkowo forma amidowa, w myśl współczesnych oczekiwań jest chroniona, co gwarantuje zastosowana siateczka organiczno-wapienna, zapewniając jeszcze wyższą efektywność nawożenia. W składzie nawozów N-Proces znajdziemy również siarkę – wspomniana wcześniej synergia pobierania S-N, wapń odpowiedzialny za neutralizację zakwaszającego działania azotu oraz magnez niezbędny dla procesów przetwarzania azotu w białka.

W rolnictwie, przy wyborze konkretnych rozwiązań bardzo ważne dla rolnika jest zaufanie. Z produktami Timac Agro zawsze w parze idzie doradztwo, które gwarantuje optymalny dobór produktów dla każdego gospodarstwa, bo przecież każdy z producentów ma inną charakterystykę i potrzeby. W codziennych kontaktach z rolnikami nadrzędną wartością dla doradców Timac Agro jest hasło: DORADZTWO INNOWACJA PARTNERSTWO. Dlatego już dziś przekonaj się, jak działa odżywianie kompleksowe i wybierz efektywne nawożenie zbóż z Timac Agro Polska.